- Jestem biznesmenem, a z tej perspektywy jedyną sensowną walką jest ta z Conorem - mówi Floyd Mayweather Jr (49-0, 26 KO), który negocjuje warunki walki z Conorem McGregorem, wielką gwiazdą światowego MMA.
Amerykanin, były mistrz świata pięciu kategorii, pozostaje na sportowej emeryturze od września 2015 roku. Zawiesił rękawice na kołku po wygranej nad Andre Berto i wypełnieniu kontraktu ze stacją Showtime. Powrót jest kuszący, bo do zarobienia są ogromne pieniądze, ale również pobicie rekordu Rocky'ego Marciano, który również zakończył przygodę z boksem z rekordem 49-0.
- Z biznesowego punktu widzenia tylko walka z McGregorem ma sens. Wrócę więc z emerytury, ponieważ czuję się biznesmenem i chcę dać ludziom to, co chcą obejrzeć. McGregor to wojownik, ja również, dlatego nasze starcie chcą zobaczyć zarówno kibice boksu, jak i MMA - tłumaczy Mayweather Jr.
Irlandzki "Notorious", champion organizacji UFC, dogadał się już co do pieniędzy i za debiut bokserski ma zarobić 75 milionów dolarów.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: PanJanekTygrys
Data: 18-05-2017 07:22:05
Żenada. Szkoda gadać. Ta walka powinna być o specjalny pas WBC. Pod patronatem Suleimana.
Autor: gluton
Data: 18-05-2017 07:22:55
Przez takich "byznesmenów" psuje się sport. Ten cwaniak powinien walczyć na zasadach MMA a nie strugać dobroczyńcę.
Autor: gluton
Data: 18-05-2017 07:25:44
nie powinni mu dopisywać tego zwycięstwa do rekordu
Autor: PitersonJ
Data: 18-05-2017 07:58:02
Niby wielki biznes i wielkie pieniądze, ale śmieszny jest fakt, że taki bokserski mistrz jak Floyd wychodzi do debiutanta
Autor: polishqciape
Data: 18-05-2017 08:03:35
ale z was zyeby. Ciągle tylko jakieś narzekania. "Psuje sport", "za co tyle kasy?" Ta walka właśnie promuje boks. Znajdźcie mi dziś takie dwie osobowości w boksie, za które ludzie zapłacą takie pieniądze i chcą tak oglądać. Connor ma więcej kibiców niż wszystkie te dzisiejsze gwiazdy boksu. NA pewno zrobi większe szoł. Na bank będzie lepsza walka niż z wypalonym Pakjało i te wszystkie śmieszne walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej z bumami
Autor: bolos
Data: 18-05-2017 08:06:57
Jakim to frajerem trzeba być,żeby nabijać kabzę Mayweatherowi. Wynik tej walki jest z góry wiadomy.
Autor: holy
Data: 18-05-2017 09:02:50
Niech Majłiter walczy na zasadach boksu, a ten drugi swoim stylem. To miałby wtedy sens.
Autor: ALiBudda
Data: 18-05-2017 10:15:32
Ze sportowego punktu widzenia, taki pojedynek miałby sens gdyby był zakontraktowany jako dwu-mecz (na 2 walki). Pierwsza w boksie, a potem druga w mma. No ale wiadomo, ze nie o sport tu chodzi. Ale ja to chętnie obejrzę w sumie, choć gdyby mi ktos kazał jakieś PPV placić, to ni chu chu, nie ma bata :)
Autor: Piesel
Data: 18-05-2017 10:27:09
To prawda Irlandczyk bije na łeb swoja popularnością i Floyd z nikim innym nie zebrał by przed TV tyłu fanów z innym bokserem. Dlatego jest ta walka. Wydaje mi się że FM nie walczył, bo nie miał z kim poprostu zbić następnej fortuny, chociaż zbliżonej do tej z MP. Więc wypełnił kontrakt z SHO i czekał na rozwój
Autor: Cooperek
Data: 18-05-2017 12:00:30
bolos "Jakim to frajerem trzeba być,żeby nabijać kabzę Mayweatherowi. " Zgadzam się, ale taka już jest telewizja. Najniższy pułap. Niewielu pamięta, ale za poprzedniej komuny kiedy nie było gówna z zachodu w naszej telewizji były takie "programy rozrywkowe" jak: - "Piórkiem i węglem" - facet rysując omawiał obrazy, rzeźby, architekturę, - "Teatr Telewizji" - nie jakieś lewackie gówna, ale Shakespeare, tragedie greckie itp. I ludzie to oglądali z zapartym tchem! A puść dzisiaj w telewizji "Hamleta" to zobaczysz jaka będzie oglądalność. A USA to jeszcze dwa kroki do tyłu w kulturze. Te wszystkie telewizyjne badziewia który teraz ryją łeb Polakom przyszły właśnie stamtąd. Więc jak tu się dziwić Mayweatherowi, że aby zgarnąć jak najwięcej widzów musi robić takie szopki. My się powinniśmy i tak cieszyć, że nie wyszła propozycja walki Mayweather - Pamela Anderson albo Mayweather - Donald Trump. To nie przesada, Amerykanie wykupiliby na takie coś PPV.
