Wasyl Łomaczenko (9-1, 7 KO) poszedł na pewne ustępstwa drużynie Guillermo Rigondeaux (17-0, 11 KO), z którym spotka się 9 grudnia w sławnej hali Madison Square Garden w Nowym Jorku.
Kubańczyk awansował dla Ukraińca do limitu kategorii super piórkowej, w którym górny limit wynosi 130 funtów, czyli 58,95 kg. W stawce będzie należący do Wasyla tytuł mistrza świata federacji WBO.
Ale nawet jeśli Łomaczenko osiągnie limit, nie będzie mógł zbytnio nabrać masy. Dlaczego? Bo w myśl zapisu w kontrakcie, dzień później - o dziewiątej rano, czyli dokładnie na dwanaście godzin przed walką, obaj panowie przejdą kontrolne ważenia i żaden z nich nie będzie mógł przekroczyć granicy 138 funtów, czyli 62,6 kg. Niedotrzymanie tej umowy będzie skutkować zapłaceniem sporej kary finansowej.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 18-11-2017 10:29:49
Kosmiczna walka, obaj będą zajęci wyłączaniem swoich zabawek, ten kto to zrobi pierwszy plus dorzuci do repertuaru coś ekstra, zejdzie z ringu w glorii zwycięzcy.
Autor: Clevland
Data: 18-11-2017 11:10:09
Rigo powinien być szybszy. Do tego to urodzony kontr bokser. Słabo widzę ofensywny styl Wasyla. Rigo go podpuści i wpuści w maliny.
Autor: lubieznyzenon
Data: 18-11-2017 11:40:58
@Clevland Aaale Wasyl jest jednak większy i ma absurdalny styl i niesamowitą celność. Jesteś dobrym kontrbokserem jeśli nie można cię trafić, a tutaj jest nietypowa sytuacja.
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 18-11-2017 13:46:35
Tez mysle ze Rigo go ogra z defensywy.
Autor: Tomszczon
Data: 18-11-2017 17:34:54
Raczej Wasyl na punkty,jest młodszy,większy i szybki.
Autor: Maniek1986
Data: 18-11-2017 19:05:18
Mega walka mimo ze genialny rigo walczy bardzo leniwie, ale moze lepszy z najlepszym?