Takiego zakończenia chyba nikt się nie spodziewał, no może poza Virgilem Hunterem, szkoleniowcem Andre Warda (32-0, 16 KO), który taki finał zapowiadał. Pięściarz z Oakland pokonał przed czasem Siergieja Kowaliowa (30-2-1, 26 KO), obronił pasy WBA/WBO/IBF wagi półciężkiej i rozwiał już wszystkie wątpliwości z pierwszej potyczki.
Pierwsza runda trochę nerwowa, szarpana, ale w samej końcówce jakby rytm zaczął łapać "Krusher", wsadzając mistrzowi kilka lewych prostych. Druga odsłona prowadzona już w znacznie szybszym tempie. Jab Rosjanina nadal kąsał, ale Ward nawet jeśli zainkasował taki cios, natychmiast próbował skrócić dystans, a z bliska radził sobie już znacznie lepiej. Trzecia runda podobna do dwóch pierwszych - nieznaczna przewaga rosyjskiego challengera. Niby nie było fajerwerków, ale to właśnie Siergiej wywierał pressing, dyktował tempo, a swoim lewym trzymał w dystansie Amerykanina.
Ward w połowie czwartego starcia trafił w końcu bezpośrednim prawym, a za moment poprawił akcją lewy-prawy. Najciekawsza jak dotąd runda piąta przyniosła kilka krótkich spięć na środku ringu. Kowaliow trafił prawym sierpem, jednak kilkanaście sekund później Ward zrewanżował się swoim lewym sierpowym. Po dobrym początku szóstej rundy, w jej połowie Ward trochę się pogubił, zainkasował kilka ciosów, więc szybko zmienił pozycję na mańkuta, czym wytrącił rywala z rytmu i opanował sytuację. Po przerwie zaczął częściej bić na korpus, czym otworzył sobie miejsce do lewego sierpowego na szczękę "Krushera". Zaczął zyskiwać przewagę, ale to był dopiero wstęp do egzekucji w ósmej rundzie.
Mistrz świata konsekwentnie dążył do półdystansu, gdzie karcił przeciwnika ciosami na korpus. W pewnym momencie wystrzelił prawym krzyżowym i niespodzianka - Kowaliow zatańczył. A taki geniusz jak "SOG" nie przepuszcza takich okazji. Natychmiast doskoczył, podkręcił tempo i bił na korpus gdy tylko było tam miejsce. I złamał rosyjską maszynę od nokautu. Kowaliow skulił się, a sędzia Tony Weeks wkroczył do akcji i zastopował potyczkę. Chyba trochę zbyt wcześnie, lecz ewidentnie Ward zyskiwał coraz wyraźniejszą przewagę. Powtórki pokazały jednak, że ostatnie uderzenie - tak jak sygnalizował Kowaliow, rzeczywiście było poniżej pasa. Pozostał mały niesmak, ale Ward dziś wyglądał naprawdę bardzo dobrze...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tomekzzar
Data: 18-06-2017 06:05:47
Ward jest nie do ogrania na tą chwile przez nikogo..
Autor: kuba33596
Data: 18-06-2017 06:07:52
Ogromny niesmak. Walka bliska remisu do przerwania. Osobiście miałem prowadzenie jednym punktem dla Kovaleva. Wydaje się że wbrew temu co powiedział w wywiadzie Siergiej rzeczywiście był mocno naruszony, ale nie ominiemy faktu, że to były ciosy poniżej pasa.
Autor: paxoxxx
Data: 18-06-2017 06:08:48
Kurwa faularz dopiął swego-wygrał po faulu. Fakt kacap przyjął gonga z prawej, ale bądżmy obiektywni. Ward i sędziowie nie z USA i przebieg byłby inny. Weeks się nie popisał. Przerywać walkę nawet nie licząc gościa no bez jaj. Szmira jak chooy. Jeżeli miałby być 3 pojedynek to tylko na neutralnym gruncie z sędziami z innych krajów niż zainteresowani. A tak mamy znowu niesmak.
Autor: Dasti40
Data: 18-06-2017 06:09:04
Andre dobrze odrobił "zadanie domowe" po pierwszym pojedynku i wygrał zaslużenie tą walkę, udowodił że jest dużo lepiej myślącym bokserem od sovieckiego osiłka...
Autor: Rocky80Balboa
Data: 18-06-2017 06:10:39
oszustwo - tyle w temacie. Nie przepadam za Kovaliowem ale w tym przypadku zostal ewidentnie oszukany.
