OBÓZ WILDERA ROZWAŻA ZATRUDNIENIE KUZYNA FURY'EGO NA SPARINGI

Dodano: 23 sierpnia 2018 09:37
OBÓZ WILDERA ROZWAŻA ZATRUDNIENIE KUZYNA FURY'EGO NA SPARINGI
Redakcja, FanSided
Ian Walton/Matchroom

Jay Deas wypatrzył Deontaya Wildera (40-0, 39 KO). Dziś jest jego trenerem i współmenadżerem. I ma ciekawy, wręcz szalony plan na przygotowania do szykowanej walki z Tysonem Furym (27-0, 19 KO).

Tyson największe tryumfy święcił u boku wujka Petera Fury'ego jako trenera oraz jego syna Hughie Fury'ego (21-1, 11 KO), z którym często sparował i trenował. Ale to już przeszłość. I właśnie ten szczegół próbuje wykorzystać Deas.

- Nie wiem do końca jakie obecnie są stosunki na linii Tyson-Hughie, ale zastanawiałem się, czy Hughie mógłby przyjechać na nasz obóz w roli sparingpartnera? I wciąż to rozważam. Problem w tym, że kuzyn mógłby wystąpić w roli podwójnego agenta - analizuje Deas.

- Fury wyglądał już dużo lepiej z Pianetą niż w poprzedniej walce z Seferim. On potrafi hipnotyzować swoich rywali. To nie tak, że Władimir Kliczko nagle przestał wyprowadzać ciosy. Był jakiś powód i tym powodem był właśnie Tyson. Połączenie jego warunków fizycznych, atletyzmu i umiejętności sprawia, że inni wyglądają gorzej niż zazwyczaj. Na pewno będzie dla nas sporym wyzwaniem i zagadką - dodał szkoleniowiec "Brązowego Bombardiera".

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BykZBronksuLaMotta3
Data: 23-08-2018 09:49:41
"To nie tak, że Władimir Kliczko nagle przestał wyprowadzać ciosy. Był jakiś powód i tym powodem był właśnie Tyson. Połączenie jego warunków fizycznych, atletyzmu i umiejętności sprawia, że inni wyglądają gorzej niż zazwyczaj." Wypowiadałem się już kilka razy w podobnym tonie. Czyli teraz okazuje się że miałem racje bo szkoleniowiec ma większe pojęcie o boksie niż jacyś orgowicze. Hehe
Autor: BOXER
Data: 23-08-2018 10:17:55
Tak,Fury ma też zajebiście mocny cios ale tego nie pokazuje bo po co jak można pokazać na koniec kariery w ostatniej walce. Jak przejdzie Wildera to z całą pewnością można wtedy stwierdzić że coś osiągnął . Obejrzyjcie jeszcze raz walkę Furego z Władem. Tam Władimir nie walczył .Zgubiła go rutyna. Przez dekade obijał małych ciężkich lub Wachów itp. Stanął taki Fury i Kliczko myślał że na nim sobie powisi,popyka lewym prostym i na punkty wygra bez problemu. Brak przygotowania pod Furego. Pod Antka Kliczko przygotował się pięknie ale wiek zadecydował o tym że przegrał .Te lewe sierpy nie wchodziły Władkowi jak kiedyś .Był po prostu wolniejszy i nigdy nie miał instynktu zabójcy bo nie skończył Antka w 6 rundzie.
Autor: Karlitopl
Data: 23-08-2018 10:50:57
@BOXER To prawdopodobnie nie był brak przygotowania pod Fury'ego, tylko blokada psychiczna. To, co powiedział Deas to może być prawda. Dodałbym jeszcze do tego strach przed ośmieszeniem/znokautowaniem. Coś a'la Haye z Kliczką. Wolał spokojnie przegrać na punkty niż próbować wygrać, ale narażać się na porażkę przed czasem.
Autor: WalterAlfa
Data: 23-08-2018 11:03:46
A kontrakty podpisane?
Autor: Clevland
Data: 23-08-2018 11:30:27
Ciężko walczy się z kimś bazującym na odchyleniach, zadającym ciosy z nietypowych płaszczyzn. Do tego baletnicy. Tym bardziej że w wadze ciężkiej nie ma sparing partnerów partnerów.
Autor: Miro
Data: 23-08-2018 12:29:07
Clevland baletnicę trzeba dopaść w ringu przy linach i zaatakować mnóstwem ciosów na pysk i na wątrobę tzn pójść na całość na maksa albo ja albo on a nie bawić się w uganianie za baletnicą przez 12 rund. Tylko kto jest w stanie wyprowadzić mnóstwo ciosów przy linach w półdystansie ? Joshua , Povietkin i kto więcej ? Wilder ma zasięg i może z daleka dosięgnąć szczęki Furego a jak trafi to nie ma bata z wielkim hukiem dupsko Tysona obali się na dechy a jak jeszcze poprawi wiatrakami to nie chcę być w skórze Tysona. A szczęki nie ma z betonu co udowodnił junior ciężki Cunningham. Czym szybciej Tyson wyląduje na dechach tym lepiej dla boksu , bo boks i zachowania Tysona w ringu to błazenada. Te głupie miny, odwracanie się , opuszczanie rąk a więc zachowania które mają za zadanie wyprowadzić z równowagi oponenta nie są godne mistrza świata. Na szczęście Fury był MŚ jednej walki. Fury ma tylko dar natury, że przy takich gabarytach jest mobilny w ringu i potrafi zmieniać pozycje. Ale ja wolę inne argumenty u pięściarzy walczących w HW,
Autor: Meehaw
Data: 23-08-2018 16:00:47
Miro, a ja właśnie lubię to co ma Fury - wszechstronność.
Autor: czempionn
Data: 25-08-2018 21:23:17
"(...)Połączenie jego warunków fizycznych, atletyzmu i umiejętności sprawia, że inni wyglądają gorzej niż zazwyczaj. Na pewno będzie dla nas sporym wyzwaniem i zagadką - dodał szkoleniowiec "Brązowego Bombardiera". NO atletyzmu to najbardziej
Kalendarz imprez