Tyson Fury (27-0, 19 KO) nie wyklucza, że do walki z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) będzie się przygotowywać w Stanach Zjednoczonych.
- Mój obóz może mieć miejsce w Ameryce. Chcę zrobić wszystko w należyty sposób, może więc polecę do Ameryki na 10 do 12 tygodni. Mogę się udać do Kalifornii, na przykład do Big Bear, albo do Las Vegas, jeszcze nie wiem - powiedział były mistrz wagi ciężkiej.
- Jak chcesz być najlepszy, to musisz walczyć w Ameryce. Fajnie jest być wielką rybą w małym brytyjskim stawie, ale jak chcesz być Dom Pérignon, to musisz się udać do Ameryki, tak jak to zrobił kiedyś Lennox Lewis i inni wielcy zawodnicy - dodał.
Pojedynek Wilder-Fury o należący do Amerykanina pas WBC ma się odbyć w listopadzie lub grudniu w Las Vegas. Dokładna data powinna zostać ogłoszona w ciągu kilku najbliższych dni.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Granitechin
Data: 21-08-2018 11:27:09
Walka z rodzaju 50-50. Wszystko zależy jaką formę zbuduje Tyson. Jak porównywalną do tej od Kliczki to będzie 28-0 dla Gypsy Kinga na pkt o ile wynik nie będzie drukowany. Jak nie odzyska szybkości i refleksu to dostanie ostre KO.
Autor: Clevland
Data: 21-08-2018 11:56:46
Pytanie ile Tyson chciał pokazać w walce z Pianetą? Biorąc pod uwagę że Wilder siedział bardzo blisko. Tyson może chcieć ośmieszyć Wildera w ringu, bo na to aby mu zrobił krzywdę to się nie zapowiada. Tyle że wystarczy że Wilder będzie w miarę aktywny to i tak on wygra. To nie Niemcy i Kliczko, że sędziowie przy takim przebiegu walki dali wygraną Furemu. Co w Niemczech jest niebywałe. Do takich werdyktów można zaliczyć walkę Michalczewskiego z Gonzalezem...
Autor: Zayats
Data: 21-08-2018 11:59:28
Ja nawet śmiem twierdzić, że w aktualnej formie Tyson bez pajacowania i skupiony jest w stanie spokojnie wypunktować Wildera. Biorąc pod uwagę to, co robili z nim w ringu choćby Szpilka czy Washington. Z drugiej jednak strony scenariusz, w którym Wilder trafia prawym dyszlem i kończy Fury'ego wiatrakami jest również jak najbardziej realny. Biorąc pod uwagę sytuację Fury'ego z walk z Cunningham'em czy Pajkic'em!
Autor: Meehaw
Data: 21-08-2018 12:07:15
Ja jestem jednym z tych, którzy uważają, że będzie to "łatwa walka" dla Furego. Przezabawne jak z bumobija Wilder nagle urósł do zajebiście niebezpiecznego fajtera o twardej szczęce. Fury zrobi Wildera na nogach. Proste Deontaya nie są takie groźne jak krótki kontrujący bity ze skrętu. *oczywiście nie uważam, że będzie to łatwa walka ani dla jednego ani dla drugiego.
Autor: Meehaw
Data: 21-08-2018 12:11:50
Zayats, napisaliśmy równocześnie. Wilder ma szanse. Moim zdaniem mniejsze niż z Joshuą. Uważam, że plan Furego to opykać Wildera i na wiosnę wyjść w Anglii po ogrooomne pieniądze.
Autor: Zayats
Data: 21-08-2018 12:22:41
Meehaw, na pewno walka Fury vs Joshua w Anglii, jeszcze po wygranej Tyson'a nad Wilderem (tutaj jak już pisałem 50-50 i dwa możliwe scenariusze) wygenerowała by olbrzymie zainteresowanie i pieniądze. Unifikacja wszystkich pasów na szczycie HW, do tego dwaj Anglicy... Przecież to byłby kosmos. Na razie poczekajmy kilka dni, czy faktycznie oficjalnie ogłoszą Fury vs Wilder w listopadzie/grudniu.
Autor: teanshin
Data: 21-08-2018 12:40:57
Alabama to wygra tylko musi mieć odpowiedni plan na tą walkę. Nie boksowac tylko bombardować.
Autor: BlackDog
Data: 21-08-2018 12:54:22
Ogłosić to sobie mogą. Ba mogą odbyć się nawet konferencje prasowe i ważenie. Dopóki obaj nie staną naprzeciwko siebie w ringu niczego nie można być pewnym. Tyson już takie szopki odwalał (Ustinov, 2 razy Klitschko) natomiast Wilder też w tempie odrzutowca spierdzielał z Moskwy kiedyś zanim WBC w ogóle się skapnęła co się dzieje... Walka jest dość "podejrzana" bo wymagała by od obu panów wyjątkowej odwagi i rezygnacji z większych dostępnych na wyciągnięcie ręki pieniędzy. O ile Wildera można jeszcze zrozumieć po świetnym zwycięstwie nad Ortizem o tyle Fury wygląda ostatnio koszmarnie i aż ciężko uwierzyć by był z siebie tak dumny jak to próbuje przedstawić. Chociaż kto ich tam wie. Może i się zmierzą ze sobą.
