JUTRO PIOTR WILCZEWSKI KOŃCZY (ZAWODNICZĄ) KARIERĘ

Dodano: 5 października 2018 20:24
JUTRO PIOTR WILCZEWSKI KOŃCZY (ZAWODNICZĄ) KARIERĘ
Redakcja, Informacja własna
Łukasz Furman

Jutro w nocy będziemy się pasjonować walką Tomka Adamka, ale kilka godzin wcześniej w Dzierżoniowie karierę zakończy dobry kumpel Tomka i partner z sali treningowej, Piotr Wilczewski (31-3, 10 KO).

"Wilk", w przeszłości mistrz Europy kategorii super średniej, spotka się z Giorgi Kandelakim (21-31-3, 9 KO). Gruzin nie powinien zagrozić Polakowi, ale ciężko go przewrócić i nie przewróci się raczej po pierwszym ciosie. Zresztą nie o to chodzi. Wilczewski sam sobie robi prezent na niedawno obchodzoną "czterdziestkę", a przy okazji oficjalnie kończy karierę zawodniczą na oczach swoich krajanów. Wciąż pozostaje trenerem takich pięściarzy jak Wach, Rzadkosz czy Żeromiński. Dziś podczas ceremonii ważenia Piotrek wniósł na skalę 80 kilogramów. Pojedynek odbywa się bowiem w umownym limicie.

Kamera BOKSER.ORG towarzyszyła mu zarówno podczas kariery zawodniczej, jak i trenerskiej, nie zabraknie jej więc również w Dzierżoniowie. I teraz dobra informacja dla Was. Po gali w Chicago, gdzie Adamek rywalizować będzie z Jarrellem Millerem, na łamach naszej strony pokażemy Wam pożegnalną walkę Wilczewskiego.

Więcej informacji: Piotr Wilczewski
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: gerlach
Data: 05-10-2018 22:02:55
Fajnie, ze sie Wilku nie zalal tluszczem.
Autor: maciejka
Data: 05-10-2018 22:34:14
szkoda walki z Abrahamem, choroba zrobiła swoje, ale wielkie dzięki za całą karierę. Życzę powodzenia na "trenerskiej ławce"
Autor: zombi
Data: 06-10-2018 01:08:44
Super, że będzie to można zobaczyć. Wilk to był kawał zawodnika! Niezapomniane walki z Asikainenem, DeGelem czy Abrahamem.
Kalendarz imprez