STEVENSON: TO NIE MOJA WINA, ŻE NIE WALCZĘ Z NAJLEPSZYMI

Dodano: 1 czerwca 2017 21:31
STEVENSON: TO NIE MOJA WINA, ŻE NIE WALCZĘ Z NAJLEPSZYMI
Marcin Olkiewicz, Yahoo Sports
Obraz własny

Za dwa dni Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) spróbuje zostać piątym w historii polskim mistrzem świata w zawodowym boksie. Zadanie przed nim jednak niezwykle trudne, gdyż Adonis Stevenson (28-1, 23 KO) jest stawiany w roli zdecydowanego faworyta sobotniego starcia. Być może również dlatego Kanadyjczyk musi raz po raz odpierać zarzuty kibiców jakoby wybierał sobie możliwe najłatwiejszych oponentów.

Stevenson zdobył tytuł mistrzowski w czerwcu 2013 roku i od tamtej pory bronił go siedmiokrotnie. Wciąż jednak nie przystąpił ani do walki unifikacyjnej, ani do obowiązkowej obrony tytułu z Eleiderem Alvarezem. Z uwagi między innymi na to kibice zarzucają "Supermanowi" unikanie wyzwań, a ten odpowiada, że kontraktowanie rywali nie należy do jego obowiązków.

- Jestem mistrzem świata i moja praca polega na tym, aby pozostawać w formie i walczyć w ringu. Al Haymon to osoba, która jest mistrzem świata w negocjacjach i to on załatwia mi kolejne występy. Tak to działa. Ja wykonuję swoją robotę w ringu, a on przy stole do negocjacji - odpiera zarzuty Stevenson.

Kanadyjczyk przy okazji po raz kolejny zapewnia, że on sam od dawna zabiega o starcia z najlepszymi zawodnikami kategorii półciężkiej i po pojedynku z Fonfarą chętnie zabierze się za zwycięzcę walki Kowaliow-Ward.

- Oczywiście, zawsze chciałem walki z Kowaliowem. Nie wiem dlaczego jak dotąd do niej nie doszło. Może to wina Kathy Duvy? Na pewno nie moja, ja zawsze chciałem walk z najlepszymi. Myślałem, że negocjacje z ekipą Kowaliowa będą łatwiejsze. No ale ja nie jestem negocjatorem - mówi Adonis.

- Nie zacząłem boksować w wieku 8, 10, czy 14 lat, tylko gdy miałem już lat 29. Nie jestem rozbity, a moje ciało ciągle ma w sobie wiele rezerw. Mamy czas i wszystko będziemy robili krok po kroku. Na wszystko musi nadejść odpowiedni moment. Mayweather i Pacquiao czekali na swoją walkę sześć lat. Wielu ludzi spodziewało się, że do ich starcia nigdy nie dojdzie, a tak się stało. Z takimi rzeczami nie wolno się spieszyć - zakończył Stevenson.

