Dziennikarze bulwarówki The Sun potwierdzają rewanż Tony'ego Bellew (29-2-1, 19 KO) z Davidem Haye'em (28-3, 26 KO). Do ich drugiej walki ma dojść 10 grudnia w hali O2 Arena w Londynie.
Obaj panowie spotkali się już na początku marca. Przed czasem - w jedenastej rundzie, zwyciężył wtedy Bellew, ale od połowy dystansu "Hayemaker" boksował z poważną kontuzją.
Druga walka ma się odbyć nietypowo w niedzielę, ponieważ hala O2 ma rezerwacje na sporo tygodni, a nawet miesięcy, z wyprzedzeniem.
- W pewnym momencie rozważałem poważnie zakończenie kariery. Usiadłem z żoną, która namawiała mnie na zawieszenie rękawic na kołku. Powiedziała "Jesteśmy zabezpieczeni na przyszłość". To była trudna decyzja, ale stwierdziłem, iż wciąż mogę to jeszcze pociągnąć. Z wiekiem staję się coraz lepszy i nie chciałbym kiedyś się zastanawiać, co by było gdyby? Nadal mam sporo do zaoferowania - powiedział Bellew.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: astarte
Data: 25-09-2017 19:38:00
kolejna wygrana bellew'a i haye zawiesi rekawice na kolku.
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 25-09-2017 19:49:08
Za duzo pieniedzy jest na stole zeby sobie po prostu przeszli bokiem obok rewanzu....Kto wygra jest bez znaczenia, walka o pietruszke. Zdrowy Haye powinien go spokojnie zrobic na punkty albo przed czasem w drugiej polowie pojedynku.
Autor: boxing
Data: 25-09-2017 20:07:05
Haye już miał wielu zrobić ale z tego co widzę to zrobił kibiców ;)
Autor: un4given
Data: 25-09-2017 20:16:28
Trapiony kontuzjami, 36 letni Haye nie jest obecnie pewniakiem w ringu nawet z kimś takim jak Bellew. Ale tak jak kolega wyżej zauważył tutaj chodzi o hajs ten się zgadza więc mamy walkę - wynik bez znaczenia.
Autor: januzs
Data: 25-09-2017 20:27:05
Ostatnia szansa Haya, jeszcze półtora roku i się posypie całkowicie. Waży za dużo, przez co naraża się na urazy. Dopóki nie odnowił/pogłębił kontuzji w walce z Bellew prowadził na punkty, choć nie zachwycał, walił na oślep obszerne cepy. W drugiej walce faworytem nie będzie i nie zdziwię się jak padnie po kontrze niczym Pacquiao po ciosie Marqueza .
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 25-09-2017 20:37:02
Haye zaczal bic te obszerne cepy jak zaczal trenowac z tym malolatem Shane McGuigan'em w dodatku w Miami w klimacie orgii na plazy pod palmami..... Wczesniej jak trenowal z Booth'em nie bylo mowy o czyms takim - znacznie lepiej poruszal sie po ringu, operowal lewym prostym i swietnie "znikal" po ciosach. Od czasu walki z Bellew Haye zatrudnil Ismaela Salasa co powinno mu wyjsc tylko na dobre - wieloletni trener Giullermo Rigondeaux na pewno poprawi mu technike, rytm i sprawi ze nie bedzie sie tak napalal w ataku. Spodziewalbym bym sie bardziej wywazonej i niebezpiecznej wersji Haye'a w grudniu. Oby tylko dopisalo zdrowie.
Autor: Clevland
Data: 25-09-2017 20:40:33
Zdrowy Haye zmiecie Bellew, ale musi być zdrowy.
Autor: astarte
Data: 25-09-2017 20:51:58
haye przede wszystkim musialby zbic te miesnie i wage, by odzyskac szybkosc i gibkosc. jesli znowu wyjdzie napakowany jak klocek, bedzie wolny jak zolw i po paru rundach zlapie go jakas kontuzja - bedzie powtorka z rozrywki. haye do 6 rundy wcale nie ogrywal wyraznie bellewa. nawet jak mu wsadzil czysciocha, to nic nie zrobil bomberowi. brak tej dynamiki co kiedys. spisuje haye'a na straty.
Autor: matd
Data: 25-09-2017 20:53:02
Mysle tez,ze zejdzie z wagą.Widzialem sporadycznie filmiki z tt jak trenuje i juz chyba spada.. Myslal,ze dorowna prawdziwym superciezkim a wygladal karykaturalnie.. Uda jak Schwarzenegger,cycki jak Pamela Andersorn a lepek jak zapalka..Przez co tak jak @kolega w/w rowniez dodatkowo narazony na urazy,zwazywszy jeszcze na jego kontuzjogennosc.. On powinien w HW wychodzic tak jak do Wladka albo Derecka. 96-98 kg - nie wiecej :)
Autor: januzs
Data: 25-09-2017 20:56:16
Jeśli znowu uwierzy w łatwą robotę i będzie przekonany o swej wyższości, to znów narcystyczny Dawid polegnie. Musi być skupiony , cierpliwy , wyrachowany, odchudzony i zdrowy. HARD WORK.
Autor: Jajunio
Data: 25-09-2017 21:26:52
Haye znów będzie wolny na nogach i znów najpewniej przegra. Stawiam tym razem na wygraną na punkty Bellew, choć technik z niego wiadomo jaki.
Autor: Mars
Data: 25-09-2017 21:47:11
Autor komentarza: JajunioData: 25-09-2017 21:26:52 Haye znów będzie wolny na nogach i znów najpewniej przegra. Stawiam tym razem na wygraną na punkty Bellew, choć technik z niego wiadomo jaki. Wg mnie przegra podobnie prze kontuzje albo przez KO, szału nie będzie nie łudźcie się, on jest już totalnie wyeksploatowany.
Autor: cortexo
Data: 25-09-2017 22:57:38
te kontuzje to przez dietę wegańską, którą Haye co rusz wrzuca na FB :)
Autor: NATHAN
Data: 26-09-2017 00:30:02
Pomyśleć co by było jakby się Haye tak posypał w ringu z Joshuą... wynieśli by go z ringu.
Autor: Salomoni
Data: 26-09-2017 01:15:52
Haye walczył rzadko, niedużo zbierał, umiał dbać o formę, i choć zapowiadał zakończenie kariery w wieku 30 lat, to jednak sądziłem, że dociągnie do czterdziestki zachowując 70-80% ze swojej najwyższej dyspozycji. Tymczasem do 40 pozostało jeszcze parę wiosen a David nie jest już nawet połową najlepszego siebie. Załóżmy, że wygra z Bellew i co dalej? Znając typa będzie w swoim stylu zabiegał o mistrzowską szansę. Chyba nie chcę tego oglądać. Ani szopek poprzedzających walkę ani samego starcia z którymkolwiek z posiadaczy pasa.
Autor: lukaszenko
Data: 26-09-2017 07:38:45
Jeśli Haye zrobi formę, wyleczy kontuzje a zakładam że tak bedzie to Bellew ma powazne kłopoty..