Autor: BOXER
Data: 21-08-2018 12:59:32
Oglądałem jeszcze raz walkę Fury-Wład i widziałem tam jak przegrywa Wład a nie wygrywa Fury tą walkę. Kliczko jakby był gdzie indziej .Fury nie zadał żadnego mocnego ciosu. Kliczko się po prostu przyzwyczaił do wygrywania z małymi ciężkimi a jak ktoś większy to myślał że to Wach itp. Zgubiła go rutyna treningów .Do Antka przygotował się całkiem inaczej . FURY naprawdę nic jeszcze nie pokazał a robi się z niego mega mistrza . Dla mnie wygra to Wilder i nawet jak nie przez KO to na punkty .Ale nie wierzę w tą walkę.
Autor: Tyson2
Data: 21-08-2018 13:12:35
Fury juz nie wroci do dawnej formy.
Autor: moriox77
Data: 21-08-2018 14:09:53
Zgadzam się z BOXEREM. Kliczko nauczył się walczyć zachowawczo, prostymi na dystans. Nie wykazał żanej fantazji z Furym, który tak samo bazuje na zasięgu i wzroście, i prezentuje jeszcze mniej w ringu. Nadrabia promo i tekstami. Należy jasno powiedzieć, że do żadnych dobrych mistrzów nie należy. Trzeba sobie zasłużyć dobrymi obronami na coś takiego.
Autor: Meehaw
Data: 21-08-2018 15:31:25
moriox77, Matko jedyna, w której walce Fury polegał na zasiegu i wzroście (jedynie)? Fury kica po ringu, gibie się jak pierdolony rezus, zmienia pozycje, bije w zwarciu albo na dystans. Może się wieszać na przeciwniku jak Wład, może próbować kontrować (bo ma/miał bardzo dobry timing i szybkie ręce). Nie ma jedynie mocnego pojedynczego ciosu, bo nie zapiera się na nogach. Pod tym względem bardziej przypomina Usyka niż Joshuę (z zachowaniem proporcji oczywiście).
Autor: Meehaw
Data: 21-08-2018 15:42:09
Techniczne Fury jest jednym z najlepszych w ciężkiej - może Ortiz jest lepiej wyszkolony. Jeśli Tyson zgubi jeszcze 5-10 kg i odbuduje siłę (bo koka zmniejsza napięcie mięśni), to Wilder i Antek są do zrobienia. Jedyna zagadka, czy organizm będzie chciał współpracować. Wilder już niczym mnie nie zaskoczy - będzie szukał pojedynczego ciosu aż Fury się odsłoni.
Autor: Champion20
Data: 21-08-2018 19:08:16
Wilder to nie jest typ który punktuje rywala on go namierza przez całą walkę i próbuje jednym ciosem uśpić. Przykładem jest nieprzytomny szpilka ALE jak Fury bedzie całą walke skupiony i z dobrą kondycją moze dotrwac do konca i wypunktowac wildera. i taki wlasnie scenariusz obstawiam
Autor: moriox77
Data: 21-08-2018 19:23:11
Meehaw, Jak pokaże to o czym mówisz z kimś kto będzie po męsku skracał dystans to zwrócę honor, ale trzeba mieć jakiś dorobek, ubić jakąś dobrą świnie i obronić ten jebany tytuł. Aż boli na myśl o tym jak Wilder pierd...by na glebe jego ostatniego rywala.
Autor: Meehaw
Data: 21-08-2018 20:00:45
moriox77, styl robi walkę. Tyson nie nokautuje jednym ciosem, więc się na to nie nastawia. Popraw mnie, ale wygrał wszystkie rundy i ani przez moment jego zwycięstwo nie było zagrożone. Wilder też jest ringowo mądry, uczy się rywala w trakcie walki, rozpracowuje, szuka miejsca, żeby ulokować tę petardę. Nic Wilderowi nie odbieram - fajnie się go ogląda. Z Ortizem dał naładniejszą walkę roku w HW. Mimo wszystko to Fury ma dar od Boga, lekkość, gibkość, pełen asortyment. Jest jak scyzoryk szwajcarski - multum narzędzi do wykorzystania. Jego ręce też swoje ważą. Jeśli Fury nie zrobi w ringu niczego głupiego, wygra to na punkty.
Autor: moriox77
Data: 21-08-2018 22:46:25
Ogólnie dyskusje są tu cały czas, bo cały czas po Kliczce on z nikim nie walczył, a sa te artyuły, bo portale muszą zarabiać, a Fury cały czas ciekawie gada, wszystkich miesza z gównem i udaje wielkiego mistrza. Dostrzegając klase terazniejszych zawodników stawiałbym go dalej od Ortiza. ale niech coś się zadzieje, pozdrawiam.