LEMIEUX STAWIA NA CANELO, CHCE SIĘ Z NIM ZMIERZYĆ

Dodano: 19 kwietnia 2017 13:16
LEMIEUX STAWIA NA CANELO, CHCE SIĘ Z NIM ZMIERZYĆ
Redakcja, ESPN Deportes
Mark Robinson/Matchroom Boxing

David Lemieux (37-3, 33 KO) ma nadzieję, że niebawem będzie mu dane spotkać się w ringu z Saulem Alvarezem (48-1-1, 34 KO), który jego zdaniem pokona 6 maja w Las Vegas Julio Cesara Chaveza Jr.

Kanadyjczyk zmierzy się na tej samej gali z rodakiem głównych bohaterów wieczoru, Marcosem Reyesem (35-4, 26 KO).

- To trudny rywal, wytrzymał pełny dystans z Chavezem Jr, nie mogę go więc lekceważyć. Nauczyłem się już, że nokaut to nie jest strategia, że trzeba być gotowym do walki na pełnym dystansie - powiedział.

Grupa Golden Boy Promotions, która reprezentuje i Lemieux, i Alvareza, już od jakiegoś czasu rozważa możliwość skonfrontowania dwóch efektownie boksujących pięściarzy.

- Mam "Canelo" na celowniku, ale najpierw muszę się zająć Reyesem. Myślę, że "Canelo" pokona Chaveza, choć nie sądzę, aby mógł go znokautować. To będzie twarda walka. Gdybym miał na kogoś stawiać, wskazałbym Alvareza - stwierdził 28-latek z Montrealu.

Eric Gomez, prezydent wspomnianej stajni, podkreślił, że w razie zwycięstwa Lemieux będzie kandydatem do starcia z Alvarezem, ale też z Giennadijem Gołowkinem (37-0, 33 KO), z którym w październiku 2015 roku Kanadyjczyk przegrał w ósmej rundzie.

Więcej informacji: David Lemieux
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Damixxx
Data: 19-04-2017 14:23:14
walka mozliwa jesli Canelo przegra z Chavezem wtedy moim zdaniem nie wyjdzie z GGG a walke z Golovkinem wykrzyczy Chavez w np 164 funtach.
Autor: teanshin
Data: 19-04-2017 16:54:49
Chavez to wymarzony rywal dla GGG, prze do przodu za podwójną gardą. Walka w półdystansie na wyniszczenie, niestety JCC przegra z Rudym bo Rudy to kura ze złotymi jajami i Golden Boy nie pozwoli na jego przegraną.
Autor: TheShadowOne
Data: 19-04-2017 19:26:22
Było już mówione, że nawet jeśli Canelo przegra z JCC to walka z GGG się odbędzie. Wtedy nawet miałbym większą pewność że się odbędzie niż gdyby Canelo wygrał. Zaraz rozmowy o wynagrodzeniu zaczęłyby się na nowo.
Kalendarz imprez