Nic tak nie pociąga i pasjonuje kibiców jak walki tych największych i najmocniej bijących. Prezentujemy Wam skrót wiadomości tylko z wagi ciężkiej.
Adrian Granat (15-1, 14 KO) w najbliższą sobotę spotka się w "Bitwie o Szwecję" ze swoim rodakiem Otto Wallinem (19-0, 13 KO). Trenerem Granata od jakiegoś czasu jest Johnathon Banks. Obaj spotkali się, gdy Banks prowadził jeszcze Dilliana Whyte'a, a Adrian przyjechał do Anglika jako sparingpartner. Panowie się polubili i teraz współpracują. Banks zabrał swojego podopiecznego do sławnego ośrodka Kronk Gym w Detroit i tam odbyły się sparingi do najważniejszego pojedynku w karierze ponad dwumetrowego Szweda. Co ciekawe jednym ze sparingpartnerów Granata był... trener Banks.
- Możecie wierzyć lub nie, ale fizycznie, szybkościowo i jeśli chodzi o refleks, to nie byłem jeszcze w tak dobrej formie jak teraz. Będę teraz również silniejszy fizycznie - zapewnia Tyson Fury (25-0, 18 KO). Były król wagi ciężkiej wróci na ring po długiej przerwie 9 czerwca w Manchesterze.
Francesco Pianeta (35-3-1, 21 KO) spotka się 16 czerwca w Monachium z Petarem Milasem (11-0, 9 KO). Młody Chorwat w zeszłym miesiącu pokonał przed czasem doświadczonego Kevina Johnsona (TKO 8).
Robert Helenius (26-2, 16 KO) wciąż boryka się z kontuzją ręki, jakiej nabawił się w ostatnim występie. Po kilku tygodniach nadal ma ją w gipsie. Były dwukrotny mistrz Europy ma powrócić do gry dopiero na początku września.
Siergiej Kuźmin (11-0, 8 KO), były mistrz Europy w boksie olimpijskim, nie doczekał się rewanżu z Amirem Mansourem, z którym w listopadzie ubiegłego roku zderzył się głowami i walkę uznano za nieodbytą. Potem zresztą w organizmie Amerykanina wykryto niedozwolone środki wspomagające. Rosjanin wystąpi więc w najbliższy weekend na Brooklynie, gdzie skrzyżuje rękawice z Jeremiahem Karpencym (15-1-1, 6 KO), młodszym bratem Tommy'ego Karpency'ego.
- Fury? On żąda za walkę z Joshuą podziału pół na pół. Liczy na to, że stoczy cztery łatwe walki, z dobranymi pod siebie rywalami, a potem dostanie szansę z Joshuą za ogromne pieniądze i równy podział - mówi Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO), który pod nieobecność Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) pozbierał należące wcześniej do niego pasy WBA/WBO/IBF wagi ciężkiej.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: narcyz
Data: 16-04-2018 20:11:22
Pamietam czasy, kiedy jezdzac do Madison Square Garden, Atlantic Cityczy Las Vegas, walki w dywizji nciezkiej byly czyms niesamowitym. Teraz tak naprawde to tylko potyczka Wilder-Joshua mnie interesuje w krolewskiej. Reszta to tylko kupa gowna...lol... Kto dba o jakiegos Helenius, Pianeta, Karpency czy Granat??? No kto???
Autor: xionc
Data: 16-04-2018 20:13:01
i slusznie ze na to liczy :) bo Fury (szczegolnie po 4 wyranych walkach z dobranymi pod siebie rywalami), to bedzie w UK najwieksza atrakcja, nawet bardziej oczekiwana niz walka z Wladem
Autor: teanshin
Data: 16-04-2018 20:49:01
Warto jeszcze wspomnieć że nasz Rekowski za dwa tygodnie kończy karierę walką pożegnalną z niebezpiecznym Węgrem który kończył karierę Sosnowskiego który to znowu chciałby stoczyć jeszcze jeden pożegnalny pojedynek z mistrzem Europy w K1, niestety budżet gali tego nie uniósł.
