ROCKY TRIUMFUJE. STALLONE OTRZYMAŁ ZŁOTEGO GLOBA
Rocky Balboa znokautował rywali. Sylvester Stallone, odtwórca roli najsłynniejszego filmowego boksera, został uhonorowany podczas 73. ceremonii rozdania Złotych Globów statuetką dla najlepszego aktora drugoplanowego.
69-latek został wyróżniony za rolę Balboy w firmie "Creed", opowiadającym historię syna Apollo Creeda, który rozpoczyna karierę bokserską i zwraca się do wielkiego rywala swojego ojca z prośbą o pomoc.
To pierwsza tak ważna nagroda w karierze Stallone'a. Pochodzący z Nowego Jorku aktor pokonał zacną konkurencję - Idrisa Elbę, Paula Dano, Marka Rylance'a i Michaela Shannona. Zgromadzona na sali w Beverly Hills śmietanka Hollywoodu przyjęła wyróżnienie dla Stallone'a owacją na stojąco. Aktor podziękował m.in. małżonce i twórcom filmu. - A przede wszystkim chcę podziękować mojemu wyimaginowanemu przyjacielowi, Rocky'emu Balboa, za to, że był najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek miałem - dodał na koniec.
"Creed" wszedł do polskich kin 8 stycznia.
