MOSLEY PRZED CZASEM, CONCEPCION ZREWANŻOWAŁ SIĘ MARQUEZOWI

Dodano: 18 grudnia 2015 09:30
MOSLEY PRZED CZASEM, CONCEPCION ZREWANŻOWAŁ SIĘ MARQUEZOWI
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Shane Mosley (49-9-1, 41 KO) zanotował drugie od czasu powrotu ze sportowej emerytury zwycięstwo. Podczas gali w Panamie przy okazji Konwencji WBA zastopował Patricka Lopeza (23-6, 14 KO).

Wszystko zaczęło się zgodnie z planem i były mistrz świata trzech kategorii rzucił rywala na deski w drugiej rundzie. Potem jednak o dziwo pojedynek się wyrównał i "Słodki" długo nie mógł przełamać przeciwnika. Ostatecznie dokończył dzieła zniszczenia w dziesiątej odsłonie, gdy jeszcze trzykrotnie przewrócił pięściarza z Wenezueli.

W głównym daniu Luis Concepcion (34-4, 24 KO) obronił tymczasowy pas federacji WBA wagi super muszej. Cztery i pół roku po porażce z Hernanem "Tysonem" Marquezem (39-7-1, 28 KO) w pierwszej rundzie, tym razem udanie się mu zrewanżował. Dyktował warunki od początku do końca, o czym najlepiej świadczy punktacja - 120:109 i dwukrotnie 120:107.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: adept
Data: 18-12-2015 09:42:51
Mosley został znokautowany przez Mundine a Chanello nie potrafił go wykończyć.
Autor: AutorKomentarza
Data: 18-12-2015 09:50:23
Kolejny ekspert boxrecowy. Mosley nie został znokautowany,tylko sam się wycofał. A że runda siódma już się rozpoczęła, więc nie było RTD, tylko TKO.
Autor: tolek78
Data: 18-12-2015 11:37:58
Bak Wasylowy dupo liz powrócił:)
Autor: adept
Data: 18-12-2015 12:00:17
@AutorKomentarza Wycofał się bo ciosy Mundine robiły na Mosley'u duże wrażenie i Shane był już tak porozbijany, że odechciało mu się kontynuować walki. To też nokaut.
Autor: dzolek
Data: 18-12-2015 17:49:59
@adept Nie do końca tak było kolego. Mosley wtedy wycofał się ze względu na kontuzję pleców. Nie było to związane z "rozbiciem" o jakim mówisz. Co nie zmienia faktu, że w tam tym pojedynku Mundine był lepszy.
Kalendarz imprez