Andre Ward (32-0, 16 KO) obalił trochę mit przerażającego Siergieja Kowaliowa (30-2-1, 26 KO). Bo choć po pierwszej wygranej, na punkty, większość uznała pracę sędziów za nieporozumienie, to już w rewanżu Amerykanin po kilku pierwszych minutach, wyraźnie zdominował potem Rosjanina. Czy niszczyciel zza naszej wschodniej granicy jeszcze powróci do wielkiej formy? Sam Ward ma co do tego wątpliwości.
- Trudno powiedzieć, może być mu ciężko. Niektórzy wracają, ale nie wiem jak będzie w jego przypadku. On miał reputację prawdziwego potwora, nazywano gu Krusherem i teraz cały ten mit został obalony. Po takich porażkach zawodnik zaczyna powątpiewać w swoje możliwości, a to najgorsza rzecz, jaka może się przydarzyć bokserowi. Trudno mu więc będzie pozbierać się mentalnie i psychicznie - uważa Ward, panujący mistrz świata wagi półciężkiej federacji WBA/WBO/IBF.
Przypomnijmy, iż obecnie trwają rozmowy w sprawie ewentualnej walki Kowaliowa z Sullivanem Barrerą (20-1, 14 KO). Taki pojedynek mógłby się odbyć w listopadzie.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Jajunio
Data: 31-08-2017 21:12:50
Prędzej czekam na powrót Krushera niż na walkę frajera Warda
Autor: wojtyla85
Data: 31-08-2017 21:32:03
Nigdy ruska nie dażyłem sympatią, ale to co z nim zrobili w juesej, te dwie walki, a raczej dwa wałki to jest szczyt kurestwa. Jeszcze niech wyjebią GGG i przestanę oglądać boks zawodowy.
Autor: LennoxLewisLion
Data: 31-08-2017 21:32:11
Cytat:"...Po takich porażkach zawodnik zaczyna powątpiewać w swoje możliwości..." # # Wszyscy by zwątpili, tu nie ma wątpliwości. Jest jeden problem, a mianowicie, w tych walkach "na szczycie" bardzo często trudno jest nokautować...a jak widać po tych walkach, jak nie znokautujesz to przegrywasz....
Autor: Vitalij71
Data: 31-08-2017 21:35:55
Skrzywdzili w pierwszej walce Kovaleva a w drugiej już gorzej się zaprezentował a Ward mówi ta jakby co najmniej 2 razy go wyraźnie wypunktował i znokutował Ja też czekam na powrót Kovaleva ale coś jest nie halo bo rusek przebokuję o zakończeniu Kariery
Autor: LennoxLewisLion
Data: 31-08-2017 21:37:10
Cytat:"...Trudno mu więc będzie pozbierać się mentalnie i psychicznie ...." # # To na pewno, jak tak się kogoś wych@jo to bida się pozbierać, nie wiadomo co o tym wszystkim mysleć? Tak jak napisałem powyżej : nie znokautujesz to przegrywasz....:-(
Autor: LennoxLewisLion
Data: 31-08-2017 21:39:30
W 1 walce Ward przegrał zdecydowanie, aż sam się zdziwił po ogłoszeniu werdyktu, no i psychicznie i mentalnie na pewno lepiej sie poczuł...:-D
Autor: Ghostbuster
Data: 31-08-2017 21:59:27
W moich oczach Andre Ward nie wygrał uczciwie ani pierwszej walki z Kowaliowem ani drugiej. Jeżeli Ward jest tak wielkim mistrzem za jakiego się uważa, to powinien wstydzić się tych dwóch "zwycięstw". Chyba, że ten sposób wygrywania z przeciwnikami jest dla niego zadowalający.
Autor: Ramirez82
Data: 31-08-2017 23:24:32
Bowe też już nie wrócił do dawnej formy jak mu Andrew obił jajca.
Autor: Maniek1986
Data: 01-09-2017 01:24:21
Bowe to nie wrocil bo go przed jajcami golota zeszmacal w ringu i gdzies czytalem ze mu uszkodzil glowe. Co do warda coz boli tu wielu ze waciany nudziarz wygrywa z puncherem. Wg mnie pierwsza walke wygral 2-3 rundami a w drugiej zlamal mentalnie kowaliowa po czym ten co bije podobno slabiej niz mala dziewczynka podlaczyl go i przez 40 sekund ladowal w niego a ten 0 odpowiedzi. Oczywiscie ciosy byly na granicy nie w jaja a kowal przysiadl aby odetchnąć bo szumialo a nie jajo bolalo ale zrobil to w zlym momencie bo podlaczeniu i dlugim czasie bez odzewu i nieświadomie pomogl sedziemu. Rozumiem ze odbieracie to tak ze obama chcial wkurwic putina bo jak to inaczej wyjasnic? Ward jest nudny, ma sredniego promo, nie sprzedaje siebie i ppv takze nie jest kura od zlotych jaj a ma walce jayz stracil. Nic nie przemawia za holowaniem go. Dodatkowo mowal ma skurwiala promotorke ktora zerowo zadbala o mistrza z 3 pasami a pozniej plakala. Tylko ze ona nawet chciala przegranej kowala bo rewanz to miala byc wieksza kasa.
