Lawrence Okolie (2-0, 2 KO) szybko wprawdzie rozprawił się z Łukaszem Rusiewiczem (22-30, 13 KO), ale po walce stwierdził, że pojedynek z Polakiem był cennym doświadczeniem.
Na sobotniej gali w Glasgow utalentowany Anglik trzykrotnie posłał przeciwnika na matę, aż w końcu pod koniec pierwszej rundy walkę przerwał sędzia. Był to drugi występ 24-latka na zawodowym ringu. W pierwszym triumfował w ciągu zaledwie 20 sekund.
- To była fajna walka, lepsza niż pierwsza. Już po ważeniu mówiłem, że przeciwnik absolutnie nie wygląda na kogoś, kto by się bał. Wiedziałem więc, że wyjdzie do ringu, żeby walczyć - skomentował po wszystkim Okolie.
Pytany o to, czego się nauczył w ringu, odparł, że tego, "że to walka i rywal odpowiada".
Kolejny występ Okolie zaliczy już 29 kwietnia na wielkiej gali Joshua-Kliczko na stadionie Wembley. Nazwisko jego rywala nie jest jeszcze znane.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Salomoni
Data: 16-04-2017 08:55:32
Rusek był raczej innego zdania;) Łukasz, chyba czas kończyć, a jeśli uważasz inaczej, to przynajmniej unikaj byków (łatwo powiedzieć).
Autor: BOXER
Data: 16-04-2017 09:45:38
Jakaś masakra .Walczyć i doprowadzić do 10 porażek .A on ma ich 30 ??? Obciach potem wszystkim mówić ze było się bokserem . Boks to sport i kasa ale trzeba zmienić zawód jak się jest totalnie niezaradnym w zawodzie.
Autor: astarte
Data: 16-04-2017 11:47:29
ile by nie zarobil, to wyskakiwanie do takich prospektow raczej nie ma sensu. po zebrach tez mocno zebral, jakby wyrwal czysto na szczeke obudzilby sie w szpitalu.
Autor: Clevland
Data: 16-04-2017 11:54:22
Rusiewicz jest a właściwie był (trafia na dobrych prospektów np. Balski, Okolie z dużymi stratami- knocdowny) dobrym testerem. Okolie pokazał inteligencję ringową. Fajnie cofał się czekając na lewy Rusiewicza i wtedy zadał mu prawy. Rusiewicz był dość dziurawy i nie miał za dużo argumentów. Jego ładny prawy pod koniec walki nie trafił w punkt a był za słaby aby samą mocą przewrócić Okolie. Okolie ma szybki lewy i ciężko skrócić dystans na unikach.
Autor: vojtech51
Data: 16-04-2017 14:00:50
To tak ,jakbym wpierdolił swojej teściowej.Taka fajna "walka".
Autor: KapralWiaderny
Data: 16-04-2017 16:04:13
Autor komentarza: BOXER Data: 16-04-2017 09:45:38 Jakaś masakra .Walczyć i doprowadzić do 10 porażek .A on ma ich 30 ??? Obciach potem wszystkim mówić ze było się bokserem . Autor komentarza: Salomoni Data: 16-04-2017 08:55:32 Rusek był raczej innego zdania;) Łukasz, chyba czas kończyć, a jeśli uważasz inaczej, to przynajmniej unikaj byków (łatwo powiedzieć). Panowie spokojnie z tymi opiniami. Łuki to typowy journyeman. Chyba zresztą najbardziej rozpoznawalny z naszego kraju. Coś jak Jason Gavern ktory nie przewraca się po pierwszym ciosie a więc świetny test dla swego czasu Głowackiego, Ugonoha czy ostatnio Olasia. Tacy zawodnicy też się przydają zatem zdrowia dla Łukasza i niech sam zdecyduje kiedy czas spasować.
Autor: MarkS
Data: 16-04-2017 20:55:00
Łukasz mu dobrze zaje... tym prawym.Niech gość się uczy. Rusiewicz - szacun.