Autor: Cooperek
Data: 18-05-2017 12:04:23
Są takie pomysły, żeby takie cudactwa bojkotować, to telewizja to sobie przeliczy, bo to się odbije w wynikach finansowych i na drugi raz dostaniemy coś poważnego. Ja uważam, że to nie działa w ten sposób. To działa w drugą stronę, to telewizja serwuje co ludzie mają oglądać i kształtuje ich gusta. Jak im się podoba, żeby gawiedź oglądała programy muzyczne czy Ziutka zbierającego złom, to ludzie będą siedzieć grzecznie na dupach i to oglądać. No jest tak czy nie? :) Alternatywą jest VOD, takie czy inne, od YT do piratów na torrentach lub po prostu nie oglądanie telewizji.
Autor: Maniek1986
Data: 18-05-2017 15:50:16
Smieszne to jest wasze gadanie. Kazdy ale to kazdy co do jednwgo z was by na miejscu floyda wzial lafwa walke za 100mln
Autor: Kraglez
Data: 18-05-2017 17:15:40
Autor komentarza: Maniek1986 Smieszne to jest wasze gadanie. Kazdy ale to kazdy co do jednwgo z was by na miejscu floyda wzial lafwa walke za 100mln Dokładnie tak. Oprócz tego jestem przekonany, że prawie każdy z forum będzie tą walkę oglądał, jak nie online to później z powtórki.
Autor: andrewsky
Data: 18-05-2017 19:00:47
Drogi kolego Manku1986.Co to znaczy kazdy? Nie kazdy z nas zarobil w ringu setki milionow dolarow.Wiec przestan wrzucac takie glodne kawalki Byli piesciarze,ktorzy zarobili mniej,ale nawet pomimo ze oferowano im wielkie pieniadze,nie wracali z emerytuty i to jeszcze na tego typu,nawet trudno to nazwac,skok na kase to najwalsciwsze okreslenie Obrzydliwe to jest
Autor: Kraglez
Data: 18-05-2017 20:39:39
Autor komentarza: andrewsky Byli piesciarze,ktorzy zarobili mniej,ale nawet pomimo ze oferowano im wielkie pieniadze,nie wracali z emerytuty i to jeszcze na tego typu,nawet trudno to nazwac,skok na kase to najwalsciwsze okreslenie Nie znam tych sytuacji, żeby komuś z nich oferowano 100mln. Ale niech będzie, że tak było. Czy "skok na kasę" uważasz za coś złego?
Autor: andrewsky
Data: 18-05-2017 23:01:52
Szanowny kolego Kragiez,nie jestem niepoprawnym marzycielem i w pelni zdaje sobie sprawe,ze boks zawodowy to przede wszystkim biznes.W gruncie rzeczy nie jest w tym nic zlego.Nie mniej jednak pierwiastek spoprtowy jest dla mnie istotny.Wiec kiedy slysze,ze czlowiek ktory nazywa siebie TBE,chce wrocic z emerytury,na ktorej ponoc jest mu tak dobrze i chce dostac 100 mln$ za wyjscie do ringu bokserskiego,z czlowiekiem,ktory uprawia inna dyscyplina sportowa,to mam odruch wymiotny Nawet biorac pod uwage,ze ow czlowiek sam siebie nazwal Money i ktory wszystkie swoje osiagniecia,sprowadza do kwestii finansowych,ale jednak jest sportowcem.To deprawujace i bardzo,bardzo zle dla calej dyscypliny,ktorej jetem kibicem
Autor: tapir
Data: 19-05-2017 00:21:11
Liczę na jakiś przypadkowy, mocny cios McGregora, ktory zakończy karierę "TBE".