Autor: wojtyla85
Data: 16-04-2018 21:01:22
Jeśli o Tysona chodzi to dużo będzie zależeć od federacji. Teoretycznie po 4 walkach może być obowiązkowym pretendentem. Zresztą nie wiadomo jakiej klasy rywale to będą, no może z wyjątkiem pierwszego.
Autor: wojtyla85
Data: 16-04-2018 21:01:44
PS cop znowu aktywny
Autor: narcyz
Data: 16-04-2018 21:05:46
Nie aktywny, a raczej od czasu do czasu prywatnie rzucam okiem na to co sie dzieje po waszej stronie bajorka. Pozdrowionka szanowni polscy koledzy...lol...
Autor: adamo
Data: 16-04-2018 21:05:53
ale mnie wczoraj zaszczyt kopnął,stoje na stacji PKP w Opolu i słysze w oddali charakterystyczny głos,podchodze bliżej a to Mariusz Wach we własnej osobie,chłopak zgubił sie na dworcu w Opolu,troche po żartowaliśmy i pokierowałem go do informacji.SUPER FACET Z NIEGO I NAPRAWDE DUŻY CHŁOP Z BLISKA!!!!!
Autor: slayer85
Data: 16-04-2018 21:07:48
Ja pierdolę, ale wy macie problemy z tym Copem. W sumie połowę z was nie raz wypunktował i się nawet nie zmęczył. Często jego rokowania się nie sprawdzały, ale to tylko dowodzi tego, że boks jest mocno nieprzewidywalny.
Autor: narcyz
Data: 16-04-2018 21:56:08
"slayer85 Data: 16-04-2018 21:07:48 Ja pierdolę, ale wy macie problemy z tym Copem. W sumie połowę z was nie raz wypunktował" Jezeli mam byc szczery, nigdy nie chcialem ani nie chce nikogo punktowac. Ja zwyczajnie kocham polemizowac o boksie zawodowym, gdyz to jest piekny sport, zajebisty biznes. To, ze czasami z niektorymi uzytkownikami "zadzieram odrobinke" to tylko po to, by dywagacje weszly na bardziej dynamiczny poziom. Ja nie ukrywam, ze nie mam zadnego problemu z nikim na tym czy innym forum. To wszystko tylko zbawa. Jezeli chodzi o moje "rokowania" to wrecz przeciwnie. Bedac w tym biznesie wiele lat, na tym forum juz chyba 8, wiem iz przewaznie jetem bardzo specyficzny i uwarunkowany tym co czuje iz jest perfekcyjnie dokladne. Czy sie myle? Oczywiscie. Jak podkresliles, boks to zabojczo piena czesc zycia i bardzo nieprzewidyalna. Swoja droga, GGG polegnie przez nokaut w ciagu najblizszych 12 miesiecy. Zapiszcie moje slowa. Joshua zostanie znokautowany przez Wildera w ciagu najblizszych 12 miesiecy. Zapiszcie moje slowa. Pozdrowionka
Autor: ORTIZTEAM
Data: 17-04-2018 09:50:15
Ten Pianeta dalej walczy?Wiem ze wygrał walke z rakiem czyli wojownik , ale w ringu tego nie widać .Taki Wilder go zabija w 2 rundy. Pianeta mógłby walczyc z Marcinem Siwym
Autor: JenningsFan
Data: 17-04-2018 15:01:42
Ciekaw jestem tej Szwedzkiej walki, pewnie w Szwecji dosyć głośno o tym aczkolwiek nie wiem jak tam ludzie sie boksem interesują także nie mam jasnego punktu widzenia. Wallin z nieskazitelnym rekordem a Granat z dużą wtopą z kiepskim Dimitrenką. Przez pewien czas widziałem w Granacie spory potencjał, jednakże po tej wpadce diametralnie inaczej go odbieram mimo wszystko postawiłbym na niego w walce z Otto.
Autor: AdRem
Data: 17-04-2018 19:53:11
Adamo, viking pewnie był na bombe jak to on ;p. A tak na poważnie to spoko sprawa. Waszka zawsze wydawał mi się sympatyczny