TRENER WYRÓŻNIONY PRZEZ PREZYDENTA TORUNIA

Dodano: 13 kwietnia 2017 08:38
TRENER WYRÓŻNIONY PRZEZ PREZYDENTA TORUNIA
Sławomir Ciara, Informacja własna
Obraz własny

Czesław Dromowicz wyróżniony przez prezydenta

Duże wyróżnienie spotkało szkoleniowca toruńskiego Ringu Wolnego Czesława Dromowicza. Znany wychowawca wielu pokoleń pięściarskiej młodzieży z tego regionu otrzymał specjalną nagrodę, którą wręczył mu prezydent Torunia, Michał Zaleski. - W najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się, że spotka mnie taki zaszczyt – powiedział Czesław Dromowicz. - To największe wyróżnienie jakie otrzymałem w swojej trenerskiej karierze. Cieszy mnie, że moją działalność ktoś zauważa. Motywuje mnie to do jeszcze większej pracy.

Na wyróżnieniu widnieje napis - „Podziękowanie dla trenera Pana Czesława Dromowicza za szczególny wkład i zaangażowanie w rozwój toruńskiego sportu” - Prezydent Torunia, Michał Zaleski.

A w tym roku 66-letni Czesław Dromowicz obchodzi 50-lecie kontaktu z boksem. Od 16 roku życia (1967 rok) był czynnym pięściarzem miejscowego Gryfu. Najwięcej walk stoczył w wadze półciężkiej, a pierwszym trenerem był Jan Niewczas. Bronił też barw Legii Chełmża, natomiast w czasie zasadniczej służby wojskowej Floty Świnoujście. - Po powrocie do Torunia nieżyjący już niestety, Zygmunt Krygier namówił mnie, abym zajął się bokserską działalnością w Pomorzaninie – wspomina Czesław Dromowicz. I tak też się stało. Nasz tegoroczny jubilat długo się nie zastanawiał.

Ponad 60 medali

Był rok 1975. Początkowo był spikerem, następnie kierownikiem drużyny i później zdobył szlify instruktora boksu. W 1984 roku uzyskał stopień instruktora klasy I. - Kurs ten ukończyły takie postaci polskiego pięściarstwa jak: reprezentant Polski Jan Walczak czy sędzia międzynarodowy bydgoszczanin, Czesław Kujawa – dodaje.

Najbardziej znanym podopiecznym Czesława Dromowicza jest Janusz Zdziarski. Rywalizował o reprezentacyjną koszulkę z brązowymi medalistami olimpijskimi: Kazimierzem Adachem i Krzysztofem Kosedowskim. Drugim takim wychowankiem jest Paweł Pyra, który zaliczył start w mistrzostwach Europy. Oprócz nich spod ręki toruńskiego szkoleniowca wyszli: Adam Roguszka, Mariusz Welc, Piotr Olejniczak, Jacek Piotrowski. - Przez te lata pracy gro moich podopiecznych w mistrzostwach Polski wywalczyło, w różnych kategoriach wiekowych, ponad 60 medali – zaznacza Czesław Dromowicz.

W 1999 roku z grupą entuzjastów boksu założył w Toruniu Stowarzyszenie Sportów Walki Ring Wolny. Z ulubionego Pomorzanina przeniósł się do konkurencji. Kilkakrotnie pięściarze, pod kierunkiem Czesława Dromowicza, wygrali ranking w województwie kujawsko-pomorskim. Startowali też na ringach zagranicznych m.in. w Getyndze i Manchesterze. - Ale to nie wszystko. Chciałbym powrócić do kontaktów z rosyjskim Nowosybirskiem, które utrzymywaliśmy w latach 80. i 90. ubiegłego stulecia. Co prawda, podróż do Nowosybirska była długa, wyczerpująca, ale kontakty z tym odległym miastem moim podopiecznym wyszły na dobre. Przecież wysokiego poziomu i świetnych umiejętności rosyjskich pięściarzy przedstawiać nie trzeba – mówi Dromowicz.

Kres pięściarskich karier

Od wielu już lat toruński trener systematycznie organizuje w Łysomicach Galo-Biesiadę, a także memoriał dra Witolda Makacewicza. Wcześniej był organizatorem turnieju gwiazdkowego, tymczasem na tę imprezę zabrakło środków. - Galo-Biesiada ma mniejszy wymiar sportowy. Tu bardziej chodzi o integrację naszego środowiska. Zapraszam gości i na wolnym powietrzu odbywają się walki, a tych jest niewiele. Jednak więcej jest muzyki, nawet można sobie potańczyć i pogawędzić o różnych sprawach. Oczywiście dominują rozmowy o boksie – stwierdza z uśmiechem na ustach. Wybrany został Przewodniczącym Rady Trenerów Kujawsko-Pomorskiego OZB i prowadził drużynę, która na początku obecnego stulecia rywalizowała w rozgrywkach centralnej ligi młodzieżowej. - W tabeli zajęliśmy pierwsze miejsce. Jednak na tym, niestety zakończyliśmy swoją obecność. Nikt się nami nie interesował. W efekcie zawodnicy nie mieli motywacji i postanowili zakończyć bokserskie kariery, lub zasilić inne kluby – do dziś ubolewa Dromowicz. Był też jednym z współpracowników redakcyjnego zespołu, która wydała książkę „Twarze Pomorsko-Kujawskiego Boksu”. I do dziś pełni funkcję wiceprezesa Pomorsko-Kujawskiego Klubu Seniora Boksu. - Dopóki dopisze zdrowie będę blisko mojej ukochanej sportowej dyscypliny – podsumował Czesław Dromowicz.

Najbliższe imprezy w Toruniu

Już niebawem na toruńskim ringu odbędzie się młodzieżowy memoriał dra Witolda Makacewicza. Termin – sobota, 14 maja, a dwa tygodnie później zaplanowano uroczystości z okazji 50-lecia kontaktu z boksem toruńskiego szkoleniowca.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez