GARDZIELIK PRZED CZASEM

Dodano: 17 marca 2017 21:38
GARDZIELIK PRZED CZASEM
Redakcja, Informacja własna
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Utytułowany na ringach olimpijskich Kamil Gardzielik (2-0, 1 KO) nie miał prawa mieć problemów z kimś takim jak Kasjan Inglot (0-1). A i tak kompletny nowicjusz zdołał postawić się poważniej niż moglibyśmy przypuszczać.

Dwukrotny mistrz Polski seniorów już na samym początku zranił niedoświadczonego przeciwnika lewym hakiem w okolice wątroby. A jeszcze przed końcem pierwszej rundy kilka razy skarcił go po odchyleniu bezpośrednim prawym, rozbijając mu nos i wargi.

Kolejne trzy minuty to jeszcze większa demolka. Inglot przyjął dziesiątki ciosów - na zmianę na korpus i twarz, ale choć obficie krwawił, o dziwo dzielnie stał na nogach i nie zamierzał kapitulować. Koniec nastąpił dopiero w połowie trzeciego starcia. Po prawym krzyżowym na górę Gardzielik poprawił prawym na dół, posyłając rywala na deski. Ten szybko się poderwał, lecz z narożnika - w końcu, poleciał ręcznik na znak poddania.

Więcej informacji: Kamil Gardzielik
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Ygnac
Data: 17-03-2017 22:32:50
Jak Gardzielikowi pomógł Kuliński prawym w dół, to jasne, że Inglot nie miał szans - jeden na dwóch.
Autor: Ygnac
Data: 18-03-2017 15:36:20
Powyższe już nieaktualne :-)
Kalendarz imprez