MILLER: Z WACHEM TO NIE BYŁ MÓJ NAJLEPSZY WIECZÓR

Dodano: 14 marca 2018 12:53
MILLER: Z WACHEM TO NIE BYŁ MÓJ NAJLEPSZY WIECZÓR
Thomas Gerbasi, boxingscene.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Jarrell Miller (20-0-1, 18 KO) przyznaje, że w walce z Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO), choć wygranej, nie zaprezentował się najlepiej. Mimo to nie traci nadziei na pojedynek o pas w wadze ciężkiej.

- Z Wachem miała być przełomowa walka, ale gość jest twardy, a poza tym nie był to mój najlepszy wieczór. Teraz nie chcę już żadnych wymówek, chcę dawać z siebie sto procent i pokonać Duhaupasa w dobrym stylu. Chcę się dobrze bawić, ale też niech będzie to niszczycielska zabawa - stwierdził 29-letni Amerykanin.

Ze wspomnianym Johannem Duhaupasem (37-4, 24 KO) Miller zmierzy się 28 kwietnia na gali Jacobs-Sulęcki na Brooklynie. Liczy, że po niej któryś z mistrzów w końcu podejmie wyzwanie i stanie z nim w szranki.

- Wszyscy ci goście pomijają moje nazwisko w wywiadach. Czuję, że jestem największym czarnym koniem w całej tej grze. Wilder chciał Ortiza, ale wszyscy wiemy, że Ortiz nie ma 38 lat, tylko 45. Wszyscy unikają młodego byka. Mam za sobą świetne występy, wyłączając ten ostatni. Nagle zaczęli mówić, że nie mam siły, że nie potrafię tego czy tamtego. Ale skoro tak, to dlaczego nikt nie chce ze mną walczyć? Dlaczego nie upominają się o mnie Whyte, Parker, Joshua czy Wilder? Pozostaje mi tylko ciężko pracować i nokautować kolejnych rywali. Wkrótce nie będą już mogli się schować - oznajmił.

Możliwe, że Miller latem dostanie szansę od Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO), o ile ten pokona 31 marca Josepha Parkera (24-0, 18 KO). Promotor Anglika zapowiedział, że Miller będzie jego kolejnym rywalem, jeżeli nie uda się doprowadzić do pojedynku unifikacyjnego z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

Więcej informacji: Jarrell Miller
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 14-03-2018 14:17:27
W kręgach bokserskich mistrzów, krąży dowcip, Chodźmy na piwo, postawię ci Millera. Jarrell, to taki amerykański Whyte i to z nim jak i Takamem, Brownem, Arreolą powinien toczyć boje, dając show w ringu, tuzy wagi ciężkiej to na razie za wysokie progi dla tego byczka.
Autor: teanshin
Data: 14-03-2018 16:02:33
On już jest tak nudny że nie idzie słuchać tego żebrania. A o swojej skromności mógłby mówić godzinami.
Autor: mishkakitkov
Data: 14-03-2018 21:34:43
nie chcą z tobą walaczyć bo nie jesteś dochodowy proste
Autor: WalterAlfa
Data: 15-03-2018 10:28:52
Takich gości fajnie się ogląda kiedy walczą między sobą. Miller jest w tzw. szerokim zapleczu czołówki HW. Nic więcej. Wilder i Joshua ubiliby go jak świnię, strata czasu. Natomiast z Whyte mogłaby bić niezła bitka.
Autor: ORTIZTEAM
Data: 15-03-2018 12:43:21
Niech sie pogodzi z faktem, że Wacha mało kto może zdemolować.
Kalendarz imprez