Autor: Mgrinz
Data: 18-06-2017 06:10:45
Szkoda to juz nawet komentowac, cip.a znowu 'wygrala' oszustwem. Z premedytacja juz we wczesniejszych rundach bil ponizej pasa, zranil Kowala tylko jednym ciosem- sierpowym na szczeke, a potem przy linach 'znokautowal' go trzema ciosami z calej sily ponizej pasa... Tego sie nie da juz nawet komentowac, to juz jest paranoja co widzimy ze strony najwiekszego faularza, oszusta i smiec.ia obecnego boksu Warda. Zadnego rewanzu juz nie robic - przeciez z tym fajansiarzem sie NIE DA WYGRAC- albo mu sedziowie drukuja wygrana, albo pozwalaja na bicie ponizej pasa i gosc nokautuje rywala trzema ciosami w jaja pod rząd... kurwa ogladam boks kilkanascie lat i takiego czegos jeszcze nie widzialem Niech faularz ma te swoje dwie 'wygrane' i tak kazdy wie jaka jest prawda, zapisy na boxrec nic nie pomogą, ludzie z reguly pamietaja co sie zdarzylo w ringu a nie w boxrecu- przykladem jest walka Kliczki z Lewisem np. Kazdy wie kto kogo tam bil, kto wygrywal walke, zapis na boxrec nie ma zadnego znaczenia
Autor: Polakos
Data: 18-06-2017 06:11:12
Kowaliow po tym ciosie z prawej już nie istniał. Wszelkie pierdolenie o faulach Warda ma na celu usprawiedliwienie porażki kacapa. Dobranoc.
Autor: hayabooza
Data: 18-06-2017 06:11:35
ahahahahaah czekam na nowy bol dupy hejtow. TAK waciany ward podlaczyl prawym kovala, a potem zastopowal. A ruskich placzow nie bylo konca. Teraz kolejny rok placzow ze byly low blowy xD SOG P4P #1 Beka za Kowala troche po tym co mowil. Nie mogl zrobic nic w walce i znowu spuchl.
Autor: sekundant
Data: 18-06-2017 06:11:46
Szkoda że Weeks tego nie puścił dalej. Nie było by teraz tyle gadania. Kovalevowi teraz głupio się przyznać ale był zraniony po prawym Warda.
Autor: MLJ
Data: 18-06-2017 06:11:47
Co ten Weeks odpierdolił. Miałem go za w miare uczciwego sędziego, ale dziś pojechal kompletnie po bandzie. Seria ciosów Warda po jajach rosjanina, Kovalew zgięty, a Weeks kończy walkę. Oczywiście Krusher był zraniony po tym prawym, no ale nie róbmy sobie satyry. Ward był lepszy w tej walce niż w pierwszej, a Kovaliow znów przegrał ta walkę w głowie..
Autor: Dasti40
Data: 18-06-2017 06:13:03
paxoxxx No tak mógł puścić tą walkę, może skończyło by się jak z Abdusałamowem...
Autor: kraszuuu
Data: 18-06-2017 06:13:24
Kovalew wyglądał na tle Warda prymitywnie. Pomimo wszystko widać różnicę klas na korzyść Warda. Niemniej jednak sędzia ringowy dał dupy - brak reakcji na ciosy poniżej pasa. A przerwanie walki to śmiech na sali. Zaczyna mnie to wszystko wkurwiać. Walka na szczycie, a tu sędzia robi cyrk. Dlaczego Ruski nie był liczony ja się pytam?
Autor: Rocky80Balboa
Data: 18-06-2017 06:13:42
ok dostal cios ale pozniej serie nieczystych ciosow, to byla kontynuacja nieczystych ciosow bo we wczesniejszych rundach tez byly
Autor: championn
Data: 18-06-2017 06:14:03
Kovalev SAm jest sobie winny, wyszedl bez planu, nieprzygotowany na walke w zwarciu, nic nie przygotowal - nawet glupiego ciosu po kroku w tyl
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 18-06-2017 06:14:19
@MLJ Zgadza sie. Parodia.
Autor: Koluc
Data: 18-06-2017 06:14:55
Polakos nie istniał, ale mógł istnieć w następnej rundzie. Mógł go Weeks wyliczyć lub dać Wardowi ostrzeżenie to też by Kowal zdążył dojść do siebie. A co do artykułu to zesrał sie a nie rozwiał wątpliwośći.
