BEST I FACED: MIKE TYSON

Dodano: 15 maja 2018 06:53
BEST I FACED: MIKE TYSON
Redakcja, Ring Magazine
Sylwester Wośko

Magazyn The Ring zaprezentował kolejną odsłonę cyklu "Best I Faced". Tym razem wyjątkowo ciekawy rozmówca - najmłodszy w historii, bezdyskusyjny król wagi ciężkiej - Mike Tyson (50-6, 44 KO)!

"Żelazny" mierzył się z wielkimi tego sportu - Holmesem, Spinksem, Ruddockiem, Bruno, Holyfieldem czy Lewisem. Był również nasz Andrzej Gołota. Kogo wspomina z największym szacunkiem?

Amerykanin panował na tronie wszechwag w latach 1986-90 oraz w roku 1996. Miał też cztery lata przerwy. Teoretycznie najlepszy okres kariery spędził w więzieniu za rzekomy gwałt, choć do dzisiaj tamta sprawa budzi kontrowersje. Były mistrz nigdy nie przyznał się do winy.

- Najlepsza walka w moim wykonaniu to ta z Michaelem Spinksem. Nacierałem na niego i atakowałem seriami trzech uderzeń. Gdy w końcu złapałem go przy linach, zmieniłem pozycję na mańkuta, bijąc prawym hakiem i prawym podbródkowym. Ubolewam natomiast nad tym, że nie doszło do mojego spotkania z George'em Foremanem. Wielu kibiców zastanawia się, który z nas był większym puncherem. Powinienem zakończyć te dyskusje walcząc z nim - twierdzi jedyny w swoim rodzaju Tyson. Poniżej ankieta "Best I Faced".

