YOKA Z DRUGIM ZAWODOWYM ZWYCIĘSTWEM

Dodano: 15 października 2017 00:22
YOKA Z DRUGIM ZAWODOWYM ZWYCIĘSTWEM
Marcin Olkiewicz, Informacja własna
Obraz własny

Tony Yoka (2-0, 1 KO) to wielka nadzieja Francuzów na sukcesy w wadze ciężkiej. Przed momentem mistrz olimpijski i świata amatorów zanotował drugie zawodowe zwycięstwo, choć między linami nie zachwycał.

Przypomnijmy, że w zawodowym debiucie Yoka odprawił już w drugiej rundzie niepokonanego wcześniej Travisa Clarka. Dziś w Paryżu naprzeciw niego stanał Jonathan Rice (7-3-1, 4 KO) i wydawało się, że pójdzie równie gładko. Nic z tych rzeczy.

Podopieczny Virgila Huntera górował w ringu techniką i szybkością, ale nie potrafił dobrać się do skóry swojego oponenta. Mało tego. Bywał nieuważny i dał się zaskoczyć kilkoma niebezpiecznymi  ciosami. Ostatecznie po sześciu rundach sędziowie jednogłośnie (60-54, 58-56, 58-56) wskazali na faworyta publiczności, ale materiału do analizy po tej walce sztab szkoleniowy Francuza będzie miał bardzo dużo.