Autor: beniaminGT
Data: 18-06-2017 06:15:40
Ward przegrał 2 razy z Kowaliowem. Pierwszy raz wysoko na punkty, drugi raz przez dyskwalifikację. A! Sory, tak by było w normalnym świecie. A w nienormalnym mamy murzynka z uśmiechniętą facjatą i takie debilne artykuły jak ten powyższy.
Autor: bogdanhaze
Data: 18-06-2017 06:16:06
Od dwoch rund Ruski nic nie boksowal, widzac zmeczonego rywala nawet ograniczony czlowiek by zaczal bic po schabach. Mowcie co chcecie, jakby walka potrwala caly dystans bylaby deklasacja. Ward jak na ta wage spierdala zajebiscie i albo sie go skonczy zanim sie samemu spuchnie, albo nie przegrywa. Jakby to powiedzial kohd tutaj kovalev niczym brook to aktor ktory braki kondycyjne zaslania swoim przyrodzeniem
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 18-06-2017 06:16:35
Weeks nawet bezposrednio po low blows nie pozwalal Kovalevowi odpoczywac tylko kazal walczyc dalej. Po 3 low blows z rzedu skonczyl walke nawet bez liczenia. Kurwa korupcja.
Autor: paxoxxx
Data: 18-06-2017 06:17:03
Dasti40 Jasne na pewno-to że przyjął cios nie oznacza że nie mógł kontynuować bo mógł- po jednym ciosie na pewnu skończyłby jak Abdul weź Ty się gościu ogarnij lepiej albo nie pij już Żubra
Autor: Rocky80Balboa
Data: 18-06-2017 06:17:25
tu nie chodzi o to czy ktos z nas kibicuje jednemu czy drugiemu... Panowie badzmy obiektywni w calej walce Koval dostal 5 lub 6 ciosow ponizej pasa a sedzia nic - jaja po prostu. Nie wspomne juz o przerwaniu walki. Koval to DZIK i taki nockdown moglby byc chwilowym przestojem w walce. Przypomnijcie sobie co puscil dalej sedzia w walce Glowka - Hukic
Autor: Krzyzak
Data: 18-06-2017 06:18:40
KURWA MURZYNY OSZUKALI KOWALEWA KTO BRONI WARDA I WEEKS WYPIERDALAC Z BOKSER.ORG BO WIDOCZNIE CHUJA SIE ZNACIE TYLKO OBCIAGANIE MURZYNOW WAM.ZOSTALO
Autor: cinek11
Data: 18-06-2017 06:18:52
Jednego nie potrafię zrozumieć.. Dlaczego bokserzy sami sobie nie dają szansy, przecież Kovalev mógł przykleknąć, dać się wyliczyć do 8, złapać drugi oddech, powinien wiedzieć,że sędzia tylko czeka na powód by to przerwć, sory,ale Tony Weeks...... zostawię to bez komentarza.. Miał jeszcze czas by odrobić te dwa punkty.. Teraz moim marzeniem jest by doszło do walki z Supermenem i to byłaby to pierwsza walka gdzie bym kibicował Stevensonowi.
Autor: championn
Data: 18-06-2017 06:19:22
kovalev troche padl tez ofiara wlasnej postawyn zamiast wyraznie gestykulowac i lapac sie za krocze zaufal sedziemu ktory jest slepy
Autor: drozdi
Data: 18-06-2017 06:19:48
Gołota po 3 ciosach na jaja w 2 walce z Bowe był z miejsca zdyskwalifikowany
Autor: Rocky80Balboa
Data: 18-06-2017 06:20:18
@beniaminGT 100% racji, powyzszy artykul uwazam za stronniczy. Chyba ktos tu walki nie ogladac... zenada
Autor: paxoxxx
Data: 18-06-2017 06:20:38
Bo to Gołota z Polski a nie uśmiechnięty murzynek z USA
Autor: Leppus28
Data: 18-06-2017 06:24:27
1. Cios w pas nie jest ciosem poniżej pasa. 2. Od 1998 w boksie zawodowym nie ma liczenia na stojąco. Takie są wytyczne Association of Boxing Commissions. Jeżeli bokser nie przewróci się, ale nie jest w stanie się bronić ogłaszany jest nokaut.
