- Nikogo się nie boję. Wygrana z Arturem sprawi, że zagoszczę do światowej czołówki - mówi Adam Kownacki (15-0, 12 KO) w rozmowie z Antonim Partumem na kilkadziesiąt godzin przed walką z Arturem Szpilką (20-2, 15 KO).
- Chcę być mistrzem świata, a nie przeciętniakiem. Traktuję to jako walkę o być albo nie być w poważnym boksie. Jeśli przegram ze Szpilką, trudno będzie mi się później wybić - nie ukrywa "Baby Face", który początek przygotowań zanotował w Osadzie Śnieżka w Łomnicy, gdzie pomagał Tomaszowi Adamkowi podczas jego obozu.
MAŁE PIĘŚCI: CZTERY ASY BABYFACE'A >>>
- Jeśli wygram, moje życie się całkowicie odmieni, głównie pod względem finansowym. Chciałbym mieć taki obóz jak Adamek miał przed walką z Haumono. Tylko żeby był całkowicie przygotowany pode mnie. Po kilku takich obozach, będę gotowy do walk o mistrzostwo świata - dodał Kownacki.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Squirt
Data: 13-07-2017 21:11:50
Knowacki to talent na miare Tajsona
Autor: Maniek1986
Data: 13-07-2017 21:53:46
Chyba furego
Autor: StewRoid
Data: 13-07-2017 21:59:45
akurat Fury (Tyson) to talent na miarę Tysona (Mike) ;)
Autor: gerlach
Data: 13-07-2017 23:27:21
Wszystko fajnie Adam, tylko diete to mozna z grubsza ogarnac samemu, bez obozow. A nawet trzeba. Sylwetka nie przeszkadza? Ano na pewno nie pomaga jesli sie niesie 7-8kg bezuzytecznego tluszu: 1. mniejsza szybkosc 2. slabsza mobilnosc 3. slabsza wydolnosc
Autor: sjerg
Data: 13-07-2017 23:38:55
Adam do szampiona to Ci daleko, zluzuj suty, Szpilka to nie Kliczko.
Autor: szansepromotions
Data: 13-07-2017 23:53:00
@Gerlach Co ty piszesz, jak on sam mówi, że jak ma ochotę na ciasto, to je ciasto. Mam nadzieję, że znokautuje patusa, ale kwestia jest tego typu, że jak się chce być sportowcem, to jest się sportowcem 24h/7. Szczególnie w tak ciężkim sporcie jak boks. Adamek jak walczył w niższych limitach, to sam mówił, że odmawia sobie dużo rzeczy, bo jest sportowcem i nie może się zapuszczać. A Adam nawet jak wygra, to znowu wróci do wagi 122 kg i znowu będzie zbijał do 113. Ten chłopak, przy dobrej diecie i trenerze od przyg fiz, to by spokojnie ze 103 kg ważył i by miał całkiem niezłą sylwetkę. Nawet jako sparingpartner w Łomnicy, pod okiem chyckiego udało mu się zrzucić 9 kg. To wyobraźcie sobie, co by było, gdyby się za niego amerykańscy specjaliści.
Autor: Ygnac
Data: 14-07-2017 00:00:01
Co to jest "szampion"?
Autor: CzystyHarry
Data: 14-07-2017 03:56:10
To jest taki letsgoczamp.
Autor: CELko
Data: 14-07-2017 09:30:54
Naturalny półcieżki na cyklu cukierniczym ciastka, słodycze, lasagne i inne smakołyki. Nie ma się co dziwić, że wiele osób ma ból dupy do Adama. W starciu z Szpilką niestety nie ma argumentów bo Artur nie przyjmuje 36236236 ciosów którymi Kownacki wcześniej wywracał rywali z siłowni podobnych do Charlesa Martina.
Autor: skud
Data: 14-07-2017 11:30:28
CELko Adam w pierwszych swoich zawodowych walkach,bil cepami I przewracal murzynow.Teraz,boksuje w stylu bokjserow z wagi pol ciezkiej.Zadaje duzo ciosow o zroznicowanej siele i w roznych plaszczyznach.Ze Szpilka,zapewne zmniejszy ilosc zadawania ciosow do polowy,ale za to mocniejsze.Bedzie musial zadbac o obrone i myslec.Znajomemu Szkotowi powiedzialem o tej walce i okazalo sie ze o Szpilce slyszal.Tak ,ze KO Roku tez Arturowi zrobilo reklame.Artur jak dobrze wejdzie w walke to skonczy Kownackiego do 6 rundy ale jak sie zagubi ,to beda jaja,gdyz Adam ,bedzie go ganial po ringu cala walke 10 rund))
Autor: poszukiwacz
Data: 14-07-2017 16:00:55
Byłyby jaja jakby Adam po Wilderze zapoczątkował złoty etap w karierze Szpikuli - kroczenia od nokautu do naokautu. Cóż, Adam jest zdecydowanie bliżej prawdy myśląc o wygranej nad Szpikulą niż Szpikula dywagując o wygranej w walce Mikiem Tysonem.
Autor: sjerg
Data: 14-07-2017 17:03:08
szampion od ang. "champion". Naprawdę jesteś tak tępy, jak przysłowiowy kosa kościuszkowska ?