Dave Coldwell był niegdyś w szerokim sztabie Davida Haye'a (28-2, 26 KO), ale w sobotę poprowadzi Tony'ego Bellew (28-2-1, 18 KO) do starcia ze swoim byłym podopiecznym. Jak można było się spodziewać, z przyjaźni sprzed lat nie zostało już dużo.
- David wygląda fizycznie znakomicie, ale taki gladiator jak Evander Holyfield przegrywał w przeszłości z grubaskami jak Riddick Bowe czy James Toney. Oczywiście Tony nie jest ani Bowe'em ani Toneyem, ale David na pewno nie jest też takim wojownikiem jak Holyfield - zaczął Coldwell.
- David zmarnował sporo czasu i teraz w wieku blisko trzydziestu siedmiu lat ściga się z czasem, który mu jeszcze pozostał. Do tego od dawna nie był w ringu z kimś, kto by wyszedł naprawdę po zwycięstwo. I kto bije tak mocno jak Tony. Nie jesteśmy durni i zdajemy sobie sprawę, jak trudne czeka nas zadanie, ale Tony wyjdzie między liny po to, żeby znokautować Davida. Jesteśmy gotowi na sobotę - dodał szkoleniowiec aktualnego championa WBC kategorii cruiser.
- To fatalny trener - ripostował krótko "Hayemaker".
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Rocky80Balboa
Data: 28-02-2017 18:50:56
Nigdy nie lubilem pajaca, Zawsze duzo szczeka i skacze, zobaczymy na co do tej pory go stac bo po powrocie z nikim konkretnym praktycznie jeszcze nie walczyl.
Autor: Grzelak
Data: 28-02-2017 18:54:44
Autor komentarza: Rocky80Balboa Nigdy nie lubilem pajaca, Zawsze duzo szczeka i skacze, zobaczymy na co do tej pory go stac bo po powrocie z nikim konkretnym praktycznie jeszcze nie walczyl. Szczeka, skacze. Alej jaki jest słodki, smaczne ciacho do schrrrupania, mniam. Nie to co ten troglodyta (brutalny!!!) Bellew. Bellew nikogo nie kręci :(
Autor: teanshin
Data: 28-02-2017 19:51:05
Trener ma rację, Tony nie jest Bowem ani Toneyem, ale myli się że jego zawodnik bije mocno. Nic ponad przeciętną siłę ciosu. Gdzie on się nadaje na walkę z Hayem jak nawet Masternak go poobijał. Skoro myśli że znokautowanie celebryty Floresa wzniosło go na wyżyny boksu to już w sobotę bardzo się zdziwi.
Autor: Wariat269
Data: 28-02-2017 19:53:13
A ja tam wole bellw, gosc zyje jak czlowiek powinien zyc, zalozyl rodzine o ktora sie troszczy, nie tak jak haye, murzynski styl zycia i wszystko na pokaz, caly czas zsie pcha do tv ale tam go tez nie chca poza wiadomosciami bokserskimi, bellew nawet zagral w filmie czego haye mu zazdrosci
Autor: tyler
Data: 28-02-2017 20:07:30
Up O czym ty piszesz? Haye w UK jest bardzo popularny i co chwila jest w jakimś programie typu wojewódzki,czy jakimś teleturnieju itp. Haye też ma rodzinę i życie takie jakie chce prowadzić.
Autor: BlackDog
Data: 28-02-2017 20:09:29
"Skoro myśli że znokautowanie celebryty Floresa wzniosło go na wyżyny boksu to już w sobotę bardzo się zdziwi" Jego na wyżyny wzniosło mój drogi nie obicie celebryty Floresa tylko drastyczne znokautowanie Ilungi Makabu w walce o pas WBC. Ów Makabu był przez wielu podawany jako powód zniknięcia Drozda który obił nam 3 zawodników i był również stawiany przez wielu jako nr 1 kategorii cruser. Przez całą resztę był uznawany za ścisły top. Więc następnym razem nie zapominaj dzięki czemu ów Bomber znalazł się na wyżynach ;D
Autor: psychox
Data: 28-02-2017 20:15:23
@tyler Haye nie ma juz rodziny bo sie rozwiodl.
Autor: Ernesto
Data: 28-02-2017 20:55:22
Haye w Polsce zawsze niedoceniany ;)
Autor: tyler
Data: 28-02-2017 21:05:32
Psychox Tego faktu nie znałem, ale w dalszym ciągu jest ojcem i posiada resztki rodziny :)
Autor: CELko
Data: 28-02-2017 21:42:36
Grubasek Ridick Bowe? Z czasów prime nie był żadnym grubasem, po prostu nie brał kosmicznych dawek hgh i robił rzeźby na Mr Olimpia jak Evander.
Autor: holy
Data: 01-03-2017 09:04:34
Trener Bellew z tytułu - Bellew został trenerem?!