BROWNE: ZE MNĄ WSZYSTKO DOBRZE, JESZCZE WRÓCĘ

Dodano: 25 marca 2018 11:56
BROWNE: ZE MNĄ WSZYSTKO DOBRZE, JESZCZE WRÓCĘ
Redakcja, @lucasbigdaddybrowne
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Lucas Browne (25-1, 22 KO), który został w sobotę ciężko znokautowany przez Dilliana Whyte'a (23-1, 17 KO), poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że z jego zdrowiem wszystko jest w porządku.

- Dziękuję za miłość i wsparcie. To nie był mój wieczór, szacunek dla Whyte'a za dobry występ. Przeszkadzało mi [kontuzjowane] oko, a nie da się obronić przed tym, czego nie widać. Ze mną wszystko dobrze, jeszcze wrócę - oświadczył 38-latek.

Na gali w Londynie Browne przegrał z Whyte'em przez nokaut w szóstej rundzie. Australijczyk długo nie podnosił się z maty, a lekarze podali mu maskę tlenową. Ostatecznie opuścił ring o własnych siłach, a następnie został zabrany na badania do szpitala.

W stawce sobotniej walki znajdował się pas WBC Silver w wadze ciężkiej.

Więcej informacji: Lucas Browne
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Gnidastepowa
Data: 25-03-2018 12:16:26
Spoko! Wszyscy zawsze wracają silniejsi! Począwszy od Szpilki a na Zimnochu kończąc... Cóż po takich nokautach nigdy się nie wraca na swój poprzedni poziom...
Autor: puncher48
Data: 25-03-2018 12:59:43
Browne był zapuszczony i okrutnie zardzewiały to i przegrał z kretesem, ma fajny rekord, który będzie teraz sprzedawał odcinając od niego kupony. Widziałbym go ze Szpilką po szybkiej odbudowie zarówno jednego jak i drugiego, w końcu obaj polegli po koszmarnych nokautach z blackout'em w tle taka gala mogłaby się sprzedać pod hasłem "Powrót uśpionych" lub "Rewitalizowani"
Autor: astarte
Data: 25-03-2018 13:00:18
chlop ma 38 lat, wazyl zdaje sie 120 kilo, byl wolny jak slimak. nie ma najmniejszych szans na wygrane z szeroka czolowka hw.
Autor: bogdanhaze
Data: 25-03-2018 13:16:46
puncher48 Ale ma czym uderzyc, nawet wczoraj cos tam wyladowalo na japie Whyte'a. Szpila w formie by go samymi nogami zrobil, ale z drugiej strony biorac pod uwage jak Artur opuszcza rece to taki Abell wydaje sie byc zagrozeniem.
Autor: teanshin
Data: 25-03-2018 13:19:54
W wieku 39 lat o jakim powrocie o mówi, to była jego ostatnia szansa żeby zaistnieć. Wyszedł gruby, ociężały i nie zadawał ciosów. Przy takim Brownie to nawet Wach wyglądał by na wirtuoza techniki. Cieszę się że nie ucierpiał zbytnio ale jedyne co mu pozostało to lokalne gale w Australii z przeciwnikami pokroju tego z którym walczył przed Whytem.
Autor: MODM
Data: 25-03-2018 14:45:36
Nie masz po co dziadku wracać , chyba że na jakąś pożegnalną walkę z Bothą czy innym Grantem .
Autor: BadBlood
Data: 26-03-2018 00:42:15
Niech już lepiej zakończy kariere. Szkoda zdrowia. Wczorajszego Lucasa pokonali by chyba wszyscy... Jedyne z kim mógłby wygrać to byłby jakiś 45letni taksówkarz...
Autor: ORTIZTEAM
Data: 26-03-2018 03:02:38
Ani się waż wracać ,chyba, że walka z Juliusem Longiem lub Michaelem Grantem. Ewentualnie Zimnoch lub Marcin Siwy.
Autor: holy
Data: 26-03-2018 08:40:33
Ruszał się na ringu jak dziadek, ale parę jeszcze walk może stoczyć.
Kalendarz imprez