W wieku 31 lat zmarł Scott Westgarth (7-2-1, 2 KO), angielski bokser wagi półciężkiej, który w sobotę zasłabł po zwycięskiej walce na gali w mieście Doncaster.
Westgarth pokonał na punkty Deca Spelmana (11-1, 7 KO). Obaj zawodnicy byli w tym pojedynku liczeni. Zwycięzca już podczas wywiadu, którego udzielał po ostatnim gongu, nie wyglądał najlepiej. Niedługo później stracił przytomność i został zabrany do szpitala. Prawdopodobną przyczyną zgonu był krwotok mózgu.
Pozostała część gali, na której w walce wieczoru miał wystąpić były piłkarz Curtis Woodhouse (24-7, 13 KO), został odwołana. Śmierć 31-latka wstrząsnęła całym brytyjskim środowiskiem pięściarskim.
- Nasze kondolencje dla rodziny Scotta Westgartha. Niech spoczywa w pokoju - napisał na Twitterze czołowy brytyjski promotor Eddie Hearn.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KnockinOnHaevensDoor
Data: 26-02-2018 12:33:33
[*]
Autor: smalllbulll
Data: 26-02-2018 12:44:42
kurwa....znowu. [*]
Autor: gluton
Data: 26-02-2018 12:45:35
[*] Niech spoczywa w pokoju.
Autor: towd
Data: 26-02-2018 14:52:02
Niech ktoś następnym razem się zastanowi jak nazwie jakiegoś boksera bumem albo innym podobnym temu wyrażeniem. Praca jak każda inna i sposób na chleb i utrzymanie rodziny przy dużym ryzyku utraty zdrowia. Szkoda młodego chłopaka, niech mu ziemia lekką będzie.
Autor: KnockinOnHaevensDoor
Data: 26-02-2018 16:05:19
No nie do konca. Bycie bokserem zasadniczo rozni sie od pracy np. na budowie. Bokserem sie jest z wyboru, a nie dlatego, ze o inna prace ciezko.
Autor: Ghostbuster
Data: 26-02-2018 22:07:51
Smutna wiadomość. Boks to niebezpieczny sport i tak jak powiedział kiedyś Andrzej Gołota "ciężki kawałek chleba". Ja nigdy nie mógłbym być zawodowym pięściarzem, to nie w mojej naturze. Cenię sobie stabilność i unikam ryzyka. Ten wypadek mógł się przytrafić każdemu innemu pięściarzowi.
Autor: stoper44
Data: 26-02-2018 22:23:52
Swięte słowa mociumpanie,szkoda chłopaka.......♣
Autor: StopRaz
Data: 26-02-2018 22:58:18
[*] R.I.P.