ZNAKOMITY TIMOTHY BRADLEY KOŃCZY KARIERĘ!

Dodano: 28 lipca 2017 10:45
ZNAKOMITY TIMOTHY BRADLEY KOŃCZY KARIERĘ!
Redakcja, Ring Magazine
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Wydawać by się mogło, że Timothy Bradley (33-2-1, 13 KO) jest w szczycie swojej kariery i możliwości. Tymczasem niespełna 34-letni zawodnik zamierza zawiesić rękawice na kołku.

Amerykanin pozostaje nieaktywny od piętnastu miesięcy, czyli od przegranego rewanżu z Mannym Pacquiao. Potem wraz z Teddym Atlasem, swoim trenerem, komentował walki innych.

Monica Bradley - żona i menadżerka boksera, potwierdziła decyzję o sportowej emeryturze. Po wojnie z Rusłanem Prowodnikowem w 2013 roku u Tima pojawiły się pewne, na szczęście małe, problemy neurologiczne. To dało pięściarzowi i jego najbliższym wiele do myślenia.

- Jeszcze kilka tygodni później odczuwałem skutki tamtego pojedynku. Trochę inaczej mówiłem, na szczęście po dwóch miesiącach wszystko wróciło do normy - wspomina były mistrz świata kategorii super lekkiej oraz dwukrotny w dywizji półśredniej.

Promująca go grupa Top Rank planowała na jesień zestawić go z Jose Carlosem Ramirezem (20-0, 15 KO), lecz Bradley uprzedził wszelkie negocjacje postanawiając zakończyć karierę. Po raz kolejny w roli komentatora usłyszymy go 6 sierpnia przy okazji walki Wasyla Łomeczenki z Miguelem Marriagą.

Bradley odchodzi ze wspaniałym sportowym CV. Pokonał między innymi Juniora Wittera, Kendalla Holta, Nate'a Campbella, Lamonta Petersona, Devona Alexandra, Joela Casamayora, wspomnianego Prowodnikowa i Juana Manuela Marqueza. Obie porażki poniósł z rąk "Pac-Mana", lecz w trylogii udało mu się również raz pokonać legendarnego za życia Filipińczyka.

Więcej informacji: Timothy Bradley
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: eliminator
Data: 28-07-2017 11:02:06
szkoda, szkoda. Dobry wojownik
Autor: Tyrion1989
Data: 28-07-2017 11:10:26
Niech mu sie na emeryturze powodzi,bardzo dobry zawodnik
Autor: Squirt
Data: 28-07-2017 11:17:37
Świetny zzzawodnik
Autor: MLJ
Data: 28-07-2017 11:33:32
Absolutny top 140-147 ostatnich 8 lat..kawał świetnego zawodnika..
Autor: Spartacus
Data: 28-07-2017 12:25:36
Walka z Prowodnikowem to było istne szaleństwo. Dla takich walk się żyje i się je długo pamięta. Niech się mu powodzi. Wielki wojownik.
Autor: Dudas
Data: 28-07-2017 13:14:23
Wspaniały pięściarz. Taki Holyfield niższych kategorii. Tylko Pacquiao udzielał mu lekcji boksu, z każdym innym (poza Floydem) kozakiem z ostatniej dekady Bradley mógłby wygrać.
Autor: CELko
Data: 28-07-2017 16:20:40
Najsilniejszy cios Bradleya to było uderzenie głową, notorycznie faulował. Wygrana z Pacmanem to był wał sędziów.
Autor: Cooperek
Data: 28-07-2017 16:47:44
Pamiętam z Prowodnikowem jak dostawał po łbie i nie dał się znokautować, no, trochę sędzie pomógł i miał dużo szczęścia, ale walka kapitalna. Kacap też zrobił na mnie duże wrażenie, szedł do przodu, twardy łeb, fajna walka była. Zatęsknimy za Bradleyem nie raz, ale fajnie że kończy karierę w odpowiednim momencie.
Autor: szansepromotions
Data: 28-07-2017 16:57:29
Kawał zawodnika. Z Provodnikovem powinien przegrać, ale sędzia nie zaliczył 3 knockdownu
Kalendarz imprez