MAŁE PIĘŚCI: MANIFEST BELGRADZKI (CZTERY PROSTE)

Dodano: 7 stycznia 2018 21:14
MAŁE PIĘŚCI: MANIFEST BELGRADZKI (CZTERY PROSTE)
Jakub Biłuński, Opracowanie własne
Obraz własny

Tajemny zwiastun kwietniowej krucjaty, zapis czterech ciosów, które stanowią o smaku tego manifestu. Kosztujcie w spokoju i czekajcie na kolejne odsłony. Będą dozowane jak słodka trucizna, haki na wątrobę z piekła rodem.

''I oto pozbawieni chwały swojej, w poniżeniu wielkim jesteśmy prowadzeni siłą, dokąd iść nie chcemy''

''Spuszczam szyby, rozglądam się wokół i - słucham. Wierzcie mi, Słoweńcy całkiem dobrze gadają po naszemu, niczym się nie różnią. W ten sposób przesiaduję w samochodzie może pół godziny, godzinę albo i dwie. Potem ruszam powoli. Wracając, gdzieś na stacji benzynowej napełniam bak. Przejeżdżam austriacką granicę, zatrzymuję się, odkręcam bak, nabieram pełne dłonie benzyny. Rozcieram ją, wącham - pachnie Jugosławią. Smaruję twarz, włosy, piersi...''

''Wtedy, w finałach - jakoś do nich doszedłem - spotkałem się z Maticem, późniejszym reprezentantem kraju; był o rok ode mnie starszy i miał większą rutynę. Nie reprezentował wielkiej klasy, a przynajmniej takie robił wrażenie. Był mańkutem, walczył z odwrotnej pozycji, co zawsze, niemal do końca kariery, stanowiło dla mnie problem. Poza tym wychylał się w przód, przytrzymywał, nie wahał się też uderzać głową. Powtarzam, nie robił specjalnego wrażenia, naprawdę nie był wielkim bokserem i nikt już o nim nie pamięta, był natomiast jednym z tych, którzy potrafią pomieszać szyki lepszym od siebie. Tylko asom udawało się go przechytrzyć i obejść jego sztuczki; tylko oni w gruncie rzeczy nie musieli się z nim liczyć. Mnie wtedy było daleko do tego''

''Zgarbiony, w tym czarnym kapeluszu, w ciemnej marynarce, kiwając głową, zniknął mi z oczu. Zostałem na peronie, trzymając przed sobą ten zawinięty börek, z którego spływał tłuszcz''

​D.M.

Follow @bilunski

Jakub Biłuński

Jakub Biłuński

Redaktor Bokser.org od 2011 roku. Współpracuje lub współpracował m.in. z Grupą Agora, Krytyką Polityczną, TVP Sport, Wirtualną Polską, Interią i Programem Drugim Polskiego Radia. Autor analiz, felietonów i reportaży, w tym cykli "Czernina", "Małe pięści" i "Tygodnik bokserski". Współautor książki "Polskie pisanie o boksie".

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: TomHorn
Data: 07-01-2018 22:10:47
Pozbawione osobowości wyrzutki Internetu spoconymi oczami czytają Małe Pięści. Leża dla Stworów, potrzebujemy więcej leży dla Stworów! Włochaty Frizbi umęczoną szpotawą stopą wymierza policzek bezczelnemu neoficie. Neoficie wiary, Tej wiary, Jedynej słusznej. Papa Nurgle objawia przewrotną moc, maluje Czerwony Księżyc tanią tętniczą juchą. Zdecyduj czego pożądasz, policz do 8 zanim wstaniesz i poprosisz. Tej nocy Krwawy Klejnot Nilu nie zastąpi Siedmiu Dziewcząt z Albatrosa, nie przyniesie ukojenia nim nie wypełni nas strawa nienawiści. Ta wojna zawsze będzie trwać, świat nie wierzy łzom. Kindżał tolerancji przebija zbroję palladyna!
Autor: arpxp
Data: 07-01-2018 23:58:33
Jedna rzecz, które chciałem zapytać.. gdzie był mój bohater? Mój bohater miał być jajko. Ja tu widzę wielkie smaki, ogromne smaki, ale nie jajka.
Autor: hear
Data: 08-01-2018 00:57:04
Znowu ktoś dopuścił łysego do komputera...
Autor: astarte
Data: 08-01-2018 04:58:40
Oto słowo Biłuna..
Autor: TomHorn
Data: 08-01-2018 06:11:42
Autor komentarza: astarte Data: 08-01-2018 04:58:40 Oto słowo Biłuna.. ORGoqi niech będą dzięki!
Kalendarz imprez