KHAN: BROOK SIĘ DOCZEKA, ALE NAJPIERW MUSIMY WYGRAĆ KILKA WALK

Dodano: 11 października 2017 13:56
KHAN: BROOK SIĘ DOCZEKA, ALE NAJPIERW MUSIMY WYGRAĆ KILKA WALK
Redakcja, Sky Sports
Lawrence Lustig/Matchroom Boxing

Amir Khan (31-4, 19 KO) nie wyklucza, że spotka się w końcu w ringu z Kellem Brookiem (36-2, 25 KO), ale podkreśla, że obaj muszą najpierw odnieść po kilka zwycięstw.

Khan został w ostatnim pojedynku znokautowany przez Saula Alvareza, Brook z kolei przegrał przez techniczny nokaut z Errolem Spence'em Jr. Dla pięściarza z Sheffield była to już druga kolejna porażka.

- Myślę, że nasza walka byłaby większym wydarzeniem, gdybyśmy wcześniej zaliczyli po kilka wygranych. Wtedy to byłby naprawdę olbrzymi pojedynek - stwierdził Khan.

30-latek ma za sobą burzliwy okres, o którym szeroko rozpisywały się brytyjskie bulwarówki. Skończyło się tym, że niedawno złożył pozew o rozwód. Teraz chce się znowu skupić na boksie.

- Wiele się wydarzyło w moim życiu, miałem problemy osobiste, rodzinne dramaty, operację dłoni. Czas wrócić i błyszczeć. Ludzie zapominają, że mam tylko 30 lat. Jestem w szczytowym punkcie mojej kariery. Nie mogę się doczekać powrotu, chcę znowu walczyć w grudniu - oznajmił.

Więcej informacji: Amir KhanKell Brook
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: liscthc
Data: 11-10-2017 14:54:40
Jak go ni lubie tak szanuje,co by nie mówić to gość walczy z górną pułką
Autor: Granat
Data: 11-10-2017 15:25:38
Tak na marginesie Brook jest cyganem czy arabem ?
Autor: rocky86
Data: 11-10-2017 16:26:47
Do tej walki dojść musi. W welter nie ma lepszego zestawienia na wyspach. Jeden i drugi wiedzą, że to dla nich dobra opcja na wielomilionowe gaże. Obaj jeszcze młodzi, ale już po ciężkich przejsciach, trzeba będzie niedługo spieniężyć napięcie. Przegrany odpada z poważnego boksu, wygrany dostaje kolejną szansę na odbudowę kariery. Nie dziwne, że Khan chciałby to jeszcze z rok przeciągnąć.
Autor: Wariat269
Data: 11-10-2017 18:19:19
brooka ojciec jest z jemenu a matka angielka a kan walczy tylko z tymi co nie potrafia uderzyc bo z jak ktos ma kowadlo w lapie to kan konczy na deskach
Autor: zeitgeist
Data: 11-10-2017 18:43:38
Uwazam ze Brook jest rozbity po GGG i juz nigdy nie bedzie taki jak wczesniej ,a Khan co by nie mowic moze i szklaz , moze jakiegos kopyta co z butow wyrywa nie posiada ,ale jest szybki dobry technicznie i zanim da sie trafic moze tez zrobic kuku Brookowi .Walka Amira ze specjalnym powinna sie odbyc ze trzy lata temu i wtedy Brook byl by u mnie duzym faworytem ,a obecnie stawial bym na Pakistana
Autor: arpxp
Data: 11-10-2017 19:04:42
Autor komentarza: GranatData: 11-10-2017 15:25:38 Tak na marginesie Brook jest cyganem czy arabem ? Raczej cyganem, bo żebrze o walkę z Khanem dobrych parę lat.
Autor: Okularniczek
Data: 11-10-2017 19:09:23
Dwóch rodowitych angoli... Z dziada pradziada
Autor: tomalkowal
Data: 11-10-2017 21:49:49
pytanie do forumowiczow. czy przegrana Khana z prescotem to był przypadek? jeżeli dobrze pamiętam ktoś tam poleciał ze sztabu za zle dobranego przeciwnika.
Autor: Grande
Data: 11-10-2017 23:48:08
"Cfaniaczek". Jeszcze dwie - trzy walki i Brook będzie jako obecnie nasz "elektryczny" Sosnowski, a dopiero wtedy ciapaty powie "sprawdzam". Oczodoły już ma połamane, a takie kontuzje zostawiają trwały ślad.
Autor: jimmyF
Data: 12-10-2017 07:29:19
Nie lubie go, ale mozna z nim zrobić wiele dobrych walk, z takim pacmanem, hornem itp, dobry, szybki, ale jakoś dziwnie prowadzi kariere teraz.
Kalendarz imprez