PROMOTOR GOŁOWKINA: ROZMOWY Z CANELO CIĄGLE TRWAJĄ

Dodano: 1 czerwca 2018 11:52
PROMOTOR GOŁOWKINA: ROZMOWY Z CANELO CIĄGLE TRWAJĄ
Redakcja, The Ring
Melina Pizano/Matchroom Boxing

Promotor zunifikowanego mistrza wagi średniej Giennadija Gołowkina (38-0-1, 34 KO) podkreśla, że rozmowy z obozem Saula Alvareza (49-1-2, 34 KO) w sprawie wrześniowej walki, choć trudne, nie zostały jeszcze zerwane.

- Nadal rozmawiam z HBO i Erikiem Gomezem [prezydentem Golden Boy Promotions - przyp. red.]. Niezależnie od póz przyjmowanych w tej chwili przez obie strony, nadal jest to największa walka dla "Canelo", dla "GGG" i dla samego boksu - oznajmił Tom Loeffler.

Promująca Alvareza stajnia GBP oferuje Kazachowi, mimo że to on jest mistrzem świata, tylko 35% zysków z rewanżowej potyczki. Gołowkin zgodził się walczyć na takich warunkach 5 maja, ale po tym, jak pojedynek został odwołany z winy Alvareza, zażądał równego podziału 50-50.

Jeśli nie z Meksykaninem, Gołowkin zaboksuje być może z Siergiejem Derewianczenką (12-0, 10 KO) lub Jermallem Charlo (27-0, 21 KO), którzy odpowiednio są obowiązkowymi pretendentami do pasów IBF i WBC. Na walkę z Ukraińcem Kazach dostał jednak czas do 3 sierpnia i możliwe, że nie będzie gotowy na ten termin.

- Jesteśmy skłonni zaboksować z obowiązkowym pretendentem IBF, chcemy tylko standardowego okresu negocjacji, zgodnego z przepisami federacji. Zwykle jest 30 dni na negocjacje, a jak nie osiągnie się porozumienia, to organizowany jest przetarg. Potem jest kilka miesięcy na zrobienie walki. Żądanie, aby walka odbyła się do 3 sierpnia, jest z promocyjnego punktu widzenia krzywdzące dla obu stron - powiedział Loeffler.

Więcej informacji: Giennadij GołowkinSaul Alvarez
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: bloki1984
Data: 01-06-2018 13:45:27
Kilka miesięcy?? Ktoś się może orientuje ile Derewiaczenko już czeka na walkę o tytuł?? Najlepiej kilka lat żeby pan Loeffler zdążył sobie przypomnieć kim on tam jest i co należy do jego obowiązków. Bo widzę że to jest działanie bez żadnego planu awaryjnego i rzucanie się jakby Gienia generował zyski jak Floyd. Niestety GGG zaufał niewłaściwym ludziom moim zdaniem i skończy bez pełnej unifikacji i bez grubej wypłaty. I jeszcze za jakiś czas wszyscy o nim zapomną. A miało być tak pięknie. Szkoda. Naprawdę szkoda.
Autor: pavlus
Data: 01-06-2018 13:48:28
Grubą wypłatę to on już dostał. A pamięć? O każdym pięściarzu na emeryturze dosyć szybko się zapomina. Głównie dlatego, że już się nie czeka na walkę swojego ulubieńca. GGG i tak osiągnął tyle o czym 99 % zawodników może tylko pomarzyć.
Autor: strzelacz
Data: 01-06-2018 19:45:51
A jeszcze pare miesiecy temu wszyscy zabiegali o rudego xD
Kalendarz imprez