Autor: championn
Data: 18-06-2017 06:24:51
ciekawe z kim teraz zawalczy stevenson
Autor: beniaminGT
Data: 18-06-2017 06:25:11
Kowal siadał kondycyjnie, ale Ward był już porozbijany. Także spokojnie Rusek mógł dowieźć zwycięstwo. Ale ważniejsze w tym jest to, że Kowal szedł na wyniszczenie, żeby nie dawać szansy sędziom. I to go kosztowało nadmierny wydatek energji. Tu przegrała u niego głowa. Gdyby znowu wygrał i znowu go oszukali, to by wyszedł na tym lepiej, niż rzucając wszystko na jedną kartę i dając szanse amerykańskim oszustom na zrobienie tego, co robią najlepiej. I pomyśleć, że Rusek był na szczycie niecały rok temu. Dotknął gówna i już nigdy się nie domyje.
Autor: b4ku
Data: 18-06-2017 06:26:37
Panowie..... do momentu przerwania walka koło remisu, Akcja kończąca Warda była faulem 100% Weeks się nie popisał.... Kovalev przegrał w głowie ale nie przed walką tylko w trakcie będąc bezsilnym z jednostronnym sędziowaniem w Stanach, za szybkie przerwanie + ciosy "na granicy" poniżej pasa "weszły mu w głowę" na brak reakcji Weeksa na faule. Ward lepszy z kontry + technicznie ogólnie lepszy pięściarz. Z Rigo też dużo kontrowersji. Moim zdaniem po gongu
Autor: drozdi
Data: 18-06-2017 06:26:51
Beniamin Zgadzam się w 100 proc
Autor: Ghostbuster
Data: 18-06-2017 06:26:52
Brak mi słów. Nawet nie wiem jak to skomentować. Oglądając boks tyle lat i widząc dzisiejszą walkę uważam, że sędziowanie tej walki było łagodnie mówiąc nieuczciwe. Skończyć rywala dwoma solidnymi ciosami poniżej pasa i żadnego ostrzeżenia, odjętego punktu, żadnego liczenia? Załatwili Kowaliowa w tak beszczelny sposób, że nie wiem jak to nawet określić.
Autor: championn
Data: 18-06-2017 06:26:58
Po czym wnosisz ze ward byl juz rozbity - po tym ze byl szybszy?
Autor: b4ku
Data: 18-06-2017 06:29:01
wcześniej bylo kilki tych ciosów na granicy sygnalizowanych bez kovaleva bez reakcji Weeksa wtedy chłop zwątpił w sport ;]
Autor: Mgrinz
Data: 18-06-2017 06:30:22
"Autor komentarza: Leppus28Data: 18-06-2017 06:24:27 1. Cios w pas nie jest ciosem poniżej pasa." W pas to tam byl moze 1 cios, reszta z 4-5 ponizej pasa * * "2. Od 1998 w boksie zawodowym nie ma liczenia na stojąco. Takie są wytyczne Association of Boxing Commissions. Jeżeli bokser nie przewróci się, ale nie jest w stanie się bronić ogłaszany jest nokaut." Doczytaj lepiej zanim napiszesz. Jezeli bokser nie przewroci sie, nie jest w stanie sie bronic po REGULAMINOWYCH ciosach rywala. Nie faulach
Autor: b4ku
Data: 18-06-2017 06:30:27
mam pytanie co odpowiedział Ward na pytanie czy to był najlepszy przeciwnik bo Kostyra mi zagłuszył ;]
Autor: bogdanhaze
Data: 18-06-2017 06:31:36
To czyja w koncu wina? Weeksa, glowy kovaleva, warda a moze Chyckiego ze nie wzial krushera pod swoje skrzydla? Nie da sie czytac tego placzu. Bezmozg w ringu z solidna technika i sila to za malo na dzisiejsze czasy.
Autor: Mgrinz
Data: 18-06-2017 06:33:06
Po chuju placz. Jakby wprowadzic zasady, ze po zranieniu ciosem rywala moze go dobic trzema ciosami na jaja, to 50% walk skonczyloby sie odwrotnym wynikiem :D
Autor: beniaminGT
Data: 18-06-2017 06:34:48
championn: "Po czym wnosisz ze ward byl juz rozbity - po tym ze byl szybszy?" Przyjął od groma ciosów. Był mocno napoczęty. Po tym prawym Kowal był naprawdę wstrząśnięty, ale Ward nie był w stanie go skończyć ani dobrze trafić drugi raz. Kulobicia nie biorę pod uwagę.
