FONFARA BLISKO WYMARZONEGO REWANŻU ZE STEVENSONEM

Dodano: 5 kwietnia 2017 23:59
FONFARA BLISKO WYMARZONEGO REWANŻU ZE STEVENSONEM
Redakcja, Informacja własna
Fonfara Team

Nie ma jeszcze podpisanych kontraktów, ale Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) jest na dobrej drodze do wymarzonego rewanżu z Adonisem Stevensonem (28-1, 23 KO), mistrzem świata wagi półciężkiej federacji WBC.

Obaj panowie spotkali się już blisko trzy lata temu - dokładnie 24 maja 2014 roku. Początek nie zapowiadał wyrównanej walki. W pierwszych minutach champion narzucił "Polskiemu Księciu" swoje warunki, ale z każdą następną rundą Andrzej boksował coraz lepiej. W dziewiątej naszemu rodakowi prawym krzyżowym udało się posłać kanadyjskiego "Supermana" na deski. Ostatecznie Andrzej przegrał jednogłośną decyzją sędziów, lecz pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.

Kiedy wydawało się, że rewanż jest już tylko formalnością, Fonfara doznał szokującej porażki w czerwcu zeszłego roku z mało jeszcze wtedy cenionym Joe Smithem Jr. Na szczęście zaryzykował, zmienił szkoleniowca na cenionego Virgila Huntera i w pierwszy weekend marca pokonał przed czasem byłego króla tej dywizji, Chada Dawsona.

Według kanadyjskiej prasy trwają zaawansowane negocjacje pomiędzy obozami Fonfary i Stevensona. Oczywiście ugody i kontraktu jeszcze nie ma, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Andrzej niemal na każdym kroku podkreślał, że właśnie rewanż ze Stevensonem jest jego największym sportowym marzeniem.

ANDRZEJ FONFARA: SERWIS SPECJALNY >>>

Kanadyjczyk pas World Boxing Council dzierży od czterech lat i zdążył go już siedem razy skutecznie obronić.

Więcej informacji: Adonis StevensonAndrzej Fonfara
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: nonitek
Data: 06-04-2017 00:24:19
Wow, jeśli to prawda, to jest to chyba najlepsza opcja możliwa dla Fonfary.
Autor: Maniek1986
Data: 06-04-2017 01:56:43
najlepsza i jedyna, biorąc pod uwagę fakt że przegrał ze smithem i za daleko go to nie odrzucilo w czasie. Może mało uczciwie ale tki biznes, jest w rankingu i na dobrowolna moga go sobie wziac. No i fakt faktem ze podlaczyl adonisa i ten cala runde nie mogl dojsc do siebie. Jest starszy ma spore przestoje wiec kto wie, kto wie
Autor: Knot
Data: 06-04-2017 04:38:19
Koorva jaki brzydki ten stivenson - to imię adonis do niego chyba nie pasuje...
Autor: TheKudiq
Data: 06-04-2017 06:31:07
Znowu przegra, niepotrzebne mu to.
Autor: Champion20
Data: 06-04-2017 08:06:16
No niewiem czy tak napewno przegra... Stivenson zrobil sie stary dziad i walczy raz na rok jest szansa go pokonac
Autor: TheKudiq
Data: 06-04-2017 08:20:13
Ta a Andrzej to mistrz obrony i wielki puncher bo wygrał z Dawsonem. Nie napisałem że na pewno przegra tylko że przegra. Dla mnie 20% szans na wygraną to i tak dużo.
Autor: Clevland
Data: 06-04-2017 08:32:14
Jak Fonfara poprawił obronę to ma szansę. Jak nadal zbiera głową, jest dziurawy i łapie się na zmyłki to kiepsko to widzę. Serce do walki i odporna głowa to trochę za mało...
Autor: pankracy
Data: 06-04-2017 08:40:48
Jeżeli naprawdę jest szansa walki ze Stevensonem to Andrzej nawet przez chwilę nie powinien się zastanawiać.Stevenson jest już stary i tak naprawdę w każdej kolejnej walce może stracić pas i najlepiej by było gdyby to nastąpiło w starciu z Andrzejem.W ostatnich walkach było widać u supermana znaczący regres formy więc można śmiało stwierdzić, że to już jego ostatnie podrygi tymbardziej, że ostatnio walczy średnio raz na rok.
Autor: active
Data: 06-04-2017 09:38:12
panowie mala prosba.czy ktos ma caly link do walki fonfara vs stevenson? chodzi mi o wejscie andrzeja i jego slawne jazda z k...wa
Autor: gluton
Data: 06-04-2017 11:27:34
Moze to wygrać...
Autor: makaveli89
Data: 06-04-2017 11:46:34
dobra opcja,chociaż jak zbierze na pysk od dziadka adonisa to moze byc cięzko
Autor: Ramirez82
Data: 06-04-2017 18:05:02
Najlepszy czas na taką walkę, Stevensona może w każdej chwili dopaść wiek, a Fonfara powinien być zmotywowany po pierwszej walce i po porażce z Smithem też powinien wyciągnąć wnioski co do przyjmowania wszystkiego na pysk. Będzie dobrze, wierzę w Fonfarę.
Kalendarz imprez