RIGONDEAUX: MARTWIŁEM SIĘ ZDROWIEM RYWALA, A NIE DYSKWALIFIKACJĄ

Dodano: 18 czerwca 2017 13:47
RIGONDEAUX: MARTWIŁEM SIĘ ZDROWIEM RYWALA, A NIE DYSKWALIFIKACJĄ
Redakcja, Fight Hub TV
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Guillermo Rigondeaux (18-0, 12 KO) mógł zostać zdyskwalifikowany i zaliczyć pierwszą porażkę w zawodowej karierze, ale podkreślił, że w ogóle nie miałoby to dla niego znaczenia.

Kubańczyk znokautował nad ranem już w pierwszej rundzie Moisesa Floresa (25-1, 17 KO) na gali Ward-Kowaliow w Las Vegas. Nie od razu jednak został ogłoszony zwycięzcą. Po jego ciosach sędzia ringowy przystąpił do analizy powtórek, aby rozstrzygnąć, czy Rigondeaux celowo nie uderzył po gongu. Kontrowersje wzbudził też fakt, że tuż przed nokautem "Szakal" jedną ręką ściągał głowę dużo wyższego rywala, a drugą bił.

Po namyśle sędzia Vic Drakulich uznał w końcu, że decydujący cios padł w ferworze walki, w związku z czym Rigondeaux ogłoszono zwycięzcą.

- Nieważne było, czy mnie zdyskwalifikują, czy nie. Ważne, żeby rywalowi nic się nie stało, żeby nie stracił zdrowia. Zwycięstwo nie jest istotne. Raz wygrywasz, raz przegrywasz - skomentował później całe zamieszanie dwukrotny mistrz olimpijski.

- Wszyscy mówią, że trzeba znokautować rywala. Ale zdrowie jest najważniejsze - dodał.

Dzięki wygranej 36-latek obronił pas WBA Super w kategorii super koguciej, a przy okazji wywalczył mniej znaczący tytuł IBO. Teraz zamierza przenieść się do wagi piórkowej, gdzie liczy na walki z lepszymi rywalami.

- Nie chcę tracić czasu, straciłem go już dość - stwierdził.

Rigondeaux chciałby się zmierzyć zwłaszcza z Wasylem Łomaczenką (8-1, 6 KO). Starcie dwóch dwukrotnych mistrzów olimpijskich byłoby wydarzeniem bezprecedensowym, ale problem w tym, że Ukrainiec boksuje w jeszcze wyższej wadze - super piórkowej. Kubańczyk wyraził nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie w sprawie pojedynku w umownym limicie. Jednocześnie podkreślił, że rozmowy w tej sprawie nie są łatwe.

Więcej informacji: Guillermo Rigondeaux
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: arpxp
Data: 18-06-2017 14:34:23
Ja się zdrowiem tego całego mojżesza nie martwiłem. Od razu było dla mnie jasne, że odstawił klasycznego Dirrella.
Autor: Clevland
Data: 18-06-2017 14:38:29
W walce Ward-Kowaliow też powinna być video weryfikacja...
Autor: Clevland
Data: 18-06-2017 14:40:43
Wasyl będzie pilnował swojego limitu wagowego bo Rigo ma większy zasięg rąk. Do tej walki na pewno nie dojdzie.
Autor: MicCal
Data: 18-06-2017 15:48:57
@Clevland A dlaczego niby Wasyl miałby schodzić do limitu Kubańczyka?
Kalendarz imprez