Kamil Szeremeta (16-0, 2 KO) robi stale postępy, a do najważniejszej walki w karierze - o tytuł mistrza Europy wagi średniej, przystąpi najprawdopodobniej w listopadzie. Niestety na terenie rywala.
Obeszło się bez przetargu, bo obie strony zdążyły w wyznaczonym terminie dojść do porozumienia. Tak oto jeszcze w tym roku zasiadający na tronie EBU Emanuele Felice Blandamura (27-2, 5 KO) podejmie na swoim terenie podopiecznego trenera Fiodora Łapina. Dodajmy, że pięściarz z Białegostoku to oficjalny pretendent do tytułu.
"Termin uważam za odpowiedni. Jest sporo czasu na przygotowanie pod Blandamurę" - stwierdził Szeremeta.
Przypomnijmy, że mieliśmy już kiedyś zawodowego mistrza Europy wagi średniej. W 2011 i 2012 po pas EBU sięgał Grzegorz Proksa.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Krusher
Data: 24-07-2017 18:05:21
Niestety waciak. A to problem w walkach wyjazdowych... Oby się udało wygrać !
Autor: nonitek
Data: 24-07-2017 18:52:28
Walka dwóch puncherów :P
Autor: hms
Data: 24-07-2017 18:53:40
Let's get ready to ... a nie, sory
Autor: Emperror
Data: 24-07-2017 21:36:11
Ja to mam wrazenie ze wasyl odpuszcza boks po malu coraz mniej gal, swoich najlepszych zawodnikow wyprzedaje za granice przeciez mysle ze ten stary wloch bylby do sciagniecia i by byla walka o ME w Pl. Coraz gorzej wyglada boks naszym kraju niedlugo to bedzie towar luksusowy bo PBN przejmie rynek i za kazdA gale bedzie trzeba placic tylko kto to pociagnie.
Autor: jozef
Data: 24-07-2017 21:54:28
16 walk, 2 ko ale to dziwnie wygląda. Ktoś mocny z matmy może mnie oświecić, ile to jest procent wygranych przez ko? Np. niejaki magister informatyki i matematyki.
Autor: Pismen
Data: 24-07-2017 22:13:44
Jaki ten Szeremeta jest cienki... nie mogę pojąć jak on z Talarkiem wygrał muszę jeszcze raz obejrzeć bo mi się w głowie to nie mieści.