Autor: Krusher
Data: 01-09-2017 03:07:06
ja mysle, że 1 walke wygrał 10 rundami :)
Autor: lukaszenko
Data: 01-09-2017 07:46:39
Kowaliow nie zwalnia tempa..Przecież ten Barrera to jest kawał boksera..Szybki, techniczny i dosc silny..Nie będzie to łatwa walka..Jeśli Rosjanin wygra to tym samym sie odbuduje i wskoczy na salony, jak przegra to spadnie w dół i bedzie sie juz ciężko wygrzebać.. Dla mnie obie walki Ward vs Kowaliow nie pokazały jakieś przepaści miedzy Wardem a Siergiejem..Poprostu Amerykanin ma niewygodny styl, jest sliski i cholernie inteligentny w ringu w dodatku w drugiej walce mimo wszsytko był faul..Cenie Warda bo to dokonały piesciarz ale po tych dwóch walkach delikatny niesmak został choc to raczej z powodu pracy sedziow a nie samego Warda..
Autor: Turuu7
Data: 01-09-2017 10:33:20
Maniek ty tak na powaznie? Sedziowie dali 114-113 i prawie kazdy mowil ze to skandal, a ty bys dal 116-111? Zaznacze jeszcze ze w 2 rundzie Ward lezal i to on byl pretendentem a Kowal mistrzem czyli powinien wyraznie wygrac zeby zabrac pasy. Nie jestem jakims hejtera Warda ani fanem Kowala, ale te 2 walki byly straszne, boks w najgorszym wydaniu, faule miedzy zawodnikami, wal sedziow punktowych i niezrozumiale zachowanie sedziego ringowego.
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 01-09-2017 20:13:54
1) Porazka numer jeden byla wygrana. 2) Porazka numer dwa byla po faulach.
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 01-09-2017 20:29:37
W obydwu walkach Kovalev zadal wiecej celnych ciosow i wygral wiecej rund (Compubox). O pierwszej walce nawet nie dyskutujemy bo to bylo wyrazne zwyciestwo Kovaleva na punkty (+knockdown w drugiej rundzie) i zostal tam zwyczajnie okradziony. W rewanzu w ktorym "Amerykanin wyraznie zdominowal Rosjanina" TRAFIONE ciosy rozkladaly sie nastepujaco: Runda 1: Kovalev (9) - Ward (7) Runda 2: Kovalev (16)- Ward (10) Runda 3: Kovalev (11)- Ward (9) Runda 4: Kovalev (10)- Ward (14) Runda 5: Kovalev (14)- Ward (9) Runda 6: Kovalev (12)- Ward (7) Runda 7: Kovalev (11)- Ward (4) Runda 8: Kovalev (12)- Ward (20) To sa FAKTY. Kovalev nie dosc ze zdecydowanie wygral walke numer 1 to jeszcze do momentu przerwania zdecydowanie prowadzil w walce numer 2 na punkty (zakladajac uczciwe sedziowanie). Potem wszyscy widzielismy co sie stalo. Po serii nielegalnych uderzen Warda i przedwczesnej reakcji sedziego ringowego pojedynek zostal przerwany.
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 01-09-2017 20:29:37
W obydwu walkach Kovalev zadal wiecej celnych ciosow i wygral wiecej rund (Compubox). O pierwszej walce nawet nie dyskutujemy bo to bylo wyrazne zwyciestwo Kovaleva na punkty (+knockdown w drugiej rundzie) i zostal tam zwyczajnie okradziony. W rewanzu w ktorym "Amerykanin wyraznie zdominowal Rosjanina" TRAFIONE ciosy rozkladaly sie nastepujaco: Runda 1: Kovalev (9) - Ward (7) Runda 2: Kovalev (16)- Ward (10) Runda 3: Kovalev (11)- Ward (9) Runda 4: Kovalev (10)- Ward (14) Runda 5: Kovalev (14)- Ward (9) Runda 6: Kovalev (12)- Ward (7) Runda 7: Kovalev (11)- Ward (4) Runda 8: Kovalev (12)- Ward (20) To sa FAKTY. Kovalev nie dosc ze zdecydowanie wygral walke numer 1 to jeszcze do momentu przerwania zdecydowanie prowadzil w walce numer 2 na punkty (zakladajac uczciwe sedziowanie). Potem wszyscy widzielismy co sie stalo. Po serii nielegalnych uderzen Warda i przedwczesnej reakcji sedziego ringowego pojedynek zostal przerwany.
Autor: CELko
Data: 01-09-2017 22:28:10
boks wałki biznesik milion pasów dorbze, że lada moment nikt tego nie bedzie oglądać ani sponsorować.
Autor: avrack4
Data: 02-09-2017 17:16:09
Moim zdaniem Andre Ward powinien sciagnac te czapke z daszkiem and1 rozbiegnac sie i sprobowac przebic glowa sciane.