CHARLES MARTIN: NIE MOGŁEM BYĆ LEPIEJ PRZYGOTOWANY

Dodano: 16 stycznia 2016 16:22
CHARLES MARTIN: NIE MOGŁEM BYĆ LEPIEJ PRZYGOTOWANY
Redakcja, Ring Magazine
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- Mam zamiar bić go, rozbijać rundę po rundzie, aż w końcu zastopować - zapowiada Charles Martin (22-0-1, 20 KO), który trochę w cieniu walki Szpilka vs Wilder zmierzy się z Wiaczesławem Głazkowem (21-0-1, 13 KO) w potyczce o wakujący pas organizacji IBF wagi ciężkiej.

- Choć niektórzy są zdania, że żaden z nas nie zasługuje na walkę o mistrzostwo świata, moim zdaniem to właśnie idealny moment. Za mną dziewięć tygodni przygotowań. Nie ma nic ważniejszego niż mistrzowski pas w wadze ciężkiej, a ja nie mogłem być lepiej przygotowany niż jestem - zapewnia Amerykanin.

- Głazkow wyprowadza na początku walki dużo ciosów, w tym często szuka "dołów". Ale po kilku rundach zaczyna spuszczać z tonu, opuszcza lewą ręką, ja natomiast się rozkręcam i z czasem jestem tylko mocniejszy. Być może on ma większe doświadczenie wyniesione z ringów olimpijskich, ale boks zawodowy to zupełnie inny sport. Głazkow miał dobrych rywali, ale nie miał jeszcze naprzeciw siebie kogoś, kto mógłby go naprawdę zranić, a ja to akurat potrafię. Mam dla niego szacunek jako zawodnika, pozwolę więc przemówić swoim pięściom. Mam zamiar skraść show i dać najlepszą walkę tego wieczoru - dodał Martin.

Więcej informacji: Wiaczesław Głazkow
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
Kalendarz imprez