Słynny George Foreman, najstarszy mistrz świata w historii wagi ciężkiej, jest pod wrażeniem formy i osiągnięć Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO).
- To mistrz z prawdziwego zdarzenia. Kiedy zrobią jego pojedynek z Deontayem Wilderem, będzie to jedna z największych walk współczesnej wagi ciężkiej. Joshua jest wyjątkowy. Ma to, co powinien mieć każdy bokser, tzn. jest w formie. Gość ciężko trenuje, wchodzi do ringu, pada na deski, ale ma dość siły, aby powstać i nawet znokautować rywala, tak jak to zrobił w walce z Kliczką. Ma kondycję i wolę zwycięstwa. Poradziłby sobie w każdej erze - stwierdził 68-letni Amerykanin.
Joshua, zunifikowany mistrz IBF i WBA, w kolejnym pojedynku zmierzy się prawdopodobnie z dzierżącym tytuł WBO Josephem Parkerem (24-0, 18 KO). Walka być może odbędzie się w marcu lub kwietniu.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 26-12-2017 11:13:50
Jerzy dobrze gada. Równie pozytywnie o AJ wypowiadali się wszyscy wielcy, prócz Włada i Foremana, także Tyson, Holyfield, Lewis oraz o dziwo Toney, który raczej nikogo nie chwali..
Autor: puncher48
Data: 26-12-2017 11:16:23
Joshue broni wszystko, Mistrzostwo,dwadzieścia nokautów,resume,styl bezwzględna chęć unifikacji, jeżeli to nie jest Mistrz z prawdziwego zdarzenia to kto nim jest.
Autor: maniekmds
Data: 26-12-2017 12:37:22
Ostatnia walka naciągnięta,gdyby nie sędzia nie skończyła by się przed czasem.
Autor: starycap2
Data: 26-12-2017 13:05:53
George przesadził z tą kondycją kulturysty na koksie.
Autor: mishkakitkov
Data: 26-12-2017 14:41:41
musza motywować takie słowa od tak wielkiego boksera.
Autor: lewis
Data: 26-12-2017 15:48:15
Koks nad koksy
Autor: lewis
Data: 26-12-2017 15:50:23
Wilder go upoluje,najpierw zameczy kondycyjnie,,odczeka nie ryzykujac. Okolice 9-10 rundy,pstryknie przyciskiem od swiatla ,,i je zgasi. Zobaczycie ze tak bedzie
Autor: Mgrinz
Data: 26-12-2017 16:27:01
To czy Joshua jest prawdziwym mistrzem to bedziemy mogli powiedziec jak pokona Fury'ego i Wildera. Bez tego bedzie tylko utalentowanym dobrym mistrzem czekajacym na prawdzią weryfikacje. Inna sprawa ze moim zdaniem jej nie przejdzie i Wilder go rozniesie a Fury wypunktuje
Autor: Kilisonel
Data: 26-12-2017 18:02:55
Co do nokautów to ma ich 19, bo jeden ten 20sty jest "wykręcony" przez Angielskich sędziów.
Autor: PitersonJ
Data: 26-12-2017 19:12:55
Śmiesznie wygląda ta lewa ręka na zdjęciu
Autor: Raaadziu
Data: 26-12-2017 21:35:42
Pierdoliny cioci Grażyny...
Autor: Maniek1986
Data: 27-12-2017 00:31:56
A czy wilder i fury sa miatrzami to musza pokonac aj... A takamem sedzia sie pospieszyl ale i tak bylo juz bardzo z,gorki i skonczylo sie ko wg mnie. Lewis jestes hmm aby cie nie urazic bo jeszcze święta to powiem tylko ze beznadziejny
Autor: XaXa
Data: 28-12-2017 01:32:43
Od dlugiego czasu przegladam wpisy dotyczace wagi ciezkiej (tylko ta mnie interesuje) i pomijajac ze wszyscy nawzajem obrzucaja sie blotem to tak sie zastanawiam o czym wiekszosc z Was pisze. W zwiazku z tym pozwole sobie napisac kilka slow od siebie i choc nie uwazam siebie za eksperta, to w mojej skromnej ocenie obecna sytuacja wyglada nastepujaco 1. Wilder 2. Joshua duuuza dziura 3. Parker, Povietkin, Ortiz, Pulev i byc moze Furry dziura 8. Dubois, Breazeale, Miller, White, Takam, Jennings, Wasington, Wach przepasc Co do WILDER to jak slysze okreslenia bawelna, bumobijca, wobec faceta, ktory w 40 walkach ma 39 KO to zastanawiam sie kim sa ludzie, ktorzy tak pisza. Rownie dziwaczny jest zarzut, ze ucieka przed walka (jakby to jego wina bylo to, ze Povietkina i Ortiza przylapano na niedozwolonych srodkach), albo stwierdzenia, ze byl obijany czy podlaczany (a ja sie pytam przez kogo ??? przez Szpilke, Washingtona ???) Wolne zarty, zaden z nich mu nic nie zrobil a skonczylo sie jak zawsze czyli KO. Wilder ma po prostu bardzo specyficzny styl walki on sie "uczy przeciwnika" w trakcie walki cierpliwie czeka, a potem robi to co do niego nalezy. W mojej ocenie TO OBECNIE NR 1 I NIE WIDZE NIKOGO KTO BYLBY MU W STANIE ZAGROZIC, choc czekam na potwierdzenie podczas walki z Ortizem (jezeli nie pokona go przez KO to zmienie ocene). Wilder ma najwieksza sile ciosu, jest najbardziej dynamiczny i zwinny, ma najlepsza kondycje i wbrew temu co mowicie prawdopodbnie jest rownie odporny na ciosy jak Wach (wystarczy spojrzec na jego ogromna glowe). Poza tym niewazne ze nie ma techniki i ma dziury, ale "ma to cos" czego nie ma 99% bokserow, naturalny dryg do boksu - czesto go okreslacie mianem "Dzikus" i to wlasnie to. WILDER - JOSHUA na ten moment 99/100 dla Wildera i doprawdy nie widze mozliwosci aby Antoni pokonal Dzikiego. Jest na niego za wolny, brak mu kondycji (sam padnie pod wlasnymi ciosami), talentu (walczy jak robot). Jedyny atut to ogromne serce do walki i potezna szyja, ale to za malo na Wildera. Jak Wilder trafi go jak Kliczko to juz nie odpusci i Antka wyniosa z ringu. Na miejscu Wildera rzucilbym propozycje 50%/50% (w mojej ocenie uzasadniona) albo 60% dla zwyciezcy a 40% dla przegranego i niech Hearn i Antek maja zgryza. Pomijam to, ze gdyby nie przerwano walki z Takamem to pojedynek skonczylby sie na punkty, albo nie daj boze mega sensacja, jakby Antkowi zabraklo tlenu. FURY - przepraszam, ale kto to jest ??? ten olbrzymi tlusty pyskacz ktory nikogo nie poknal (przypadkowego zwyciestwa z Kliczka nie licze) i ktorego Cunningham poslal na deski. Wolne zarty. Moze z Antkiem by wypunktowal, ale z Dzikim to lezy na deskach i nie wie co sie z nim dzieje. To tyle ode mnie