Joseph Parker (22-0, 18 KO) z otwartymi rękoma wita pomysł ewentualnej walki z Tonym Bellew (29-2-1, 19 KO). W sobotni wieczór bombardier z Liverpoolu zastopował Davida Haye'a, a zaraz potem rzucił rękawicę panującemu mistrzowi świata wagi ciężkiej federacji WBO.
Zasiadający na tronie Nowozelandczyk w pierwszej obronie pasa World Boxing Organization spotka się 6 maja z obowiązkowy pretendentem do tytułu, Hughie Furym (20-0, 10 KO). Jeśli zwycięży, kolejnym rywalem mógłby być właśnie aktualny champion WBC kategorii cruiser.
- Jeśli wszystko pójdzie dobrze w najbliższej walce, chętnie spotkam się potem z Bellew. Nie ma problemu - zapewnia Parker.
- Bellew jest bardzo popularny w Wielkiej Brytanii, a Eddie Hearn rzucił nam publicznie wyzwanie. Póki co koncentrujemy się wyłącznie na Furym, ale jeśli go pokonamy, to zyskamy na popularności w Anglii. A wtedy walka z Bellew będzie miała jeszcze większy sens - dodał David Higgins, współpromotor mistrza świata królewskiej kategorii.
- Zwycięstwo nad Furym da podwójne korzyści, bo pomoże mi wyrobić sobie nazwisko na rynku brytyjskim, gdzie teraz boks przeżywa wspaniałe chwile. Celem jest starcie z jednym z tamtejszych zawodników za duże pieniądze na ich terenie - przyznał Parker.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: astarte
Data: 06-03-2017 18:59:24
po obiciu ryja furemu, o ile dojdzie do tej walki, popularnosc w UK wzrosnie i wyskoczenie na bellew w dobrowolnej to swietne posuniecie biznesowe i "spora szansa na wygrana". choc z bellew nigdy nic nie wiadomo, jakis mag mu troche pomaga ostatnio :D
Autor: Rolan
Data: 06-03-2017 19:15:37
Wow właśnie przeczytałem w jednym z komentarzy na orgu ze wygrana Bellew jest właściwie bez znaczenia bo Haye jest już past prime. Szkoda tylko że mało kto przed tą walką zdawał sobie z tego sprawę i o tym pisał. Haye był z automatu umieszczany w topie HW. Co z niego zostało wszyscy widzieli. Co do Parkera to jest słabym mistrzem i kto wie czy młodszy Fury gonie obskoczy. Parker nie ma w sobie nic specjalnego. Fury i owszem. Jeśli będzie zdrów i w pełni sił to przewiduję że jego świetna praca nóg i luz zrobią robotę.
Autor: Knot
Data: 06-03-2017 19:37:16
Parker ma przede wszystkim wytrzymałość na 12 rund i bardzo szybkie ręce - nie skreślałbym go tak od razu. Sądzę że mógłby się pokusić nawet o wygraną z Wilderem, którego najcenniejszym skalpem jest zaledwiwe Stiverne i to nie po KO
Autor: MONTE
Data: 06-03-2017 20:00:44
Wszystko wyjdzie w ringu. Osobiście stawiam na Parkera, ale po walce Haye'a zaczynam wierzyć w nieprzewidywalność boksu:)
Autor: teanshin
Data: 06-03-2017 20:07:43
Młody Fury nie ma papierów na mistrza świata. To taki Masternak wagi ciężkiej. Niby ma jakieś zalety ale nie ma ani charakteru, agresji ringowej ani ciosu na swoją wagę.
Autor: Champion20
Data: 06-03-2017 20:32:42
Rolan - ty pipko bo inaczej cie nie nazwe. David Haye to nadal świetny zawodnik duzo lepszy od Bellew. Gdyby nie kontuzja to z bellew nie było by co zbierac. Do momentu kontuzji kazdy cios przerażał bellew i odrzucał do tyłu. Bellew wygrał los na loterii tym zwycięstwem mam nadzieje ze kazdy normalny promotor po takiej walce haya spokojnie zoorganizuje nastepna walke mu o tytuł z Joshuą bądz Parkerem
Autor: Mike555
Data: 06-03-2017 21:44:47
Nie ma co biadolić. Bellew jest cienki i sam myślałem, że Haye go zmiecie, ale jak widać pomyliłem się i to nie był już ten sam Haye. Z Parkerem obaj bez szans i nie prawda, że jest kiepski. Młody i się rozwija, poza tym miał najlepszych przeciwników ze wszystkich obecnych mistrzów, ma szybkie łapy, fajnie bije i potrafi przyjąć. Poskłada cyganerie.
Autor: Rolan
Data: 06-03-2017 22:25:07
Champion Nazywaj mnie jak chcesz. Takie prawo chama. Haye nie jest lepszy(obecnie)od Bellew bo przegrał bez żadnych kontrowersji. A jeśli wyszedł do ringu wiedząc o kontuzji to do słabej postawy należy mu dopisać wyjątkową pychę i brak rozumu.
Autor: Rolan
Data: 06-03-2017 22:28:08
Tak Bellew jest cienki. No nie mogę ludzie otrząśnijcie się trochę. Z kim ostatnio wygrał Bellew? Przecież nikt nie twierdzi że to wirtuoz i ja również, ale jego wygrane mówią same za siebie. Z kim jeszcze do cholery ma wygrać żebyście uznali jego wartosć.
Autor: GOLDI1
Data: 07-03-2017 01:48:21
JEBAC TEGO BELLEW PO HUJ SIE NIM PODNIECAC KAZDY WIDZIAL WALKE WOREK DO BICIA SZKODA TYLKO ZE ZMUSILI HEYA DO TEJ WALKI W TAKIM STANIE
Autor: PanJanekTygrys
Data: 07-03-2017 11:15:20
To juz nie jest ten sam Haye ktory wytrzymal z Kliczko 12 rund. A tu taki Bellew (nawet nie wybitny cruiser) z nim wygral przez TKO. Haye mial kontuzje, ale przez pierwszych 5-6 rund przestrzeliwal, chcial urwac glowe jednym ciosem i nie trafial. Wystrzelal sie. Wieku nie oszuka, jego czas juz minal. A Bellew zawalczyl dobrze, ale nie ma sie co nim podniecac. Gdyby Haye mial forme z przed 5 lat to skonczyl by Bellew jak Bonina.
Autor: Apprentice
Data: 07-03-2017 11:59:33
nie jest niemożliwe że Parker przegra z Furym na pkt.
Autor: kawasaki
Data: 07-03-2017 13:57:21
PanJanekTygrys Haye wytrzymal z Kliczko 12 rund? nie no ty chyba sobie zartujesz lub nie widziales calej walki. Jakbys widzial nie pisal bys tych bzdurek. Haye caly uciekal przed Kliczką przez 12 rund, jak uwazasz ze bylo to wytrzymanie to ok, ja uwazam ze panicznie bal sie Kliczki, bal sie ze go Kliczko zabije- tyle w tym temacie. A co do Bellew to zawalczyl dobrze z kontuzjowanym rywalem, Haye nie ma twardej szczeki, gdyby Bellew go czysto trafil, to posłał by Haya do krainy wiecznych łowów.