Transmisja z walki Stevenson-Fonfara w nocy z soboty na niedzielę od godz. 1:00 w Polsacie Sport.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: kozakpop
Data: 01-06-2017 21:48:19
Stevenson to taki Wilder swojej kategori wagowej
Autor: MickeyBreslau
Data: 01-06-2017 22:07:58
Lubię Andrzeja i życzę mu wszystkiego najlepszego,ale Superman pięknie rozstrzela go na punkty i tak stawiam,jestem zawodowcem,nie obchodzi mnie czy to Polak czy Kanadyjczyk,jestem już na poziomie gdzie nie ma emocji,liczą sie tylko umiejetnosci.
Autor: Champion20
Data: 01-06-2017 22:08:20
kozakpop - zgadzam się nawet kolor skóry ich laczy
Autor: bolos
Data: 01-06-2017 22:13:03
Przez te niespieszenie się do doprowadzenia walki Mayweather vs Pacquiao, z góry wiadomo było kto wygra bo Pacquiao już dawno najlepsze lata miał za sobą.
Autor: WielkiBokser
Data: 01-06-2017 22:31:35
moja tez nie
Autor: Ghostbuster
Data: 01-06-2017 22:47:13
Oczywiście Adonis Stevenson jest tu faworytem, ale ja nie skazuję Polaka na porażkę. Mimo wszystko Adonis ma już swoje lata, może praca nóg nie być taka sama. Poza tym, nie uważam Stevensona za wirtuoza boksu. Kanadyjczyk ma świetną lewą rękę, jest niewygodny, ładnie walczy na dystans, dobry timing, ale nie jest to poziom Kowaliowa czy Andre Warda. Z kolei Andrzej ma serce do walki, jest twardy, nieustępliwy, pracowity i myślę, że przy nowym trenerze jego styl uległ poprawie i będzie dobrze przygotowany taktycznie do walki ze Stevensonem.
Autor: Cooperek
Data: 01-06-2017 23:04:08
MickeyWROCŁAW Jesteś "zawodowcem" w czym, zawodowo stawiasz kasę u bukmacherów? Obyś zarobił jak najwięcej, ale dobrze gdybyś tutaj się pomylił ;)
Autor: stoper44
Data: 01-06-2017 23:48:20
Mickeywrocław jesteś zawodowcem,ale tylko pseudo,tak jak tylko pseudo Polakiem,pamiętaj,że samymi umiejętnościami się nie wygrywa walk ani wojen.
Autor: masta
Data: 02-06-2017 00:33:55
To prawda, ze Stevenson zaczął boksowac w wieku 29 lat ???!!!
Autor: werwoolf
Data: 02-06-2017 08:43:23
Jakieś volksdojcze z Breslau, zadne Danzigi ,Poseny ,Litzmanstady ,czy Warschau już nie będzie ,co najwyżej w odwrotną stronę i teraz Berliny ,Hamburgi etc co najwyżej na turecka modlę poleca ,co do walki za Andrzejem mimo ,że go nie lubię ,ale opalony Kanadyjczyk dużo bardziej irytujący .
Autor: IronMike78
Data: 02-06-2017 08:44:00
bolos zastanów się nad sobą
Autor: GaD1
Data: 02-06-2017 10:11:00
Jak Stevenson zaczął faktycznie boksować w wieku 29 lat to szacunek za osiągnięcia. Co do samej walki to mam niestety przeczucie, że będzie KO do 8 rundy na Andrzeju, choć bardzo chciałbym się mylić. Nie widzę u Fonfary skoku jakości przez ostatnie 2 lata, walka z Dawsonem była słaba, a w dodatku Andrzej ma dziury w obronie co przy ciosie Adonisa może się skończyć z wiadomym skutkiem. Mimo to trzymam kciuki za Fonfarę i liczę na cud (może wiek Adonisa i super przygotowanie motoryczne Fonfary), jeśli przegra to trzeba kończyć, szkoda zdrowia, a pieniądze są, bo Andrzej ma łeb na karku.
Autor: Ygnac
Data: 02-06-2017 10:45:23
@MickeyBreslau: Opowiedz nam, jak doszedłeś na ten poziom - może i my czegoś się nauczymy. Ta cała reszta ludzi bez poziomu, która trzyma kciuki za Polakiem. A osiągnąłeś jeszcze jakieś inne poziomy?
Autor: Ygnac
Data: 02-06-2017 10:50:03
Stevenson urodził się w 1977. Został mistrzem Quebecu w 2004. Miał wtedy 27 lat. I zapewne sporo boksu za sobą.
Autor: bogdanhaze
Data: 02-06-2017 12:25:30
Trzymam kciuki za Andrzeja, ale skoro Dawson prawie go wypunktował to z Adonisem mogą być dechy niestety. Andrzej ma charakter, szczękę i odnoszę wrażenie, że z nowym trenerem lepiej bije. Ale tak precyzyjny bokser jak Stevenson ustrzeli go jak się odsłoni.
Kalendarz imprez