BEST I FACED: LENNOX LEWIS >>>

Najlepszy jab: Tony TuckerNajlepszy w obronie: Larry HolmesNajszybsze ręce: Tony TubbsNajszybszy na nogach: Mitch GreenNajtwardsza szczęka: Jose RibaltaNajinteligentniejszy w ringu: Larry HolmesNajsilniejszy fizycznie: Jose RibaltaNajmocniej bijący: Evander HolyfieldNajlepiej wyszkolony: Tony TuckerNajlepszy ogółem: Evander Holyfield"Wielki mistrz. Miał twardą szczękę, serce do walki, etykę pracy, determinację i świetny styl bycia" - mówi po latach Tyson o zawodniku, któremu przecież... odgryzł kawałek ucha.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Devlin
Data: 15-05-2018 07:49:37
Te pytania o najmocniej bijącego pewnie u większości bokserów będą wyglądać dziwnie bo tych najmocniejszych ciosów bokserzy już nie czują, albo nie pamiętają. Wątpię żeby Tyson w ogóle pamiętał nokaut z Douglasem, albo ostatnią rundę z Lennoxem. Tak samo Szpilka który sam przyznał że w ogóle nie pamięta drugiej połowy walki z Wilderem a co dopiero tego ostatniego ciosu, więc wskazuje Mollo jako tego najmocniej bijącego. Bokserzy przy takich pytaniach będą wskazywać przeciwników gdzie ten ból był najbardziej wyczuwalny fizycznie ale często może to wynikać z tego że nie byli wówczas zamroczeni ani podłączeni.
Autor: Balboa50
Data: 15-05-2018 08:01:31
Najmocniej bijący -Donovan Ruddock ale Mike chyba wie lepiej.
Autor: Coleman89
Data: 15-05-2018 08:39:03
Te 4 lata przerwy to nie był by najlepszy okres jego kariary (mimo ze byłby w takim wieku gdzie 90% bokserow jest w swoim prime),Mike w swoim prime to był w latach 1985/88 czyli (szok!!) w wieku 19-22lat,przygarniety i kierowany przez D'Amato tyson to była maszyna której nikt w historii nie dałby rady,po jego śmierci Mike juz leciał siłą rozpędu.....w 1990r był już przepitym,przecpanym i zmeczonym tym wszystkim czlowiekiem któremu brakowalo motywacji do treningow,gdyby nawet nie trafił na 4,5 roku do wiezienia to i tak byłby koniec,paradoksalnie to wiezienie mu pomogło,wyszła z niego bestia wkurwiona na cały swiat która w ringu chciała zabić,na tej agresji polecial jeszcze kilka dobrych lat. Ogólnie.....NR 1 W HISTORII!! Mike z lat 85/88 nikt by nie zatrzymal.
Autor: Balboa50
Data: 15-05-2018 09:01:30
Tyson był wspaniałym pięściarzem ale nie najlepszym,z holym,alim,foremanem nie miałby szans.
Autor: BadBlood
Data: 15-05-2018 09:26:01
Balboa50 "Tyson był wspaniałym pięściarzem ale nie najlepszym,z holym,alim,foremanem nie miałby szans." Szanse miałby z każdym. Z Lewisem czy Holyfieldem bym go nie faworyzował ale z Alim i Foremanem już tak. Tyson byłby dla foremana za szybki i za dynamiczny. Nie wiem czy wygrałby przed czasem bo Foreman był bardzo twardy ale myślę, że by go mocno porozbijał. Ali natomiast był moim zdaniem za słaby fizycznie na Tysona. Zobacz jakie problemy Ali miał z Frazierem. Mike by w końcu moim zdaniem dopadł Muhammada.
Autor: BadBlood
Data: 15-05-2018 09:26:47
Tyson byłby dla Foremana*
Autor: Devlin
Data: 15-05-2018 09:28:15
Coleman89 To tylko gdybanie. Ja myślę że to raczej niemożliwe żeby jakikolwiek bokser w momencie swojego prime wygrał ze wszystkimi innymi bokserami w momencie ich prime. Oczywiście w myśl zasady że to styl robi walkę bo zawsze znalazłby się ktoś kto by go pokonał. Uważam że w tego typu zestawieniach zawsze mielibyśmy taki efekt jak w przypadku gry w papier, nożyce i kamień. Jeżeli chodzi akurat o Tysona to myślę że prime Vitalia Klitschko byłby idealnym kandydatem do zamęczenia Majka w pierwszych rundach i znokautowania go w drugiej części pojedynku.
Autor: Clevland
Data: 15-05-2018 12:47:42
Gdyby Tyson prowadził się jak trzeba, popracował nad swoją psychą mógłby osiągnąć o wiele więcej.
Autor: TomHorn
Data: 15-05-2018 13:08:17
Najszybszy na nogach: Mitch Green Najinteligentniejszy w ringu: Larry Holmes Tu jestem mocno zaskoczony, myślałem, że jako zwycięzcę w tych dwóch kategoriach wskaże naszego Andrew. Przecież Andrew był w pamiętnej walce na tyle inteligentny, że jak zauważył, że Tyson jest dziwnie pobudzony i niebezpieczny to opuścił ring na nogach tak szybko, że powinien w cuglach wygrać to zestawienie. Uważam, że do tego zestawienia powinny też wejść dodatkowe pozycje : "Najbardziej niewygodny: ..." "Najprzystojniejszy: ...
Autor: TheShadowOne
Data: 15-05-2018 13:10:21
Dziwne że ani razu nie wymienił Lennoxa:)
Autor: holy
Data: 15-05-2018 13:56:37
Z lenoxem tyson był past prime
Autor: montanelli
Data: 15-05-2018 19:06:22
Najtwardsza szczęka: Jose Ribalta https://www.youtube.com/watch?v=prLWCoqg6rc Naprawdę, po tym co mu tam Mike serwował a Jose ciągle stał, rozumiem.
Autor: cybulski
Data: 15-05-2018 22:53:16
"Autor komentarza: BadBloodData: 15-05-2018 09:26:01 Balboa50 "Tyson był wspaniałym pięściarzem ale nie najlepszym,z holym,alim,foremanem nie miałby szans." Szanse miałby z każdym. Z Lewisem czy Holyfieldem bym go nie faworyzował ale z Alim i Foremanem już tak. Tyson byłby dla foremana za szybki i za dynamiczny. Nie wiem czy wygrałby przed czasem bo Foreman był bardzo twardy ale myślę, że by go mocno porozbijał. Ali natomiast był moim zdaniem za słaby fizycznie na Tysona. Zobacz jakie problemy Ali miał z Frazierem. Mike by w końcu moim zdaniem dopadł Muhammada." Heh, ja pierdolę, czytając tę opinię widzę, że poziom orga spadł na samo dno. Kompletni laicy wygłaszają swoje bzdury. Gratuluje Furman - coraz mniej komentarzy, a jeśli już, to coraz większych żółtodziobów.
Autor: kuba2
Data: 15-05-2018 23:05:29
Ali byłby dosyć łatwym rywalem dla Tysona natomiast Foreman już niekoniecznie. Wprawdzie Tyson umiał znacznie wiecej niż Frazier ale Big George ze swoim niekonwencjonalnym, brutalnym stylem w którym dominowały smash punche mógłby go stłamsić w podobny sposób co smokin Joe. Holy z 96-97 byłby trudnym rywalem dla każdego Mike, nawet tego z 86-88 chociaż faworytem by nie był. Z LL naprawdę trudno wyczuć ale stawiałbym na Tysona, po prostu nie wierze że Mike by sienie wstrzelił w wolniejszego rywala. Natomiast Vitalij byłby chyba najtrudniejszy ze wszystkich, jedynie body punche może by były receptą, nie potrafie wyobraźic sobie tej walki. Oczywiście to wszystko palcem po wozie pisane.
Kalendarz imprez