Autor: championn
Data: 18-06-2017 06:35:10
walka powinna byc no contest tyle w temacie
Autor: klopotynajmana
Data: 18-06-2017 06:35:42
Koval zaczął dobrze ale po 4 rundzie była już równia pochyła. Nie miał żadnego sposobu żeby dobrać się do Warda, a ten zaczął przeważać i to coraz wyraźniej. O przerwaniu sam nie wiem co myśleć, ale nawet gdyby szło to dalej to nie widzę Kovala w dalszej części walki. Ward już zaczął dominować, a Kovalov całkiem szybko spuchł.
Autor: championn
Data: 18-06-2017 06:36:21
chociaz na to samo by wyszlo Ward z pasami Koval bez
Autor: LwieSerce23
Data: 18-06-2017 06:38:57
Ward faulował Kowaliowa trafiając go tym mocnym prawym. On miał pykać, przecież to Rusek ma mocny cios. Oszustwo. Zrobić no contest !
Autor: okewaja
Data: 18-06-2017 06:39:23
szopka jak na PBN
Autor: Dasti40
Data: 18-06-2017 06:44:48
Żubry to może pić ktoś taki jak Ty, Ward był w tyum pojedynku lepszy. jeżeli sędzia puściłby dalej pojedynek to komulacja ciosów na korpus bardzo żle skończyłaby się dla sovieta...
Autor: SpaceMan
Data: 18-06-2017 06:50:51
Niezbyt często się tu udzielam ale tej walki nie da sie nie skomnetowac. Ogladam boks kilkanaście lat i nigdy czegoś takiego nie widziałem. 3 z rzędu ciosy poniżej pasa i zadajacy te ciosy wygrywa przez TKO. No kosmos. Co dalej? Pozwolą Wardowi walić z byka? Kopać? Gryźć? Oszalałem
Autor: Maniek1986
Data: 18-06-2017 06:51:35
Przeniesienie do innego tematu:) kowal byl mocno podlaczony, przez 40sekund byl bity nie oddajac, dostal na korpus i odcielo go już calkiem dlatego sie osunal a nie bo dostal ponizej pasa. On minimalnie nie mial juz sily i checi do walki a struga bohatera i juz 3 raz mowi Aj lont kik his as LITOSCI! A ty rafal to juz w ogole nie wyposiadaj sie o biciu w jaja bo kto jak kto ale ty o ich istnieniu nie masz pojecia pokazujac to poprzez powrot w 10 wcieleniu
Autor: Ewelka
Data: 18-06-2017 07:39:28
Siergiej zwyczajnie nie miał pomysłu jak pokonać Warda. Pojedynek do czasu nokautu był bliski remisu. Nie widzę boksera w tej kategorii wagowej który był by wstanie pokonać na punkty(i nie tylko)tak "walczącego" Warda i nie reagujący na dobijające ciosy na "korpus" sędziego. Tak walczący Andre i mając w ringu takiego sędziego jak dziś będzie również faworytem w pojedynkach z czempionami z wyższej kategorii wagowej.
Autor: Dasti40
Data: 18-06-2017 08:05:12
Ewelka. Kowaliow nie miał pomysłu na walkę i do chwili nokautu pojedynek był wyrównany - to fakt. Reszta to jakiś bełkot, możesz być ekspertem od walk bokserskich, tyle że pod remizą w twojej wiosce(taką masz wiedzę)... PS. Jeżeli jesteś kobietą to lepiej wracaj do kuchni. Miłej niedzieli życzę.
Autor: Rolan
Data: 18-06-2017 09:28:00
O poziomie dzisiejszego boksu swiadczą komentarze powyżej. Jak do jasnej cholery ktoś kto ogląda i jest fanem boksu moze zaakceptowac TKO po ciosach w jaja? Jak? Wyjaśnijcie mi? Teraz wyobrażcie sobie co by było jak taka sytuacja miała by miejsce przy walce Klicko-AJ. Ale to się nie zdarzyło bo Hearn wie ze kibice leją na oszustów. Ward to oszust i dlatego jest niszowym bokserem.
Autor: Rolan
Data: 18-06-2017 09:30:18
Rolan Przegrał sport, przegrał boks, przegrał fair lay, ale chuj tam. Najważniejsze że typek którego nigdy nie widziałem na oczy wygrał te walkę 2 raz z rzedu przez oszustwo. Z takim podejściem nic dziwnego że boks w wymiarze globalnym oprócz UK umiera.
