HEARN: REWANŻ WHYTE-CHISORA CORAZ BLIŻEJ DZIĘKI HAYE'OWI

Dodano: 19 października 2018 10:48
HEARN: REWANŻ WHYTE-CHISORA CORAZ BLIŻEJ DZIĘKI HAYE'OWI
Redakcja, Sky Sports
Dave Thompson/Matchroom

Eddie Hearn twierdzi, że teraz, kiedy menedżerem Derecka Chisory (29-8, 21 KO) jest David Haye, łatwiej będzie doprowadzić do wyczekiwanej potyczki rewanżowej pomiędzy "Del Boyem" z Dillianem Whyte'em (24-1, 17 KO).

- Z Haye'em będę mógł prawdopodobnie prowadzić rozsądniejsze rozmowy niż z Dereckiem - oznajmił promotor.

- Jesteśmy coraz bliżej porozumienia. David rozumie, tak jak i my, że to walka, którą po prostu trzeba zrobić. Ich pierwszy pojedynek był jednym z najlepszych w historii wagi ciężkiej, a drugi może być nawet lepszy. To byłby błąd, gdybyśmy nie zrobili rewanżu. Ciężko pracujemy, by załatwić to wszystko już w weekend - dodał.

HAYE ZOSTAŁ MENEDŻEREM CHISORY >>>

Po dramatycznej wojnie w grudniu 2016 roku Whyte wygrał z Chisorą niejednogłośną decyzją sędziów. Do rewanżu może dojść 22 grudnia.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: strzelacz
Data: 19-10-2018 11:56:17
walka byla niezła , ale raczej dlatego że pieściarze prezentowali podobny poziom , a nie dlatego że to byl najlepszy pojedynek w historii :D:D: . Tyson Fury obskoczył Chisore jak dziecko , jakoś nie widziałem w tym niczego wielkiego...
Autor: Piesel
Data: 19-10-2018 12:26:52
Szkoda, wolałbym żeby Ortiz wyjaśnił Diliana, ale Angolę pewnie wolą Dereka
Autor: Deadpool89
Data: 19-10-2018 12:33:07
Lepsza mordownia była była w walce Ward vs Gatti 1, w sumie to wszystkie trzy ich walki były kozak, w ciężkiej lepiej bym ocenil nawet Gołota vs Bowe 1, 2 bo to był hard level. Tyson z Hollyfieldem też sie nieźle tłukł w pierwszym pojedynku i nie trzeba być ekspertem żeby stwierdzic ze zarówno tamten Mike jak i Evander zrobili by z Chisory i Whita pasztet. Było wiele równie emocjonujacych walk jak DC vs DW ale na o wiele wiekszym poziomie
Autor: Vitalij71
Data: 20-10-2018 18:37:27
Jasne że Gołota - Bowe to była większa woja ringowa i poziom wtedy Gołóty i Bowe nieporównywalny. to nie była jakiś poziom kosmos wielu prze strzelonych ciosów klincze trochę zdrowia ich to kosztowała. Rewanż nie powiem obejrzę niech się wyjasni kto lepszy z drugiej strony po co walka Whytowi z Chisorą. On już obowiązkowym pretedentem nie Chisora , chyba że Heran sypnie sporą kasę to zmienia sprawę.
Kalendarz imprez