Na szczęście dla Yoki okazja do rehabilitacji nastąpi już w grudniu, bo właśnie na ten termin jest planowany jego kolejny występ.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Gnidastepowa
Data: 15-10-2017 01:08:31
No to o sukcesach może sobie tylko pomarzyć w czasach Joshui...
Autor: Okularniczek
Data: 15-10-2017 03:04:25
Murzyn z prawej taki Maciek.
Autor: matd
Data: 15-10-2017 04:36:47
Przeciwnik na drugą walke - poziom hard.. To jest najbardziej niewdzieczny typ rywala.. Bez renomy,wielki tur i jeszcze wcale nie taki "uposledzony" boksersko. Duzo latwiej walczyc z dobrej klasy journeymanem niz z kims takim jak Rice,bo klasyczny journeyman to w najlepszym przypadku przyjedzie ladnie przegrac,a ktos taki jak amerykanin bedzie chcial ci urwac leb..I naprawde kilka razy zawodowy sen Yoki mogl sie bardzo szybko skonczyc. Ten amerykaniec wykosilby takich Szpilkow i Zimnochow na jedenj gali.. Yoka bedzie mial ciezko w czasch Joshui,jak to ktos wyzej ladnie zaznaczyl,bo widac od amatorki po te dwie walki na pro,że on ma ciezko z silnymi rywalami i czasami gra na granicy ryzyka i o ile w 3 czy 5 rundowych pojedynkach amatorskich w poduszkach na rekach dawal rade pospierdzielac na wstecznymi i punktowac sie z Hrgoviciem czy Joycem, to o tyle na zawodostwie bedzie ciezko.. Joshua w tej chwili to by go zabil - i to chyba doslownie... Mam tez zastrzezenia do Huntera..Mam nieodprate wrazenie,ze ten go zmarnuje. Virgil taki troche przereklamowany,a to w glownej mierze przez Warda..
Autor: Cyprian
Data: 15-10-2017 05:53:57
Nigdy nie rozumiałem tego zachwytu nad Yoką, niezły amator ale ze strasznie drewnianym stylem, mistrzostwo olimpijskie im. Steviego Wondera. Mnóstwo niepotrzebnego biegania w momencie kiedy przeciwnik nic nie robi. Nogi nie są skoordynowane z resztą ciała, zostają w tyle. Taki sobie balans, momentami za mocno stoi na prawej nodze. Nie jest to materiał na mistrza i pewnie nawet by go Szpila zrobił
Autor: Mgrinz
Data: 15-10-2017 09:48:12
No to pierwszego kolosa mamy zweryfikowanego. Nie jest i raczej nie bedzie to nigdy poziom Joshui, Fury'ego, Kliczki, etc. Ot, bedzie co najwyzej takim Tonym Thompsonem prime obecnych czasow. Zostają do zweryfikowania Dubois i Dyczko. Kogos pomminąłem z tych młodych kozaczkow oczywiscie nie licząc tego rzadkiego jak gówno Joyce'a? Jesli nie, to mamy nastepujacych zawodnikow ktorzy powinni sie bic miedzy soba w niedlugim czasie: Ortiz, Dyczko, Dubois, Joshua, Wilder i Tyson Fury. Najgorsze jest to, ze tak powinno byc, ale przez chore sytuacje odpadnie z nich chyba Ortiz i Fury juz permanentnie. Wielka szkoda
Autor: WalterAlfa
Data: 15-10-2017 10:11:46
Strasznie chudy. Coś mi się zdaje, że zniknie na rok żeby kurację witaminową zaliczyć...
Autor: Vitalij71
Data: 15-10-2017 11:19:38
Mrginzga s czemu piszesz ze Jooyce jest rzadki nie zawalczył żadenj walki na zawdostwie to go nie oceniaj!rzadki to jest Zimnoch a nie Joyce . Co do Yoki patrzyłem na walke tego yoki następne walki pokaże co jest wart ale rywala miał silnego topora wielkiego murzyna z 2 metry mocny rywal jak na 2 gą walkę , Yoka to nie panczer ale dobry technicznie Dubois kawał tura bardzo mocny cios myśle że ten angol jak się będzie rozwijał to za 2,5 roku będzie w czołówce pożyjemy zobaczymy. bardzo ciekawym fighterem jest Dyczko z Kazachstanu chyba 2 metry petarda w ręce , dobra szkoła boksu byłego ZSRR to może być wielki zawodnik ale powtarzam może okaże się za 2 czy 3 lata Na obecną chwilę widzę 5 zdecydowanych najlepszych ciężkich na świecie tak: to zdecydowany nr 1 na Świecie to Joshua , Ortiz , Wilder, Povietkin PArker odstaje troche od tej czwórki tuż za nimi Miller , Breazelle potem Whitea.
Autor: BOXER
Data: 15-10-2017 13:20:55
Breazelle potem White? W zyciu.White robi KO na nim. Szkoda ze Włada nie ma. Mógłby zweryfikować Wildera.
Autor: Mgrinz
Data: 15-10-2017 13:26:06
"Autor komentarza: Vitalij71Data: 15-10-2017 11:19:38 Mrginzga s czemu piszesz ze Jooyce jest rzadki nie zawalczył żadenj walki na zawdostwie to go nie oceniaj!" Ogladales jego walke z Usykiem? Koles jest sztywny, nieciekawy technicznie i super puncherem tez nie jest. To nie jest ten sam poziom co najlepsi dwumetrowcy obecnie i nawet w niego za bardzo nie inwestowano, dopiero chyba Haye sie nim zainteresowal ze swoją troche niszową stajnią * * "Yoka to nie panczer ale dobry technicznie" Puncher z niego nie jest, silny bardzo tez nie jest, technika tylko poprawna - to nie jest zaden diament. To jest gosc ktory moze bedzie w czolowce, ale o zadnym zawojowaniu ciezkiej nie ma mowy * * "Dubois kawał tura bardzo mocny cios myśle że ten angol jak się będzie rozwijał" Zgadza sie, Dubois to troche taki drugi Joshua - nie kalkuluje, bardzo silny, potezny, szybki, dynamiczny. Wyrasta nam kolejny zabijaka i ciekawie bedzie to wygladalo z Joshua * * "za 2,5 roku będzie w czbardzo ciekawym fighterem jest Dyczko z Kazachstanu chyba 2 metry petarda w ręce , dobra szkoła boksu byłego ZSRR to może być wielki zawodnik ale powtarzam może okaże się za 2 czy 3 lata" Zgadza się, po cichu upatruję w nim kogoś w rodzaju Witalija Kliczki, choć to raczej nie ta psychika. Jednak warunki fizyczne, sposób walki, budowa ciala i bicie z wstecznego upodabniają go trochę do Witalija w moich oczach * * ""zdecydowany nr 1 na Świecie to Joshua " Czy taki ‘zdecydowany’ to zobaczymy po walce z Wilderem lub ewentualnie Ortizem. Na razie nie dziel skory na niedźwiedziu, żaden ‘zdecydowany’ to on nie jest, weryfikacja przyjdzie niedługo
Autor: matd
Data: 15-10-2017 17:14:33
@Cyprian Bardzo dobre oko. Wymieniles wady Yoki bezblednie,tz; "Mnóstwo niepotrzebnego biegania w momencie kiedy przeciwnik nic nie robi. Nogi nie są skoordynowane z resztą ciała, zostają w tyle. Taki sobie balans, momentami za mocno stoi na prawej nodze.".. Dodalbym ,ze jeszcze niektorzy nadrabiaja np. wrodzona silą,puncherowskim ciosem itp.. Yoka jest na ten przyklad troche ograniczony.. Jest to rasowy superciezki,bo chlopak jest wysoki,chudy - nie napompowany ale i atletyczny,wnosi ponad 240 f..Ale nie ma tego powera.. Tak jak wspomnialem wyzej,tym swoim boksem mogl nawiazywac walke z Dychką,Joycem czy Hrogoviciem,bo walki trwaly 3-5 rund w poduszkach..Tu go ktos szybko dorwie. @Mgrinz "Zgadza się, po cichu upatruję w nim kogoś w rodzaju Witalija Kliczki" Nawet podobny z wygladu..Tylko tyle,ze lysy. Co do Joyce'a to straszny woz z weglem..Pozbawiony finezji,ze sztywnym jak kij stylem.. Dynamiczyny(Joshua) czy techniczy(Usyk) go mielą w ringu.
Autor: Vitalij71
Data: 15-10-2017 20:31:49
Mgrinz widziałem fragment Usyk faktycznie z nim wygrał faktycznie ale to amatorka jak wypowiadam się na temat gościa zanim nie zobaczę go na zawodostwie 2 czy 3 walki. Yoka tu się zgodzę to nie panczer , ten Dyczko to być może będzie bardzo dobry ale ciężko określić po 2 walkach ale papiery żeby być kiedyś Mistrzem Świata to samo Dubois. Z tym Wilderem pojechałeś wiem że Amerykaniec jest szybki ale chaos nie do ogarniecia odkrywa się przy zdawanych ciosach walka np z Szpilką to pokazała że bije ciosy w powietrze co do szczeki Wildera uważam że ma solidną ale też nie twardą jak Briggs czy Vitek ,Molina nim wstrzosnoł nie widzę Wildera z Joshuą który jest nie tylko poukładany ale nie chaotyczny obronę też ma dobrą ,+ nokautujący cios z obu rąk ! co do Ortiza on ze względu na styl, twardość , mocny cios mógłbym być jakimś zagrożeniem z Joshuą ale i tak Angol faworytem tej walki by był! pożyjemy zobaczymy kto ma racje.
Kalendarz imprez