Autor: Polakos
Data: 18-06-2017 09:33:11
I jeszcze przegrał Kowaliow. Trzeba dodać.
Autor: Ewelka
Data: 18-06-2017 09:34:44
Ciosy na pas nie są ciosami poniżej pasa. Większość komentujących tu "ekspertów bokserskich" nie może zaakceptować fakt że ich soviecki pupil przegrał ten pojedynek ito na dodatek przed czasem...
Autor: Rolan
Data: 18-06-2017 09:34:54
I to że Kowal i tak najprawdopodobniej by przegrał nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
Autor: Ewelka
Data: 18-06-2017 10:34:28
A tak serio z tym stylem boksowania i z takim sędzią w ringu i punktowymi po za nim to Andre ma szansę na mistrzostwo w wadze junior ciężkiej, z drugiej strony do czego takie wypaczone przez sędziów wyniki pojedynków w boksie doprowadzą???
Autor: BOXER
Data: 18-06-2017 10:46:43
Nie podoba mi się jak walczy Ward .Nic specjalnego . Ale walka wyglądała na lekko sprzedaną bo nic nie zrobi Kovaliovi 2 a Ward dalej ma 0
Autor: meti
Data: 18-06-2017 10:50:44
Dasti40 Robiąc swój wpis do Ewelka pokazałeś jakim jesteś prymitywem , abstrahując już od walki pokazałeś że jesteś prostakiem takim jak Kowaliow nie mając szacunku dla kobiet! Swoja matkę też tak traktujesz!?
Autor: Vitalij71
Data: 18-06-2017 12:02:40
Walka blisko remisu Powiem tak Walka zrobiona pod Czarnego Sędzia nia patrząc na faule ciosy poniżej pasa też Ward walczył troche lepiej niż w 1 pojedynku gdzie przegrał ale hamsko faulował bił poniżej Ale też Kovalev z początku ładnie punktował Warda a potem nie potrzebnie pchał się do półdystansu i przepychał się z Wardem i to był błąd Szanuję obu że podjeli walkę ale styl Warda to faul , klincze i od czasau do czasu ciosy paskudny zabiją boks!! Cóż Walka bez rewelacji ,z faulami i klinczami. Weeks z początku przerywał klincze ale potem wogle nia patrzył na faule ciosy poniżej pasa też w jakimś stopniu przyczynił się do tego że Kovlaev przegrał. Nie rozumiem zachwytów na d Wardem gość przebrzydko i jeszcze zarabia 4 ponad 5 razy więcej niż kovlaev. Ja już niechce oglądać 3 ciego pojedynku a już w szczególności Warda który fakt jest bardzo dobrym defensorem ale przytym cwaniakiem Chamsko falującym , bardziej zapaśnik niż bokserprzypomina Ruiza z najgorszych czasów. Kovlaev mam nadzieje że się odbuduję stoczy jeszcze niejedną walkę i dobrze zarobi bo na to zasłguję
Autor: BumPromotion
Data: 18-06-2017 12:16:09
Ordynarne oszustwo. Raz, że ciosy poniżej pasa, dwa jeśli zawodnik siada na liny to się go liczy ponieważ to liny zablokowały normalny przysiad. Weeks sprzedajna kurwa. Keelerman zresztą też, do Rigo się dosrywał cały wywiad, do Warda się spuszczał i podlizywał.
Autor: PitersonJ
Data: 18-06-2017 13:50:09
Popierdolone to wszystko. Gołota jak bił po jajach to były wielkie afery, ale już Ward dzięki temu może wygrywać walki. Brawo!!! To przecież właśnie w takich sytuacjach kryje się piękno sportu. Kurwa mać jebana błazenada
Autor: Dasti40
Data: 18-06-2017 16:52:56
meti Mam prawo wyrazić swoją opinię, kobiety od lat walczą o równouprawnienie, prostaków szukaj w swojej rodzinie tępaku...
Autor: CELko
Data: 18-06-2017 20:03:53
Boks to szambo, korupcja ustawki i tyle.
Autor: bratnew
Data: 18-06-2017 20:04:08
I znowu płakanie, ze na remis... Technika i spryt! Nie sztuka zakończyć karierę jako warzywko, sztuka wygrać wszystko i cieszyć się życiem i zdrowiem! Szacunek dla Warda!