Kell Brook (36-2, 25 KO) zapowiada, że po ewentualnym zwycięstwie dziś wieczorem nad Siergiejem Rabczenką (29-2, 22 KO) potem zaatakuje jeden z pasów kategorii junior średniej. I chyba rzeczywiście jest coś na rzeczy.
Jermell Charlo (30-0, 15 KO), mistrz świata federacji WBC, ma zaplanowaną datę na 9 czerwca w Staples Center w Los Angeles. I jak sam przyznaje, jego przeciwnikiem mógłby być właśnie Anglik. Musi tylko wygrać dziś na swoim ringu w Sheffield.
- Jeżeli Brook wygra efektownie przed czasem, może ubiegać się o walkę ze mną w czerwcu o pas - stwierdził Charlo.
- Widzę taką możliwość. Chciałbym jeszcze wystąpić w lecie, a potem jeszcze pod koniec roku - nie ukrywa Brook.
Bezpośrednia transmisja z dzisiejszej gali w Sheffield od 20:30 na antenie Polsatu Sport.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Niehalo
Data: 03-03-2018 12:15:17
Zobaczymy, czy Special K ma w sobie jeszcze coś wyjątkowego. Umiejętności i siły nie mógł stracić, jeśli tylko psychika stanie się znów mocna, to wierzę, że da jeszcze kilka naprawdę dobrych walk.
Autor: puncher48
Data: 03-03-2018 12:43:07
Potencjalnie, to nadal spore nazwisko, a zarazem świetny pięściarz, niemniej wojna z terminatorem jakim bez wątpienia jest Gołowkin mogła złamać mu karierę, a Spence jr. posłużył wyłącznie jako gwóźdź do trumny dla Anglika, najbliższy czas pokaże czy mentalnie, to nadal czołówka, czy wręcz pozostaje mu tylko odcinać kupony od zamierzchłej sławy.
Autor: Guzik999
Data: 03-03-2018 15:51:02
Mam strasznie mieszane uczucia odnośnie Brooka. Z jednej strony to jest kapitalny pięściarz i za to go bardzo cenie, ale z drugiej jestem na niego wściekły, że poszedł na ścięcie do Kazacha i to na własne życzenie skuszony ogromnymi pieniędzmi przez Hearna. Ta walka zabrała mu ogrom zdrowia i już na zawsze odcisnęła piętno. On tam przyjął takie bomby, że aż żal było na to patrzeć, a Golovkin przyjmując tylko się śmiał i nakręcał dalej. To było okropne przedstawienie, do którego nigdy nie powinno dojść.