ME U-22: PORAŻKI GOŁĘBIEWSKIEGO I GOIŃSKIEGO W ĆWIERĆFINAŁACH
Dodano: 19 marca 2017 21:30
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: PZB
Niestety żaden z naszych ćwierćfinalistów Mistrzostw Europy U-22 nie przebrnął do fazy medalowej. Po wczorajszej porażce Kamila Bodziocha (+91kg), dziś na punkty przegrali również Bartosz Gołębiewski (-75kg) oraz Mateusz Goiński (-81kg).
Boksujący w wadze średniej Gołębiewski przegrał niejednogłośnie na punkty z Danielem Zanem Daskalo. Jeden z sędziów wskazał na Bartosza, lecz czterej pozostali widzieli nieznaczną przewagę reprezentanta Izraela.
Z kolei "półciężki" Goiński, który pierwsze dwie walki rozstrzygnął na swoją korzyść szybkimi czasówkami, tym razem musiał uznać wyższość Andrei'a Aradoaie. Przez dwie rundy radził sobie całkiem dobrze z reprezentantem gospodarzy, jednak w końcówce opadł z sił i nieznacznie poległ.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: skob
Data: 20-03-2017 08:45:17
Nie chcę być malkontentem ale spodziewałem się takiego wyniku. Wiem ze chłopcy dali z siebie wszystko że są w pełni zaangażowani do pracy że naprawdę pragną wyniku ale coś jest nie tak. W Halle też nie za dobrze. Na dzień dzisiejszy cieszymy się z ilości wygranych walk na turniejach zagranicznych a nie z ilości zdobytych medali i to nie po jednej wygranej walce. Moim zdaniem brak odpowiedniego programu szkoleniowego bo materiał (zawodnicy) jest. Niestety nie może być dobrego programu jak nawet nie ma kierownika wyszkolenia w PZB a kolejny konkurs nic nie dał. Miał być stworzony znakomity Wydział Wyszkolenia i gdzie on jest? Jak może być napisany dobry program szkoleniowy jak nazwijmy to p.o. szefa wyszkolenia zajmuje się człowiek, który uczęszczał na Akademię Rolniczą, sorry. Kończąc powiem że zawodnicy są ale trzeba ich odpowiednio poprowadzić. Zobaczymy co dale. Jeszcze czekamy.
Autor: Rydz
Data: 20-03-2017 14:40:18
Jeżeli obecni w Grudziądzu członkowie Zarządu PZB biernie przyglądali się, jak ich kolega (nie pierwszy to jego przypadek) jest "wnoszony" przez trenerów do hotelu nocną porą, to nigdy nie będzie dobrze. Zamiast obserwować walki bokserskie - po to tam pojechał - następnego dnia dochodził do siebie!!!
Autor: nikt
Data: 20-03-2017 21:23:11
w zarządzie siedzą stare komuchy i bawidamki i w klubach jest tak samo,tylko kaske z ministerstawa wziasc i kasy miasta ,nachlac sie i jakas panne zbałamucic ,tam nie ucza sie co jest w swiecie sa zapatrzeni w siebie zyjący historią aroganci wiec jak ma byc dobrze w polskim boksie ?
Autor: skob
Data: 21-03-2017 21:27:52
Zrobiłem rozeznanie i faktycznie w Grudziądzu tak było, jednego z członków Zarządu "poraził prąd" i to mocno. Czują się pewni że teraz wszystko mogą; ale nie jest tak do końca. Obserwujemy i wyciągniemy wnioski już niedługo.
Kalendarz imprez
