MOLINA SIĘ TŁUMACZY: TO BYŁO W B-12, A ONI ROBIĄ ZE MNIE OSZUSTA

Dodano: 22 maja 2018 21:19
MOLINA SIĘ TŁUMACZY: TO BYŁO W B-12, A ONI ROBIĄ ZE MNIE OSZUSTA
Redakcja, Informacja własna
Sylwester Wośko

Eric Molina (26-5, 19 KO) odniósł się do oskarżeń o stosowanie dopingu. Niestety ani słowa nie powiedział o planowanej na piątek, jak już wiemy nieaktualnej walce z Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO).

- Przedstawię wam swoją wersję. Po walce z Joshuą wykryto u mnie obecność deksametazonu. Wysłałem wtedy UKAD wszystkie dokumenty. Ten środek znalazł się u mnie, gdy przyjmowałem B-12. Udowodniłem to. Przez trzynaście lat byłem badany na całym świecie oraz objęty wyrywkowymi badaniami organizacji VADA. Nigdy nie miałem pozytywnego wyniku - mówi dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej oraz pogromca Tomka Adamka.

- Byłem od początku szczery z UKAD i przedstawiłem środki, jakich używałem podczas przygotowań do walki z Joshuą. Nie opowiadałem bzdur o zatrutym mięsie, tylko pokazałem, skąd zakazana substancja wzięła się w moim organizmie i wziąłem to wszystko na klatę. Oni przez półtora roku nie zrobili nic, aż nagle porozsyłali tą wiadomość do wszystkich mediów i ukarali mnie dwuletnią dyskwalifikacją. Jak to możliwe, że inni szprycują się najgroźniejszymi sterydami i dostają karę po trzy, czasem sześć miesięcy, a ja dostałem dwa lata, choć ten związek dostał się do mojego organizmu z B-12? Zrobili ze mnie oszusta i przedstawili taką wersję całemu światu. Biorę pełną odpowiedzialność za tą wpadkę, ale nie przyjmowałem świadomie nic zakazanego, co zresztą udowadniałem brytyjskiej agencji. Wytłumaczcie mi tylko, jak w takim razie mogę dostać maksymalną karę za coś takiego? - denerwuje się Molina.

Więcej informacji: Mariusz Wach
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maniek1986
Data: 22-05-2018 21:34:52
w sumie ma racje
Autor: gejzer82
Data: 22-05-2018 21:38:56
Art Binkowski.....Wracaj!!!!:))))
Autor: Horus1983
Data: 22-05-2018 21:56:58
Deksametazon, przez wspinaczy zwany krótko "deks", jest preparatem kortyzonowym o działaniu przeciwzapalnym, przepisywanym przez lekarzy, między innymi w celu zapobiegania gromadzeniu się płynów w mózgu. Z tego właśnie powodu jest on czymś w rodzaju liny ratunkowej dla wspinacza, u którego rozwija się obrzęk. "Levanta muertos" – mówią hiszpańskojęzyczni alpiniści, co ma oznaczać, że "deks" postawi na nogi nawet umarłego. Prawie każdy, kto wspina się w Himalajach, ma w swoim bagażu ten środek.
Autor: Emperror
Data: 22-05-2018 22:04:40
I co akurat teraz po poltora roku im sie o tym przypomnialo? Przypomina sie sytuacjia z Povetkinem i ta smieszna zawartoscia meldonium
Autor: damian376
Data: 22-05-2018 22:13:20
Są równi i równiejsi. Canelo pół roku, Molina 2 lata. Nie mówiąc o niektórych zawodników, którzy nigdy nie wpadną, a biorą. To mnie wkurza w boksie.
Autor: Callisto
Data: 22-05-2018 23:19:07
Może gdyby był rudym Meksykaninem to kara byłaby mniejsza kto wie ...
Autor: Boban81
Data: 23-05-2018 08:15:33
Ciekaw jestem, kogo mają w opcji rezerwowej dla Wacha. Mam nadzieję, że mają. Może grubasa Stiverne'a? Może Helenius, BJ Flores? Szkoda, gdyby na szybkiego dali jakiegoś buma.
Autor: Cooperek
Data: 23-05-2018 11:50:33
Znam ten lek, ale niech nie pierdzieli, że "to było w B12". Ta witamina jest DODAWANA do leków, czy innych supli, a nie dexametanol do niej. A więc brał dexa celowo, po prostu do tego dodana była witamina. I teraz w jakim celu brał? Jest możliwe, że z powodów zdrowotnych.
Autor: teanshin
Data: 23-05-2018 21:26:56
Kozioł ofiarny i tyle. Jak by zarabiał tyle co Rudy to nawet nikt by nie usłyszał o tych wynikach. Boks to nie sport tylko biznes. Kasa się liczy. Coś jak w tym artykule o GGG dzie zapłacili trochę dolarów IBF-owi żeby mógł zawalczyć z kimś innym. Ciekawe czy IBF podzielił się tą kasą z zawodnikiem za to że jest pretendentem w zawieszeniu.
Kalendarz imprez