Dana White zamierzał z przytupem wejść na rynek bokserski, ale prezydent UFC przyznaje, że nieco się przeliczył.
- Boks jest bardzo zepsuty i pokawałkowany. Jak się za to zabrać? Ciągle się nad tym zastanawiam. Jeśli podpiszę kontrakty z kilkoma zawodnikami, co mógłbym zrobić, a także z kilkoma dużymi gwiazdami, to z kim ci zawodnicy będą walczyć? W moim świecie mam kontrakty z 550 zawodnikami i mogę zrobić każdą walkę, jaką chcę. Trzeba mieć duży wybór, żeby organizować dobre pojedynki. W boksie bym tego wyboru nie miał, przynajmniej nie na początku. Niedługo zobaczycie naprawdę odważny ruch z mojej strony. Zobaczymy, co z tego wyjdzie - zapowiadał jeszcze niedawno White.
Minęły jednak kolejne tygodnie, a zapowiadany ruch nie nastąpił.
- Nadal pracujemy nad różnymi rzeczami. Wiele spraw nie potoczyło się tak, jak sądziłem, że się potoczą, kiedy mówiłem o tym odważnym ruchu. Sprawy się skomplikowały, nie byłem jeszcze w stanie złożyć oferty. Zajmę się tym jednak, gdy nadejdzie pora - oznajmił White.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Zayats
Data: 10-08-2018 14:24:53
Niestety (albo i stety) - boks zawodowy, to nie UFC.
Autor: Clevland
Data: 10-08-2018 16:32:04
Układy, układziki.
Autor: dziobanes
Data: 10-08-2018 18:11:50
Boks to biznes, którym trzęsą ludzie, którzy siedzą w tym od pokoleń. Trudno się dziwić, że ciężko jest "konkurencji" wbić się z przytupem i zawojować , wielu już próbowało i wiadomo co z tego wyszło. To nie jakieś UFC, gdzie zgarniesz 20 cieci z pod nocnego, a i tak każdy będzie chciał oglądać takie tandetne show.
Autor: MICHAELMOORER
Data: 10-08-2018 18:52:06
Haymon go zniszczy
Autor: AdRem
Data: 10-08-2018 21:44:25
"To nie jakieś UFC, gdzie zgarniesz 20 cieci z pod nocnego, a i tak każdy będzie chciał oglądać takie tandetne show." Ze co prosze? ogladales kiedys w ogole jakas gale UFC? UFC to nie FEN. Tam walcza goscie ktorzy zapiepszali cale zycie i rozwijali sie w MMA. Oczywiscie sa i freak fighty ale to co napisales jest troche ponizajace dla tych ktorzy wylali nie mniej potu niz bokserzy.
Autor: MistrzGry
Data: 12-08-2018 01:35:15
Siemaneczko! dziobanes z jednej strony zgadzam się, że "freak fight" w boksie raczej nie występuje przede wszystkim w związku z barierami technicznymi, których po prostu większość bohaterów takich eventów nie przeskoczyłoby na potrzeby nawet mało wymagających kibiców pięściarstwa i niektórzy m.in. tutaj dopatrują się wyższości boksu nad MMA, natomiast nie wiem czy łączyłbym widowiska asportowe promowane na niektórych polskich galach MMA z federacją UFC, bo jakbyś wybrał z tych 20 cieci najlepszego z nich do bójki, to z losowym zawodnikiem UFC mógłby co najwyżej wygrać nagrodę Darwina zamiast wymarzonego litra za friko (dodam, że bez znaczenia byłaby kategoria wagowa i płeć tego zawodnika)