ORTIZ: ROSSY POWINIEN SIĘ CIESZYĆ, BO ZGINĄŁBY W RINGU

Dodano: 19 kwietnia 2017 12:22
ORTIZ: ROSSY POWINIEN SIĘ CIESZYĆ, BO ZGINĄŁBY W RINGU
Redakcja, El Nuevo Herald
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Luis Ortiz (27-0, 23 KO) odpowiedział Derrikowi Rossy'emu (31-12, 15 KO), który zarzucił Kubańczykowi, że ten zrezygnował z walki z nim, bojąc się porażki i utraty statusu obowiązkowego pretendenta dla zwycięzcy pojedynku Joshua-Kliczko.

- Fizycznie i psychicznie byłem gotowy walczyć. Rywal twierdzi, że to polityka, że nie chciałem boksować, aby nie ryzykować, powinien się jednak cieszyć, że stało się, co się stało, bo inaczej zginąłby ze mną w ringu - stwierdził "King Kong".

Ortiz wycofał się z planowanej na 22 kwietnia walki z powodu kontuzji palca. Czekają go co najmniej dwa miesiące odpoczynku. Będzie mógł więc w spokoju obejrzeć starcie Joshuy z Kliczką, które odbędzie się 29 kwietnia na stadionie Wembley w Londynie. Zawodnik z gorącej wyspy będzie dla zwycięzcy obowiązkowym pretendentem z ramienia federacji WBA.

- Doświadczenie jest po stronie Kliczki, a młodość faworyzuje Joshuę. Sądzę, że wygra Ukrainiec. Będzie trzymać Joshuę na dystans swoim mocnym lewym prostym - ocenił Ortiz.

Więcej informacji: Luis Ortiz
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maniek1986
Data: 19-04-2017 13:57:46
ale to jest tur
Autor: Krusher
Data: 19-04-2017 14:03:18
osioł ;) zginął hahahahahah
Autor: teanshin
Data: 19-04-2017 16:57:45
Rossy chyba trochę przesadza, nie jest zagrożeniem dla nikogo z czołówki, dobry by był dla Adamka na zakończenie kariery.
Kalendarz imprez