PREZYDENT WBA: ORTIZ DLA ZWYCIĘZCY WALKI JOSHUA-KLICZKO

Dodano: 24 stycznia 2017 23:33
PREZYDENT WBA: ORTIZ DLA ZWYCIĘZCY WALKI JOSHUA-KLICZKO
Edward Chaykovsky, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Prezydent federacji WBA Gilberto Mendoza Jr mówi, że zwycięzca zaplanowanej na 29 kwietnia w Londynie walki Joshua-Kliczko będzie zobligowany do stoczenia pojedynku z Luisem Ortizem (27-0, 23 KO).

Od pewnego czasu federacja WBA ma nawet po trzech mistrzów świata w jednej kategorii wagowej, jednak jak zapowiada Mendoza Jr organizacja będzie dążyła do oczyszczenia sytuacji, zredukowania liczby mistrzów i wyłonienia jednego czempiona w każdej wadze. Dlatego też swoją szansę miałby otrzymać pozostający od dłuższego czasu w kolejce do tytułu Ortiz.

- Po wielu obradach doszliśmy do wniosku, że najsprawiedlwiej będzie, jeśli zwycięzca walki o pas Super czempiona Joshua-Kliczko zmierzy się następnie z Ortizem - powiedział Mendoza.

Nie należy zapominać, że o mistrzowski pas WBA Regular mają wkrótce zaboksować Shannon Briggs i Fres Oquendo. Według koncepcji Mendozy Jr zwycięzca tego pojedynku będzie z kolei zobligowany do spotkania się w ringu z od dłuższego czasu oczekującym na swoją szansę Aleksandrem Ustinovem. A finalnie zwycięzcy walk z obu drabinek mieliby skrzyżować rękawice ze sobą w celu wyłonienia jedynego mistrza świata wagi ciężkiej.

- Briggs będzie walczył z Oquendo, a zwycięzca spotka się z Ustinovem. W końcu dojdziemy do sytuacji w której będziemy mieli jednego zwycięzcę w każdej z drabinek i spośród nich zostanie wyłoniony jedyny mistrz świata. Czeka nas jednak długa droga. Póki co czekamy na walki Joshua-Kliczko i Briggs-Oquendo. Potem dobierzemy dla zwycięzcy każdej z tych walk obowiązkowego pretendenta, Ortiza i Ustinova - zapowiedział prezydent federacji WBA.

- Idealny scenariusz byłby taki, aby zwycięzcy poszczególnych walk stawali naprzeciw siebie od razu, a przerwy pomiędzy poszczególnymi walkami nie były zbyt długie. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że to może być nieosiągalne. Każdy pięściarz ma prawo do zarabiania na życie w dowolny sposób, a kiedy dostaje lukratywną ofertę to trudno aby odrzucił ją dla obowiązkowej obrony - zakończył Mendoza.

Więcej informacji: Luis Ortiz
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: astarte
Data: 24-01-2017 23:44:16
joshua wiecej zarobilby walczac z haye'em niz z ortizem. tak czy siak jesli kliczko pokona AJ, badz AJ kliczke - jeden i drugi bedzie najtrudniejszym z mozliwych obecnie rywali ortiza. w jego walkach z wilderem czy parkerem dawalbym mu jakies szanse. w tym wypadku niewielkie.
Autor: BlackDog
Data: 25-01-2017 00:07:55
Nie wiem czy to takie uczciwe szczególnie w kontekście Ustinova. W końcu to chyba przez Ortiza nie doszło do ich walki i to on został przez federację za to ukarany (pozbawienie pasa Interim i spadki w rankingach) Teraz nagle Ustinov który miał z nim walczyć o wyższe cele dostaje okruchy a Luis którego przed chwilą karano niejako zgarnia największy możliwy pojedynek. Ale w sumie to nieważne. My kibice bardzo na tym nie stracimy. Pytanie co siedzi w głowie Hearna i jakie ma plany dla Ortiza. Wystarczy kilka słów i Luis sam zapewne zrezygnuje na rzecz chociażby WBC z tej walki jeśli wygra AJ. Jeśli Władek to wiadomo że za pomocą Luisa można spróbować odzyskać pasy. Pytanie co woli Eddie zakładając wygraną AJ. Odstrzelić "swojego" Antkiem czy szukać walki z Wilderem? Tyle że walka Wilder vs Joshua to dużo większe starcie niż ewentualne starcie Ortiz mistrz vs Joshua. Ciekawi mnie to bardzo i zobaczymy. Trzeba czekać bo to się może naprawdę różnie potoczyć w zależności od tego kto wygra, w jakim stylu itd.
Autor: trashtalk
Data: 25-01-2017 00:49:26
Jeśli Ortiz zrezygnuje na rzecz WBC to patrząc jak często Wider przystępuje do obowiązkowych obron zanim Kubańczyk dostanie swojego shota to do reszty się zestarzeje, osiwieje i zakończy kariere.
Kalendarz imprez