BROOK: NIE MA MOWY, ŻEBY KHAN DOSTAŁ PACQUIAO PRZEDE MNĄ

Dodano: 10 września 2018 10:42
BROOK: NIE MA MOWY, ŻEBY KHAN DOSTAŁ PACQUIAO PRZEDE MNĄ
Redakcja, iFL TV
Lawrence Lustig/Matchroom Boxing

Kell Brook (37-2, 26 KO) podkreśla, że bardziej niż Amir Khan (33-4, 20 KO) zasłużył na dochodową walkę z Mannym Pacquiao (60-7-2, 39 KO).

Zwaśnieni Anglicy mogą się ze sobą zmierzyć pod koniec roku, ale po sobotnim zwycięstwie nad Samuelem Vargasem (29-4-2, 14 KO) Khan stwierdził, że bardziej go interesuje potyczka ze słynnym Filipińczykiem. Brook zaznaczył, że Eddie Hearn, promotor obu zawodników, powinien dać jemu pierwszeństwo walki z "Pac Manem".

- Zróbmy świąteczną walkę, ja i Khan w grudniu. Interesują mnie tylko Khan i Pacquiao. Jestem z grupą Matchroom najdłużej i nie ma mowy, żeby Khan dostał Pacquiao przede mną. Zejdę do 147 funtów, żeby się zmierzyć z Mannym. Dlaczego Amir miałby dostać ten pojedynek? Ja jestem z Matchroom od zawsze - stwierdził pięściarz z Sheffield.

- Jeśli Khan nie zgodzi się ze mną walczyć, bo się boi bądź ma jakikolwiek inny powód, to zaboksuję z Pacquiao. Nie on, tylko ja. Ludzie ciągle mnie pytają, kiedy walka z Khanem. Pytajcie jego, ja chętnie się z nim zmierzę - dodał.

Z grupą Matchroom Boxing, którą zarządza Hearn, Brook jest związany od siedmiu lat. Khan dołączył do niej w bieżącym roku.

Więcej informacji: Amir KhanKell Brook
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: hayabooza
Data: 10-09-2018 10:49:03
W takim razie Hearn zagra pewnie w taki sposób: Pacquiao dla zwycięzcy Khan-Brook
Autor: Guzik999
Data: 10-09-2018 10:54:44
Ciężko się z Kellem nie zgodzić. Brook cały czaqs robił swoje. Zdobył pas pokonując dzika Portera, potem kilka razy go obronił. Szukał najlepszych rywali, ale Ci nie garnęli się do walki z nim jak choćby Jessie Vargas, który chciał 2 bańki. No to wyskoczył do Golovkina, co okazało się być dla niego opłakane w skutkach. Potem wrócił na walkę z kolejnym dzikiem Spencem. A co robił Khan? On to głównie płakał w internecie z kim to mu się walka nie należy. To jest jeden z najbardziej wkurzających gości w tym biznesie. Jeśli nie zawalczy z Brookiem to po prostu niech spierdala.
Autor: MLJ
Data: 10-09-2018 12:14:24
Sobotnia walka Khana pokazała że z pięściarzem na wyższym poziomie znów dostanie czasówkę. Amir jest odważny dopóki nie wyłapie. Po nokdaunie już tak nie ryzykuje, a jak tylko próbuje coś więcej zdziałać, znów wyłapuje. Brook dużym faworytem.
Kalendarz imprez