ROACH: SPARINGI BYŁY TAKIE SOBIE, ALE NIE BOIMY SIĘ STRAŻAKÓW

Dodano: 1 kwietnia 2016 13:58
ROACH: SPARINGI BYŁY TAKIE SOBIE, ALE NIE BOIMY SIĘ STRAŻAKÓW
Redakcja, fightnews.com
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Freddie Roach nie ukrywa, że treningi przed prawdopodobnie ostatnią walką w karierze Manny'ego Pacquiao (57-6-2, 38 KO) nie zawsze były udane.

- Mieliśmy dość dobry obóz. Sparingi były takie sobie, ale w kilku ostatnich sesjach wszystko było już jak należy. Teraz Manny prezentuje się dobrze - oznajmił.

"Pacman" zmierzy się 9 kwietnia w Las Vegas z Timothym Bradleyem (33-1-1, 13 KO). Będzie to już trzeci pojedynek tych pięściarzy. Po dwóch jest remis, choć zdaniem Roacha i większości obserwatorów Filipińczyk wygrał obie walki.

- Tak, myślę, że był lepszy w każdej z nich. Teraz Bradley ma nowego trenera i wszyscy robią z tego powodu dużo szumu. Ja jednak uważam, że Atlas to tylko cheerleaderka w narożniku Tima. Nie boimy się strażaków - stwierdził szkoleniowiec Pacquiao, nawiązując do mowy motywacyjnej, którą Teddy Atlas wygłosił podczas listopadowej walki Bradleya z Brandonem Riosem.

Więcej informacji: Manny Pacquiao
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez