TRUDNA I KRWAWA WALKA ANTONIO MARGARITO

Dodano: 3 września 2017 07:44
TRUDNA I KRWAWA WALKA ANTONIO MARGARITO
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Antonio Margarito (41-8, 27 KO) zapowiadał przed tym pojedynkiem, że to on wygra, a w grudniu stanie naprzeciw Miguela Cotto i kończąc udanie trylogię wyśle znakomitego Portorykańczyka raz na dobre na sportową emeryturę. Dziś nad ranem jego plany omal nie runęły w gruzach. A wszystko za sprawą Carsona Jonesa (40-12-3, 30 KO).

Meksykanin miał poważne kłopoty z okiem i pauzował przez blisko pięć lat. Wrócił dwoma punktowymi zwycięstwami, a dziś nad ranem dopisał do swojego konta trzecią kolejną "wiktorię".

Niestety dla niego już w drugiej rundzie nabawił się kontuzji tego samego oka, które puchło z każdą kolejną minutą. W piątym starciu Jones został ukarany odjęciem punktu za ataki głową. Po zakończeniu siódmego ringowy Ricardo Manjarrez zastopował pojedynek i nakazał podliczeniu punktów. Na wszystkich kartach nieznacznie prowadził wtedy Margarito - 68:64 i dwukrotnie 67:65.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: CELko
Data: 03-09-2017 08:21:33
Carson Jones jak zwykle daje trudną przeprawe
Autor: MLJ
Data: 03-09-2017 08:30:30
A to prawda, pamiętam jakie potężne problemy miał z nim Brook..Klasyczny przykład zawodnika znacznie lepszego niż jego rekord.. Co do Gisporito, to facet prosi się o utratę wzroku..
Autor: wojtyla85
Data: 03-09-2017 10:04:37
Nie ma betonu to i nie ma efektownych zwyciestw i jednostronnej masakry...
Kalendarz imprez