NONITO DONAIRE ROZSTAŁ SIĘ Z GRUPĄ TOP RANK

Dodano: 8 marca 2017 10:00
NONITO DONAIRE ROZSTAŁ SIĘ Z GRUPĄ TOP RANK
Steve Kim, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Nonito Donaire (37-4, 24 KO), jeszcze niedawno jedna z największych gwiazd boksu zawodowego i lider zestawień P4P, zdecydował się na poważny krok. Po kilku latach współpracy Filipińczyk rozstał się z grupą Top Rank.

Od teraz "The Filipino Flash" pozostaje wolnym zawodnikiem, bez zobowiązań promotorskich. Ze stajnią Boba Aruma był związany aż od 2008 roku. Ale dziś nie jest już taką gwiazdą jak choćby cztery-pięć lat temu. W ostatnim starcie - na początku listopada ubiegłego roku, przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Jessie Magdaleno i stracił pas WBO kategorii super koguciej, czy też jak kto woli junior piórkowej.

- Mój mąż jest teraz wolnym bokserem, ale rozstajemy się w dobrych stosunkach i nie zamykamy przed sobą opcji powrotu. Nonito chce nadal kontynuować karierę. Grupa Top Rank oferowała nam walkę z Oscarem Valdezem na marzec, lecz dostaliśmy taką propozycję w styczniu i nie bylibyśmy gotowi na marzec - tłumaczy Rachel Donaire, żona i menadżerka pięściarza.

34-letni Donaire w swojej karierze zdobywał tytuł mistrza świata w aż pięciu kategoriach - od muszej, aż po piórkową.

Więcej informacji: Nonito DonaireBob Arum
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 08-03-2017 13:06:27
Guillermo Rigondeaux praktycznie zakonczyl kariere wielkiego niegdys Nonito. Od momentu ich pojedynku w ktorym Donaire zostal calkowicie zdominowany i ograny do jednej bramki przez Szakala, iskra zgasla. To juz nie ten sam zawodnik.
Autor: Lukaszz
Data: 08-03-2017 14:13:56
Rigondeaux nie zakończył kariery Donaire'a. Owszem wygrał dość przekonująco, ale na pewno nie do jednej bramki. Filipińczyk mimo, że był słabszy to i swoje momenty w tamtej walce miał, by choćby wspomnieć o nokdaunie na Kubańczyku. Po prostu Donaire zjeżdża z formą w dół i widać to było także w innych walkach, a Walters zbił go brutalnie, więc jeżeli mamy się licytować kto więcej odebrał Nonito to z pewnością był to Walters, aniżeli Rigondeaux. Co do powyższego newsa, to o ile mnie pamięć nie myli Donaire jeszcze nie tak dawno temu, bo jakieś kilkanaście miesięcy temu przedłużył umowę z Top Rank. Nie wiem jak ona wyglądała, czy była na czas określony czy ilość walk, bardziej tą drugą opcję preferuje Arum, bo wtedy ma pięściarzy w garści (sprawa Chaveza Jr czy Mikey Garcii). Dziwię się więc, że Arum ot tak rozwiązał z nim kontrakt. Bob znany jest z tego, że lubi blokować kariery tym "nieposłusznym". Choć z drugiej strony, jeżeli ostatnio odpuścił Garcii z którego mógł przecież dużo wycisnąć, to czemu miałby na siłę uszczęśliwiać past prime Donaire'a, na którym już nie zarobi dużo? Żona Nonito trochę przesadza z tą informacją, że TR oferowało walkę z Valdezem dopiero w styczniu. Bo taki pomysł narodził się niedługo po przegranej Filipińczyka z Magdaleno. Nonito natychmiastowo zarządzał rewanżu, a pomysł Aruma był taki, że najpierw pójdziesz do góry i jeżeli pokonasz Valdeza to wówczas damy Ci rewanż z Jessiem. Dla to było nic innego jak rzucenie wciąż dużego, medialnego nazwiska na pożarcie młodemu wilkowi. Każdy przecież doskonale pamięta jak się skończyła wycieczka do 126 lbs na walkę z Waltersem. Donaire niestety już się kończy i choć dla mnie jego porażka z Jessiem Magdaleno była dość kontrowersyjna, to widać tam było już oznaki zniżkowej formy. Dość mocno ustępował pod względem szybkościowym Magdaleno i choć świetnie finiszował w drugiej części walki to Bob postawił na młodość, bo dobrze wie, że Magdaleno jeszcze się rozwinie i będzie lepszy w przeciwieństwie do Nonito...
Autor: MLJ
Data: 08-03-2017 15:20:43
Też mi się wydaje że Nonito więcej stracił po walce z Waltersem. Tam został sponiewierany. Fatalny matchmaking. W tym czasie Gradowicz też był mistrzem w piórkowej, trzeba było brać jego..
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 08-03-2017 15:42:50
Walters go skonczyl, Rigondeaux ogral jak dziecko kiedy byl panujacym mistrzem.
Autor: samqualis
Data: 08-03-2017 16:47:36
pamietam balwanow co pisali tutaj ze Donaire to duzo lepsza wersja Pacquiao xD
Autor: beniaminGT
Data: 08-03-2017 20:41:40
Nie dziwię się. Pokonał Magdaleno, a obrabowali go ze zwycięstwa. Ciekawe kiedy Badou Jack zakończy współpracę z Gayweatherem, pod skrzydłami którego doznał już trzech niesprawiedliwych werdyktów (Periban, Bute, DeGale).
Autor: Furmi
Data: 09-03-2017 02:57:32
@Lukaszz - tak, przedłużył, ale po pierwsze - czas szybko leci ;), a po drugie - o ile mnie pamięć nie myli, to już wtedy byli lekko pokłóceni, więc zapewne nie była to długotrwała umowa.
Kalendarz imprez