TRENER GOŁOWKINA O McGREGORZE: JAK TEN DUREŃ MA TRAFIĆ FLOYDA?

Dodano: 6 lipca 2017 13:59
TRENER GOŁOWKINA O McGREGORZE: JAK TEN DUREŃ MA TRAFIĆ FLOYDA?
Redakcja, fighthype.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Szkoleniowiec jednego z najlepszych pięściarzy świata bez ogródek mówi, co myśli o wielkim pojedynku Floyda Mayweathera Jr (49-0, 26 KO) z Conorem McGregorem.

Abel Sanchez, trener Giennadija Gołowkina (37-0, 33 KO), nie dał dziennikarzowi nawet dokończyć pytania o tę potyczkę. Kiedy tylko usłyszał, że chodzi o walkę Mayweather-McGregor, wszedł reporterowi w słowo.

- To farsa! Amator zmierzy się z jednym z najlepszych bokserów naszego pokolenia. Skoro Maidana, Berto czy Castillo nie mogli trafić Mayweathera, to jak to ma zrobić ten dureń? - oznajmił.

Dodał, że fakt, iż ta walka w ogóle się odbędzie, stanowi afront dla boksu.

Mayweather i McGregor skrzyżują rękawice 26 sierpnia w Las Vegas.

Więcej informacji: Floyd Mayweather Jr
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 06-07-2017 14:13:47
"ten duren"...haha Okreslenie "duren" odnosi sie zazwyczaj do mozliwosci itelektualnych danej osoby a wiec nie taki z niego "duren" skoro wezmie grube miliony za swoj debiut w boksie....Krzywda wielka z Floydem tez mu sie raczej w ringu nie stanie. Zawodnik o przecietnych a wrecz slabych umiejetnosciach z doslownie zerowym doswiadczeniem w ringu bokserskim - jak najbardziej, natomiast "duren" - nie sadze....
Autor: Squirt
Data: 06-07-2017 14:41:26
Haha dobrze powiedziane... Jest typowa walka dla januszy z usa i znudzonych celebrytów, bo każdy kto się choć troche interesuje boksem, obejrzy to tylko dla beki i z czystej ludzkiej ciekawości, ponieważ emocje będą tu zerowe. Co innego jakby MaK Gregor mógł używać nóg [jakiś kompromis np. na zasadach kickboksingu] ale w formule czysto bokserskiej jest to jawny skok na kase na ludziach którzy będą zajarani znanymi nazwiskami, niestety o sporcie mając bardzo liche pojęcie.
Autor: Tyrion1989
Data: 06-07-2017 15:04:11
,,jednym z najlepszych pięściarzy naszego pokolenia'' heh....chyba chciał powiedzieć z TOP3 ever,między Alim a SRR. Szkoda że Floyd troszke za mały jest tak to by tego jego Gołovkina zrobił do jednej bramki
Autor: Granitechin
Data: 06-07-2017 15:31:17
Maidana i Castillo trafiali Floyda dlatego dostali rewanże. A co do Conora to trafiać będzie najwyżej na gardę. Trudno by z tego zrobić sytuację sportową bo wiadomo Notorius miażdży Floyda w MMA i na odwót ale wpadłem na pewne reguły. Nie robić tego w ringu tylko w klatce w rękawicach MMA. Zapasy zabronione. Rundy 3-minutowe dzielić na zmianę z zasadami z kategorii boksu/kickbokserską. Runda 1 boks/ 2 Stójka itd. I szanse byłby +/- równe.
Autor: daniel03033
Data: 06-07-2017 16:00:09
Mi się wydaje że po prostu na zasadach k1 to szanse były by +/- równe
Autor: Granitechin
Data: 06-07-2017 17:30:05
@Daniel Na zasadach tradycyjnego K1 Floyd ma niewielkie szanse bo się nie umie bronić przed kopnięciami. Wystarczyłoby go okopać low kickami co osłabiło by jego mobilność a później już by było łatwo. Nie wiem czy wiesz ale Conor w MMA jest Strikerem i 90% wygranych przez ciosy pięściami albo kopniakami to nie parterowiec jak Cormier.
Autor: Krusher
Data: 06-07-2017 18:23:54
Castillo ? Przecież on z Floydem wygrał 1 walkę :) I kto tu jest durniem trenerze heh
Autor: titleshotthe
Data: 06-07-2017 18:33:31
Ilu z kibiców oktagonu po całkowitym ośmieszeniu McGregora w ringu doceni Szermierkę na pięści . Nie wiem na ile Money jest świadomy że zasieje ziarno w ich głowach .
Autor: xywz
Data: 06-07-2017 18:35:09
FMJ nigdy by sie nie zgodzil na inne zasady walki, w ktorych moglby przegrac
Autor: OjciecZradioMaryja
Data: 06-07-2017 19:10:39
Na zasadach boksu nawet lepszego stojkowicza niz conor buakawa por pramuka floyd obija jak chce , ale juz na zasadach k1 buakaw niszczy floyda w 1 runda gora 2 bez zadnych wywrotek i duszonka :)
Autor: shakal
Data: 06-07-2017 23:31:55
Ojcze nie przesadzaj, Buakaw był przez lata znany z okrutnie silnych kopnięć i z dość przeciętnej pracy pięściami. Jego główną bronią zawsze były nogi i mimo znacznej poprawy w boksie przez te lata nadal jego stójka to w 80% kopnięcia. Inna sprawa, że od kilku lat Buakaw zgodnie z tajlandzką tradycją nie nosi już w nazwie "por pramuk" lecz "banchamek" jako nazwa klubu, w którym trenuje - w tym przypadku jest to jego własny klub
Kalendarz imprez