OSCAR: BĘDZIE WALKA CANELO-GGG, TYLKO CHAVEZ MOŻE PRZESZKODZIĆ

Dodano: 20 stycznia 2017 10:35
OSCAR: BĘDZIE WALKA CANELO-GGG, TYLKO CHAVEZ MOŻE PRZESZKODZIĆ
Redakcja, ESPN Deportes
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Oscar De La Hoya zapewnił, że zobaczymy w tym roku wielką walkę pomiędzy Saulem Alvarezem (48-1-1, , 34 KO) a Giennadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO) - o ile jego podopiecznemu nie powinie się noga w starciu z Julio Cesarem Chavezem Jr (50-2-1, 32 KO).

- Cały czas powtarzam, że "Canelo" zaboksuje w tym roku z "GGG", taki jest nasz plan. Jedyny powód, dla którego ta walka by się nie odbyła, wziąłby się stąd, że "Canelo" z Chavezem stworzyliby wojnę, np. by zremisowali, przez co konieczny byłby rewanż - oznajmił promotor 26-letniego Meksykanina.

- Rewanż z Chavezem jest możliwy, wszystko zależy od tego, jak potoczy się pierwsza walka. Powtarzam jednak, że "Canelo" nikogo się nie boi, Gołowkina również - dodał.

Walka Canelo-Chavez Jr odbędzie się 6 maja. Starcie tego pierwszego z Gołowkinem planowane jest na wrzesień. Plan na ten rok zakłada jeszcze jeden występ Alvareza, być może w grudniu z Miguelem Cotto.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: rondobry
Data: 20-01-2017 11:15:23
Prawda jest taka ze canelo to chyba nawet nie wie co sie dzieje do okola bo przecie on tylko habla espaniola.
Autor: KnockinOnHeavensDoor
Data: 20-01-2017 11:17:13
Nie wierze w ani jedne slowo tego meksykanskiego klamcy.
Autor: malyboyy
Data: 20-01-2017 11:39:23
Będzie będzie, jak Gołowkinowi stuknie 40 to znajdą jaja.
Autor: WalterAlfa
Data: 20-01-2017 12:20:05
W ostatnich 5-ciu latach walczył po 2 razy w roku. Nagle w 2017 stoczy 3 mega trudne pojedynki... Oscar to lubi bajdurzyć :)
Autor: rusek
Data: 20-01-2017 12:25:09
Takie bajki to De La Hoya moze opwiadac niedzielniakom typu heyaboza, ale nie mi.
Autor: Clevland
Data: 20-01-2017 12:35:18
Canelo to kura znosząca złote jajka. Oscar nie pozwoli aby GGG go zatłukł. Canelo może i ma czym uderzyć, choć nie tak jak GGG, ale on będzie uciekał przed bombardowaniem. Zobaczcie sobie pierwsze knocdowny na Proksie czy Brooku. To były serie po 5 lub 6 ciosów. Nawet przy podwójnej gardzie zawsze coś wejdzie. GGG prowadzi destrukcję przez: -siłę uderzeń, -dokładność, -kombinacje. itd. Nie da się przed nim uciec, szybość też niewiele daje.
Autor: Maniek1986
Data: 20-01-2017 13:20:52
Po walce: przygotowania i walka byly tak ciezkie ze chce dla mojego zlotowlosego championa jedna latwiejsza walke, wszak caly czas bije z topem.
Kalendarz imprez