PARZĘCZEWSKI PRZEJECHAŁ SIĘ PO JUNIORZE
Dodano: 20 maja 2018 00:04
Autor: Marcin Olkiewicz, Informacja własna
Zdjęcie: Łukasz Furman
Robert Parzęczewski (21-1, 14 KO) narzucił sobie szalone tempo, ale dziś w ringu w Nadarzynie nie zdążył się nawet porządnie spocić. "Arab" potrzebował zaledwie kilkudziesięciu sekund by rozprawić się z doświadczonym Jacksonem Juniorem (21-10, 19 KO).
Pojedynek bez większej historii. Parzęczewski spokojnie kontrolował dystans, aż w końcu wystrzelił celnym prawym kontrującym, który ściął Brazylijczyka z nóg. Wprawdzie Junior szybko się podniósł, jednak zasygnalizował sędziemu Jankowiakowi, że nie jest w stanie kontynuować pojedynku. Teraz "Araba" czeka kilkutygodniowa przerwa, a potem? Wszystko wskazuje na to, że pięściarz z Częstochowy kolejne pojedynki będzie już toczył w kategorii super średniej.
Więcej informacji:
Robert Parzęczewski
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Olaf
Data: 20-05-2018 00:07:38
Jackson Junior okazał się być bardzo niewygodnym murzynem dla Araba i udowodnił, że nie przyjechał tylko po wypłatę.
Autor: BOXER
Data: 20-05-2018 00:20:26
A Grabowski z kogo tak się śmieje ? Z kibiców ?
Autor: ORTIZTEAM
Data: 20-05-2018 00:21:05
Pisałem , że to większy wynalazek niz rywal Jonaka z Argentyny hehe
Autor: leon84
Data: 20-05-2018 00:28:16
Rywal może wyższej klasy niż ten od Jonaka problem w tym że rozbity już mocno i dlatego już w nim zero ambicji.Dostał raz i swierził ze starczy.Kasę zawinął i tyle.
Autor: LORZAmasonska
Data: 20-05-2018 00:36:53
Parzęczewski powinien zbijać wagę do SS.
Kalendarz imprez
