Słynny Anglik Ricky Hatton oznajmił, że to uprawiającemu inną dyscyplinę Conorowi McGregorowi, a nie swojemu koledze po fachu Floydowi Mayweatherowi Jr (49-0, 26 KO) będzie kibicować podczas walki, która 26 sierpnia odbędzie się w Las Vegas.
- Mam nadzieję, że go znokautuje i wygra. Jestem wielkim fanem McGregora. Nie winię go, że wziął ten pojedynek. Gdyby ktoś mi zaoferował taką kasę, pewnie też bym się zgodził - powiedział "Hitman".
38-latek doskonale wie jednak, przed jak trudnym zadaniem staje Irlandczyk. W 2007 roku sam boksował z Mayweatherem i pomimo usilnych starań na początku walki ani przez chwilę nie był w stanie zagrozić Amerykaninowi. Z czasem przewaga "Money" Floyda tylko rosła, aż w końcu wygrał przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie.
- Biorąc pod uwagę to, jak ja się z nim męczyłem, jakie problemy miał "Canelo", który nie wygrał nawet rundy, jak ciężko było De La Hoyi, który przecież był jednym z najlepszych techników naszych czasów, nie widzę możliwości, by McGregorowi się udało - stwierdził Hatton.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: georgedawid
Data: 11-07-2017 15:01:23
Cały Biały Świat jest za McGregorem, mam nadzieję że wygra
Autor: Guzik999
Data: 11-07-2017 15:51:16
Bardzo ciekawe słowa o wyniku walki Moneya z Canelo, który nie wygrał z nim nawet rundy i taka była rzeczywistośc, a z takim tuzem jak Floyd dostaje w dupę tylko 117-11 116-112 i 114-114. To ważna wskazówka dla Golovkina, który chcąc wygrać po prostu musi go znokautować, bo nawet wygrywając 12:0 może nie zostać ogłoszony zwycięzcą.
Autor: Maniek1986
Data: 11-07-2017 19:10:10
Mam nadzieje ze znokautuje, ale nie widzi mozliwosci...koka trzyma
Autor: kraszuuu
Data: 11-07-2017 19:45:26
Zwycięstwo Conora to najgorszy z możliwych scenariuszy - to by była tragedia dla naszej dyscypliny. Jaskiniowiec będący debiutantem w zawodowym pięściarstwie nie może pobić jednego z najlepszych bokserów w dziejach. Całym sercem jestem za Floydem. Liczę na zabawę w początkowym rundach, a później bezwzględne obijanie Rudego. Będzie albo klasyczne KO, albo TKO, albo Conor nie wyjdzie do kolejnej rundy. Generalnie ja to widzę tak, że walka będzie podobna do Mayweather - Gatti.
Autor: Cooperek
Data: 11-07-2017 20:36:42
kraszuuu "Zwycięstwo Conora to najgorszy z możliwych scenariuszy - to by była tragedia dla naszej dyscypliny. " Właśnie. Niby Floyd powinien dostać w łeb za organizację tego bluźnierczego, kalającego boks starcia, ale z drugiej strony wtedy mielibyśmy cały wylew podobnych cyrków. A tak, jeśli McGregor zostanie ośmieszony, najlepiej znokautowany jak najszybciej to będzie spokój.