WAŁUJEW O TYM, DLACZEGO NIGDY NIE WALCZYŁ Z KLICZKĄ

Dodano: 25 marca 2016 13:54
WAŁUJEW O TYM, DLACZEGO NIGDY NIE WALCZYŁ Z KLICZKĄ
Vadim Pushkin, boxingscene.com
Łukasz Furman

To miała być istna walka gigantów, ale nigdy nie udało się do niej doprowadzić. Nikołaj Wałujew wyjaśnia, że kontrakt, który proponował mu Witalij Kliczko, był nie do zaakceptowania.

Rosjanin i Ukrainiec mieli ze sobą boksować w 2010 roku. Temu drugiemu tak zależało na walce, że osobiście wybrał się do Rosji na spotkanie z potencjalnym rywalem. Proponował mu jednak tylko milion dolarów - zdaniem Wałujewa zdecydowanie za mało jak na wydarzenie budzące duże emocje w całej Europie.

42-letniemu dzisiaj olbrzymowi z Sankt Petersburga nie podobały się także inne punkty w kontrakcie. Twierdzi, że w razie zwycięstwa byłby skazany na dalszą rywalizację nie tylko z Witalijem, ale i jego młodszym bratem Władimirem.

- Gdybym wygrał, musiałbym znowu walczyć z Witalijem, na co się zgadzałem, ale gdybym wygrał ponownie, musiałbym się też zmierzyć z jego bratem, a potem raz jeszcze, gdybym i jego pokonał po raz drugi. Musiałbym walczyć z całą rodziną, aż do czasu, kiedy bym przegrał - wyjaśnił.

Wałujew, były mistrz świata WBA, ostatnią walkę w karierze stoczył 7 listopada 2009 roku. Przegrał wtedy decyzją sędziów z Davidem Haye'em. W sumie na zawodowym ringu doznał dwóch porażek - oprócz Anglika pokonał go jeszcze Rusłan Czagajew.

Więcej informacji: Witalij Kliczko
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez