BARRERA PO ZWYCIĘSTWIE: JESTEM GOTOWY NA KAŻDEGO
Dodano: 4 listopada 2018 14:09
Autor: Redakcja, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Sullivan Barrera (22-2, 14 KO) pokonał nad ranem Seana Monaghana (29-2, 17 KO) i podkreśla, że jest gotowy do walk z czołówką wagi półciężkiej
Kubańczyk wygrał z Amerykaninem jednogłośną decyzją sędziów. Dwóch z nich punktowało 99-91, a trzeci 98-92.
- To silny gość. Mówiłem chłopakom przed walką, że to twardziel. Wiedzieliśmy z trenerem, że łatwo nie będzie. Widziałem zmęczenie na jego twarzy, chciałem go znokautować, ale jest naprawdę twardy - oznajmił zwycięzca.
- Jesteśmy gotowi na każdego. Udowodniłem dzisiaj, że jestem mocnym pięściarzem kategorii półciężkiej - dodał.
Dla Barrery potyczka z Monaghanem była pierwszą od czasu porażki z Dmitrijem Biwołem. W marcu przegrał z Rosjaninem przez techniczny nokaut w dwunastej rundzie.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: pavlus
Data: 04-11-2018 19:36:32
Niebawem 37 lat stuknie i niestety to widać.
Autor: MLJ
Data: 04-11-2018 19:48:58
Nieważne ile ma lat, to top 10 LHW. Myślę że ma jeszcze szansę na jednego titleshota przy dobrym układzie..
Autor: puncher48
Data: 04-11-2018 20:38:44
Jestem gotowy, właściwie na wszystko duch we mnie nowy, z Biwołem nie wyszło on jak predator,ból mi serwował jak ruski reaktor,mnie ugotował zrobił mi kuku i zabrał wiarę przegrałem przed czasem, choć wiarę miałem był niestrudzony i pełen werwy bił we mnie jak w bęben, ciągle bez przerwy to było smutne, bo swoje umiem w ringu też dobrze, zawsze się czuję technika siła i niezłe tańce czegoś zabrakło,no macie rację może to rumu,może i salsy cygara klimatu,siły i masy nie wiem nie wnikam,będzie już lepiej mniej mankamentów, a myczków więcej Refren Kubańska szkoła, niejedno wam powie technika bajery,to wszystko w pakiecie starcie o tytuł, chodzi po głowie wiem co myślicie,wiem co powiecie Kozakiem jestem i mam też stajla pragnę tytułu,rzecz to normalna czekam na szansę i robię swoje wygrać mistrzostwo,marzenie to moje dążę do tego, choć nie jest mi łatwo raz już poległem, no tak wypadło w walce o tytuł, żeby nie było w rundzie dwunastej, się wtedy skończyło światło mi zgasło,marzenia prysły cios wszedł jak w masło,wyłączył mi zmysły nie miał skrupułów,surowo pokarał nie było tytułu,gość mnie poskładał tak było a nie jest,wracam z powrotem właśnie wygrałem z pięściarskim kotletem ruszam po swoje, mam znowu wenę mistrzowski tytuł, ma swoją cenę Refren Kubańska szkoła, niejedno wam powie technika bajery,to wszystko w pakiecie starcie o tytuł, chodzi po głowie wiem co myślicie,wiem co powiecie
Kalendarz imprez
